SP 10 przechodzi na zdalne nauczanie od 15 października. Zakażona jest nauczycielka

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Od czwartku, 15 października, wszystkie klasy Szkoły Podstawowej nr 10 przechodzą na zdalne nauczanie. Do odwołania. Zakażona jest nauczycielka. Rodzice są zaniepokojeni, nie wiedzą, czy uczniowie i oni sami powinni przebywać w kwarantannie. - Nie mamy żadnej informacji - mówią. Sanepid uspokaja i radzi, aby zachować reżim sanitarny i czekać na telefon z informacją o ewentualnej kwarantannie.

Pozytywny wynik testu otrzymała nauczycielka języka angielskiego. Początkowo na zdalne nauczanie skierowano trzy klasy, które miały z nią lekcje. Dzisiaj jednak dyrektor szkoły otrzymał pozytywną decyzję o przejściu na zdalne nauczanie całej szkoły, włącznie z najmłodszymi klasami. Rodzice otrzymali komunikat na platformie Librus:

"Uprzejmie informuję, że w związku z otrzymaniem pozytywnej opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku oraz za zgodą Prezydenta Miasta Słupsk - organu prowadzącego szkołę, ze względu na sytuację epidemiologiczną w szkole, od dnia 15 października 2020 r. do odwołania zawieszone zostają zajęcia z uczniami wszystkich klas I - VIII w formie stacjonarnej. Od dnia 15 października 2020 r. do odwołania, wszyscy uczniowie szkoły realizują obowiązek szkolny w formie nauczania zdalnego. Szczegółowe informacje o zasadach i formie nauczania zdalnego otrzymają Państwo od wychowawców i nauczycieli poszczególnych przedmiotów. W związku z zaistniałą sytuacją proszę o współpracę i wyrozumiałość. Bogdan Leszczuk, Dyrektor Szkoły".

Rodzice są zaniepokojeni.

- Wychowawczyni poinformowała nas, że stwierdzono u niej koronawirusa. Zachowała się odpowiedzialnie, ale my teraz nie wiemy, czy nasze dzieci są objęte kwarantanną, czy my - rodzice także? Nikt nie przekazał nam takiej informacji - mówi jeden z rodziców.

Jak się dowiedzieliśmy w sanepidzie, trwa dochodzenie epidemiologiczne.

- Otrzymaliśmy od dyrektora listy osób, z którymi nauczycielka miała kontakt. Każdego, kto będzie objęty kwarantanną, poinformujemy telefonicznie. proszę o cierpliwość. To duża szkoła, do wykonania jest kilkaset telefonów - tłumaczy Henryka Kisiel, zastępca dyrektora Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku. - Czas kwarantanny zależy od tego, czy choroba przebiega objawowo, czy bezobjawowo u nauczycielki. Poza tym, ustalany jest indywidualnie na podstawie przeprowadzonego wywiadu i ostatniego dnia kontaktu. Najczęściej liczy się 10 dni od dnia następnego po kontakcie.

Do czasu informacji telefonicznej z sanepidu, należy zachować reżim sanitarny.

- Dzieci najlepiej zostawić w domu tak, aby nie miały kontaktu z innymi osobami. Rodzice mogą chodzić do pracy, ale z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, niezbędne jest zachowanie dystansu, noszenie maseczki oraz dezynfekcja. Należy też unikać kontaktu z osobami, z którymi nie jest on niezbędny - radzi Henryka Kisiel. - Proszę o cierpliwość. Nie jesteśmy w stanie przyspieszyć toku postępowania epidemiologicznego. Jeśli ludzie nadal będa tak nieodpowiedzialni, niedługo będziemy mieć drugie Włochy! - przestrzega Kisiel.

I co bardzo ważne:
- Jeśli mamy jakiekolwiek objawy, typu katar, ból głowy, kaszel - zostańmy w domu! Wirus rozwija się bardzo różnie. Dbajmy o siebie i nasze otoczenie - apeluje Henryka Kisiel.

W innych szkołach w Słupsku

Oprócz SP 10, która od 15 października przechodzi na zdalne nauczanie, nauczanie hybrydowe jest także w SP 5 i IV LO w Słupsku.

