Śmierdząca substancja rozlana w restauracji Columbus w Ustce. Sprawca poszukiwany

Marcin Wójcik
Marcin Wójcik
Nieznany dotąd sprawca w minioną sobotę (15 sierpnia) rozlał śmierdzącą substancję na terenie restauracji Columbus w Ustce. Na miejscu interweniowały służby mundurowe. Właściciel wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy zdarzenia - 10 tys. złotych.
Nieznany dotąd sprawca w minioną sobotę (15 sierpnia) rozlał śmierdzącą substancję na terenie restauracji Columbus w Ustce. Na miejscu interweniowały służby mundurowe. Właściciel wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy zdarzenia - 10 tys. złotych. Mariusz Jasłowski
Udostępnij:
Nieznany dotąd sprawca w minioną sobotę (15 sierpnia) rozlał śmierdzącą substancję na terenie restauracji Columbus w Ustce. Na miejscu interweniowały służby mundurowe. Właściciel wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy zdarzenia - 10 tys. złotych.

Nieprzyjemny zapach, interwencja straży
Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 sierpnia w godzinach wieczornych. Gdy nieprzyjemny zapach zaczął unosić się w powietrzu i naprzykrzać się gościom i obsłudze, zaalarmowano policję i straż pożarną - Otrzymaliśmy zgłoszenie o godz. 23.51, na miejsce udały się dwa zastępy straży pożarnej. Teren zdarzenia został zabezpieczony, a wnętrze restauracji przewietrzono za pomocą wentylatorów. Przed przyjazdem straży pożarnej, z restauracji ewakuowano gości i obsługę - łącznie 66 osób. Nasze urządzenia nie wykazały zagrożenia toksykologicznego i wybuchowego, według naszych podejrzeń jest to środek do odstraszania dzików - informuje mł. asp. Piotr Basarab, rzecznik prasowy PSP w Słupsku.

Sprawa na policji, nagroda za wskazanie sprawcy
- Gdy w restauracji zaczął unosić się nieprzyjemny zapach, natychmiast wezwaliśmy policję i straż pożarną. Ustaliliśmy, że jest to kwas masłowy, który na szczęście nie jest niebezpieczny, ale brzydko pachnie. Sprawa została zgłoszona na policję, której przekazaliśmy nagrania z monitoringu - mówi właściciel restauracji. Osoba, która wskaże sprawcę może liczyć na nagrodę w wysokości 10 tys. złotych, wyznaczoną przez właścicieli lokalu. Sprawę badają policjanci - Na podstawie art. 163 Kodeksu Karnego prowadzimy czynności w kierunku spowodowania zagrożenia zdrowia i życia wielu osób - informuje sierż. Jakub Bagiński ze słupskiej policji. Prowadzący restaurację nisko oceniają jednak pracę strażaków - Interwencja została przeprowadzona poniżej naszych oczekiwań. Naszym zdaniem strażacy wykazali się brakiem profesjonalizmu, nie potrafili ustalić rodzaju rozlanej substancji, ani należycie zniwelować jej zapachu. Samodzielnie doszliśmy do tego, że to kwas masłowy, a skuteczne usuwanie go również pozostało po naszej stronie - mówi właściciel lokalu. Mimo incydentu, do którego doszło w sobotę, restauracja została przygotowana do dalszej pracy i obecnie jest otwarta dla gości.

Kwas masłowy na Marynarki Polskiej
Przypomnijmy, w marcu ubiegłego roku do podobnego zdarzenia doszło również w budynku mieszkalnym przy ul. Marynarki Polskiej w Ustce. Zaalarmowani mieszkańcy wezwali na miejsce straż pożarną. Rozlana wówczas substancja to również środek do odstraszania dzików, którego składnikiem jest kwas masłowy. Mieszkańcy podejrzewali, że rozlanie śmierdzącej substancji mogło się wiązać z otwartym w tym budynku salonem gier. Do podobnego incydentu też w 2018 roku przed premierą spektaklu "Klątwa" w Nowym Teatrze w Słupsku. Z tego powodu premiera widowiska odbyła się w innym miejscu. W 2009 roku na terenie Galerii Słupsk również rozlano tę samą substancję.

Zobacz także: Pożar w Ustce. Spłonęło poddasze domu

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zawsze znajdzie się tu jakiś szeryf....

Więcej empatii szeryfie !!

G
Gość
17 sierpnia, 15:37, Szeryf:

.... właścicielom Colubusa coś się popieprzyło - kwas masłowy czy też środek do odstraszania dzików nie jest substancją niebezpieczną w związku z czym powinni bardzo podziękować strażakom że wogóle przyjechali, że przewietrzyli i że jeszcze nie ma przepisów wedlug których Państwowa Straż Pożarna mogłaby wystawić rachunek za taką akcję. Nie było zagrożenia życia więc niech zrozumieją że roszczeniowa postawa kiedyś spowoduje, że strażacy na drugi raz mogą przyjechać z lekkim opóźnieniem w prawdziwej sytuacji ratowania mienia czy życia .

17 sierpnia, 17:04, Jarosław Kaczyński:

idiota

. Maślan sodu redukuje odczuwalny ból podczas załatwiania się ,a także zapobiega biegunce poprzez zwiększoną bierną absorpcję wody w okrężnicy i jej wpływ na mikroflorę - pewnie jakis madry inaczej - jak ww SZERYF - nażarl sie - dostal sraczki pewnie tez żygaczki i mocno zasmrodzil .....w tej atmosferze SZERYFowi zwoje mózgowe sie wypaproszyly i wyprostowaly dlatego bredzi.

J
Jarosław Kaczyński
17 sierpnia, 15:37, Szeryf:

.... właścicielom Colubusa coś się popieprzyło - kwas masłowy czy też środek do odstraszania dzików nie jest substancją niebezpieczną w związku z czym powinni bardzo podziękować strażakom że wogóle przyjechali, że przewietrzyli i że jeszcze nie ma przepisów wedlug których Państwowa Straż Pożarna mogłaby wystawić rachunek za taką akcję. Nie było zagrożenia życia więc niech zrozumieją że roszczeniowa postawa kiedyś spowoduje, że strażacy na drugi raz mogą przyjechać z lekkim opóźnieniem w prawdziwej sytuacji ratowania mienia czy życia .

idiota

S
Szeryf

.... właścicielom Colubusa coś się popieprzyło - kwas masłowy czy też środek do odstraszania dzików nie jest substancją niebezpieczną w związku z czym powinni bardzo podziękować strażakom że wogóle przyjechali, że przewietrzyli i że jeszcze nie ma przepisów wedlug których Państwowa Straż Pożarna mogłaby wystawić rachunek za taką akcję. Nie było zagrożenia życia więc niech zrozumieją że roszczeniowa postawa kiedyś spowoduje, że strażacy na drugi raz mogą przyjechać z lekkim opóźnieniem w prawdziwej sytuacji ratowania mienia czy życia .

S
Syrenka

Któraś z konkurencji nie wytrzymała obrotów kolumbusa.

Dodaj ogłoszenie