Sparingi: Gwardia Koszalin - Gryf 95 Słupsk 1:4 (1:1). Dwanaście goli gryfitów w meczu z BKS Bydgoszcz (wideo)

Jarosław Stencel
Kolejne dwa spotkania towarzyskie rozegrali w Koszalinie piłkarze III-ligowego Gryfa 95 Słupsk. Najpierw pokonali IV-ligową Gwardię 4:1 (1:1), a potem B-klasowy BKS Bydgoszcz 12:1 (5:0).
Szymon Gibczyński (wyżej) zdobył 2 gole. Fot. Jacek Wójcik

Szymon Gibczyński (wyżej) zdobył 2 gole.
(fot. Fot. Jacek Wójcik)

W spotkaniu z Gwardią zagrali już niedawno kontuzjowani: Marcin Pluta, Artur Sarna i Adam Pietras. Zabrakło jeszcze leczących urazy Fernando Batisty i Tomasza Bukowskiego.

Początek był wyrównany. Pierwszy celny strzał na bramkę oddał gwardzista Leszek Pazdur, ale chwilę potem skutecznie odpowiedzieli słupszczanie. Z lewej strony boiska wrzucił piłkę w pole karne Paweł Waleszczyk, a strzałem głową zakończył akcję Szymon Gibczyński. Gospodarze w tej części meczu spisywali się całkiem nieźle, zupełnie inaczej niż w poprzednim spotkaniu tych zespołów (3:2 dla Gryfa).

Po rzucie rożnym bliski zdobycia gola był zawodnik z Burkina Faso, Ismael Quedraogo. W końcu ataki gwardzistów się powiodły. Po stracie piłki przez gryfitów w środku pola, prostopadłe podanie otrzymał Pazdur i strzałem w długi, dolny róg bramki pokonał Mateusza Kowalczyka. Gryfici mieli dwie dobre okazje. Najpierw minimalnie niecelnie strzelał Gibczyński, a potem Patryk Pytlak odebrał piłkę Mateuszowi Kalkowskiemu, ale ten wykazał się refleksem i zdołał jeszcze wybronić strzał słupskiego napastnika. W drugiej połowie przeważali znacznie już gryfici.

Bramkę zdobył Pytlak, ale sędzia Łukasz Bednarek odgwizdał spalonego. Chwilę potem słupszczanie wyszli już na prowadzenie po strzale najlepszego w zespole Gibczyńskiego i asyście Grzegorza Rzadkiewicza (poprzednio Polonez Bobrowniki). Przy trzeciej bramce sprytem wykazał się Marcin Kozłowski, który z narożnika pola karnego zaskoczył bramkarza Gwardii strzałem w krótki odsłonięty róg.

W końcówce znakomicie spisał się Mateusz Kowalczyk najpierw broniąc strzał koszalińskiego napastnika, a potem dalekim wykopem asystował przy bramce Dawida Fursy (błąd popełnił Dariusz Szperlak), który strzałem pod poprzeczkę przelobował Kalkowskiego. Po kilkumiesięcznej przerwie w zespole Gryfa 95 pojawił się ponownie Arkadiusz Mokrzycki, który ostatnio próbował angażu w II-ligowych Czarnych Żagań. Jego brat, Łukasz znalazł zespół w V lidze niemieckiej.

- Spotkanie było ciekawe, szczególnie dobre i wyrównane w pierwszej połowie. Moi zawodnicy w tej części grali dobrze. W drugiej uwidoczniła się przewaga Gryfa, większa dojrzałość i zespoł ten wygrał zasłużenie. Te bramki, które straciliśmy nie mogą się zdarzać. Można je określić jako kuriozalne. Niczym szczególnym nie wyróżnił się Ismael, wypadł bardzo przeciętnie - powiedział Mirosław Skórka.

- Wygrana z 4:1 Gwardią napawa optymizmem. Bardzo dobrze wypadł Szymon Gibczyński, widać, że forma jego rośnie. Jest jeszcze kilka znaków zapytania przed ligą. Poprawimy kilka mankamentów w grze. Najważniejsze by wrócił do zdrowia Tomek Bukowski, gdyż po stracie Ernesta Matusewicza z meczu na mecz sprawdzam różne rozwiązania w linii obrony. Dzisiaj próbowani byli Adam Pietras, Artur Sarna i Paweł Waleszczyk. Nie wyglądało to momentami za dobrze, głupio straciliśmy bramkę. Mam nadzieję, że w lidze będzie lepiej. Mamy młody zespół, ale już dzisiaj wiem, że o grze będą decydowali między innymi Marcin Kozłowski, Karol Świdziński, już na tyle doświadczeni zawodnicy, że będą prowadzili grę i będą pozytywnymi znakami w moim zespole i na nich na pewno będę stawiał.