- W SP 5 na kwarantannie jest część oddziału, chodzi o grupę dziewczynek, które miały razem zajęcia wychowania fizycznego. W IV LO z kolei, zdalne nauczanie ma jedna klasa - mówi Anna Sadlak, dyrektor Wydziału Oświaty w UM w Słupsku.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog:

"...Podkreślam wyraźnie, dodatni wynik na zarażenie wirusem SARS-Cov-2 nie mówi o tym, że ktoś jest chory na COVID-19. Gdybyśmy dzisiaj zrobili wymazy Polakom, to oświadczam pani, że 95 procent Polaków ma gronkowca w nosie i gardle. Czy to znaczy, że oni chorują na gronkowcowe zapalenie płuc? Nie, część z nich zapadnie na gronkowcowe zapalenie płuc, jasne, ale kto zapadnie? Ci, którzy mają słabą odporność, ci, którzy są schorowani, ci, którzy są w grupie ryzyka, pozostali będą tego gronkowca nosić i nie zachorują. Mamy ludzi, którzy mają w nosie i gardle wirusa SARS-COV2 i nie wywołuje u nich choroby. Problem oczywiście, że inni się od nich zarażą. Powiem tak: dopóki 60, 70 procent społeczeństwa nie zetknie się z tym wirusem, to będziemy mieli to, co mamy i tyle. I nic na to nie poradzimy..."

https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604

G
Gość
14 października, 15:21, Gość:

KŁAMSTWO GP

,,Pozytywny wynik testu otrzymała nauczycielka języka angielskiego. Początkowo na zdalne nauczanie skierowano trzy klasy, które miały z nią lekcje.''

te trzy klasy które są na kwarantannie są z powodu zakażenia wicedyrektorki a nie nauczycielki angielskiego

14 października, 15:28, Gość:

Co to za różnica??? Testy są niewiarygodne, to jak loteria. To plandemia!

"Minister-ewangelista w szpitalu. Potwierdza, że testy PCR dają wynik fałszywie dodatni

Pamiętacie jak 28 września 2020 wszystkie media trąbiły o byłym ministrze zdrowia Łukaszu Szumowskim, którego dopadł koronawirus? Następnego dnia minister-ewangelista cu[wulgaryzm] ozdrowiał i pojechał na zakupy na czym przyłapali go fotoreporterzy „Super Expressu”. Miałem COVID, ale już jestem zdrowy – mówił Szumowski. Polacy nie kryli swoje oburzenia, a zwłaszcza ci, którzy z podejrzeniem zakażenia zostali zamknięci w „domowym areszcie” pieszczotliwie zwanym „kwarantanną”.

Teraz Szumowski trafił do szpitala, by znów potwierdzić, że zakaził się koronawirusem. Sprawa zdaje się być poważniejsza, gdyż lekarz-polityk trafił na szpitalny oddział. Rodzi się jednak pytanie, jak można dwukrotnie zakazić się koronawirusem? Z odpowiedzią przybywa sam Szumowski.

– Poprzedni wynik, sprzed kilkunastu dni, prawdopodobnie był w moim przypadku fałszywie dodatni, co czasem, przy tak czułej metodzie, się zdarza – powiedział były minister dowodząc, że wszystko, o czym od miesięcy, w oparciu o wypowiedzi specjalistów, pisaliśmy o testach PCR – to fakty niezaprzeczalne. powoływaliśmy się na genetyków: prof. Kornelię Polok i prof. Romana Zielińskiego, którzy od wielu lat wykorzystują technologię PCR w swojej pracy badawczej. Naukowcy w prosty sposób wyjaśniają dlaczego testy PCR nie nadają się do diagnostyki wirusa SARS-CoV-2.

– Test jest oparty na reakcji PCR, zwanej łańcuchową reakcją polimerazy. Jest to reakcja, która pozwala na namnożenie materiału genetycznego, a konkretnie DNA. Reakcja PCR namnaża tylko i wyłącznie DNA, a więc nie może namnożyć RNA wirusa – wyjaśnia prof. Polok. PCR jest świetną metodą badawczą służącą do analizy genomu roślin i zwierząt, ale nie jest to metoda diagnostyczna...