W drugim meczu z liderem bydgoskiej B-klasy, BKS Bydgoszcz wystąpili głównie juniorzy słupskiego klubu wsparci doświadczeniem Pawła Kryszałowicza i Wojciecha Polakowskiego. Pierwsze dwa gole padły po faulach na Mokrzyckim. Przy kolejnych dwóch asystował Kryszałowicz, a przy jednej Łukasz Rezler.

Bydgoszczanie trenowani przez byłego reprezentanta Polski, Mirosława Rzepę (220 spotkań w polskiej ekstraklasie) grali otwartą piłkę i mieli kilka szans na bramki. Zdobyli gola po rzucie karnym, a mieli jeszcze dwie dobre okazje. Świetnie spisali się jednak Mariusz Ratajczyk i Radosław Ambruszkiewicz.

W drugiej połowie znakomicie współpracowali Kryszałowicz i Polakowski, którzy asystowali sobie wzajemnie przy bramkach. Nieźle zagrał również Daniel Wiśniewski, który ostatniego gola meczu zdobył piętą. Grający na luzie gryfici mogli zdobyć jeszcze co najmniej ich.kilka. Dobrze spisywał się jednak bramkarz BKS-u.

Za tydzień sprawdzianem generalnym przed ligą będzie mecz w Pucharze Polski w Trzebielinie z tamtejszym Diamentem. Gra odbędzie się w niedzielę o godzinie 14.30.

Gwardia Koszalin - Gryf 95 Słupsk 1:4 (1:1)

0:1 Szymon Gibczyński (19 - głową), 1:1 Leszek Pazdur (39), 1:2 Gibczyński (59), 1:3 Marcin Kozłowski (73 - rzut wolny), 1:4 Dawid Fursa (90)

Gwardia: Kalkowski - Nowak, Janusz, Szperlak, Popławski, Pazdur, Ignaszewski, Nadolny, Wojciechowski, Quedraogo, Henich oraz Waldziński, Olechnowicz, Szczepański, Kucharski, Piszko.

Gryf 95: Kowalczyk - Pluta, Sarna, Waleszczyk, Bielecki, Kozłowski, Świdziński (46 Rzadkiewicz), Pietras, Pytlak (84 Piekarski), Gibczyński, Szymański (46 A. Mokrzycki, 65 Fursa).

Gryf 95 Słupsk - BKS Bydgoszcz 12:1 (5:0)

1:0 Wojciech Polakowski (10 - rzut wolny), 2:0 Polakowski (22 - rzut karny), 3:0 Dawid Fursa (31), 4:0 Łukasz Rezler (36), 5:0 Fursa (42), 6:0 Paweł Kryszałowicz (55), 6:1 Marcin Chludziński (61 - karny), 7:1 Kryszałowicz (62), 8:1 Daniel Wiśniewski (76), 9:1 Polakowski (80), 10:1 Wiśniewski (82), 11:1 Kryszałowicz (84), 12:1 Wiśniewski (89)

Gryf 95: Ratajczyk (46 Ambruszkiewicz) - Kóniczuk, Polakowski, S. Schulz, Klimaszewski, A. Mokrzycki (46 Ciok), Piekarski, Rzadkiewicz (45 Gasperowicz), Fursa (46 Wiśniewski), Kryszałowicz, Rezler (53 Furtek).

BKS: Grajek - Wankiewicz, Majdan, Bielicki, Lisewski, Bołzan, Ornawka, Chludziński, Krupa, Rafał Linke, Kostkowski oraz Ratajczak, Robert Linke, Stodolny.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
toszka
W dniu 02.03.2009 o 07:34, slon61 napisał:

wysłuchałem wypowiedzi Coucha Polakowskiego...i wypowiedz była dobra..napawa optymizmem...wydaje mi się ,że A.Sarna jest troszkę taki za sztywny....na tym środku obrony...ale...


nie,nie,nie co do Sarny to się mylisz...jest mistrzu bardzo dobry!!!!
s
slon61

wysłuchałem wypowiedzi Coucha Polakowskiego...i wypowiedz była dobra..napawa optymizmem...wydaje mi się ,że A.Sarna jest troszkę taki za sztywny....na tym środku obrony...ale...

h
hehe

a ładnie ten BKS pokopaliście. Dwóch napastników ma kontuzje po tym meczu :/ cwaniaczki hehe

G
Gość

Sparing ma celu przygotowanie kondycyjne do nowego sezonu lub kolejnej rundy rozgrywek. Jednak grając ze słabeuszami niczego się nie nauczysz, no może jak się łamie nogi w B-klasie...

~Słupszczanin~

Wiesz co to baranie sa sparingi??!!!!!!

G
Gość

Też mi przeciwnik z B-klasy, niech zagrają z kimś z równej ligi, to już by nie było 3 hattrików...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3