Cytowaliśmy także niemieckiego pulmonologa dr. Wodarga, który mówił: „Testy są fałszywie dodatnie, a zdrowe osoby wysyłane na kwarantannę”. W oparciu o kwietniowe wydarzenia z Izraela, gdzie zdrowych ludzi pozamykano na oddziałach zakaźnych, Jacek Międlar pytał: czy w Polsce grozi nam to samo? Niestety, na przykładzie samego Szumowskiego widzimy, że zrealizował się najczarniejszy scenariusz.

A teraz wyobraźmy sobie jak wielu Polaków bezpodstawnie zostało zamkniętych w domach pod pretekstem rzekomego zakażenia koronawirusem, na co miał wskazać test PCR. 50, 100, 300 tysięcy osób? A może nawet więcej… Ilu z nich straciło przez to ciągłość finansową? Ile firm – zwłaszcza z powodu wysłania pracowników na kwarantannę – uległo zniszczeniu? Kto za to odpowie?"

https://wprawo.pl/minister-ewangelista-w-szpitalu-potwierdza-ze-testy-daja-wynik-falszywie-dodatni/

G
Gość

"...- Nie kontaktuję się z mediami, potrzebuję trochę odpoczynku - powiedział WP Łukasz Szumowski pytany o to, czy potwierdza, że jest w szpitalu. Później w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem były minister zdrowia tłumaczył: - Jestem chory i przebywam w szpitalu. Poprzedni wynik, sprzed kilkunastu dni prawdopodobnie był w moim przypadku fałszywie dodatni, co czasem, przy tak czułej metodzie, się zdarza. W ten sposób potwierdził informacje Mariusza Gierszewskiego z Wirtualnej Polski..."

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-lukasz-szumowski-w-szpitalu-jest-potwierdzenie-6564303057271424a

G
Gość
14 października, 17:08, Gość:

już nieroby doczekały się żeby nie pracować- dramat i masakra nakręcanie propagandy, a jak zwykle dzieci pozostawione same sobie

14 października, 19:32, Gość:

Sam jesteś nierobem, [wulgaryzm]u!

Śmierdzielu

G
Gość
14 października, 17:08, Gość:

już nieroby doczekały się żeby nie pracować- dramat i masakra nakręcanie propagandy, a jak zwykle dzieci pozostawione same sobie

Sam jesteś nierobem, [wulgaryzm]u!

G
Gość
14 października, 16:00, Gość:

Która to nauczycielka ?

14 października, 16:28, Gość:

A co to za różnica??

Sraka

G
Gość
14 października, 16:00, Gość:

Która to nauczycielka ?

A co to za różnica??

G
Gość
14 października, 15:21, Gość:

KŁAMSTWO GP

,,Pozytywny wynik testu otrzymała nauczycielka języka angielskiego. Początkowo na zdalne nauczanie skierowano trzy klasy, które miały z nią lekcje.''

te trzy klasy które są na kwarantannie są z powodu zakażenia wicedyrektorki a nie nauczycielki angielskiego

14 października, 15:28, Gość:

Co to za różnica??? Testy są niewiarygodne, to jak loteria. To plandemia!

Plandemia. Tylko z nas robią wariatów

G
Gość

Która to nauczycielka ?

G
Gość
14 października, 15:21, Gość:

KŁAMSTWO GP

,,Pozytywny wynik testu otrzymała nauczycielka języka angielskiego. Początkowo na zdalne nauczanie skierowano trzy klasy, które miały z nią lekcje.''

te trzy klasy które są na kwarantannie są z powodu zakażenia wicedyrektorki a nie nauczycielki angielskiego

Co to za różnica??? Testy są niewiarygodne, to jak loteria. To plandemia!

G
Gość

KŁAMSTWO GP

,,Pozytywny wynik testu otrzymała nauczycielka języka angielskiego. Początkowo na zdalne nauczanie skierowano trzy klasy, które miały z nią lekcje.''

te trzy klasy które są na kwarantannie są z powodu zakażenia wicedyrektorki a nie nauczycielki angielskiego

P
Piotr

Przecież kowidianie w swych kagańcach już ledwo dyszą że strachu! Massmedia litości dla nich nie mają 😁

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3