Sprawdź co nowego czeka cię na urlopie. Zmieniły się przepisy

(ab)
sxc.hu
Nowy rok przyniósł ze sobą zmiany w prawie pracy. Wśród nich najpoważniejszą jest wprowadzenie urlopu tacierzyńskiego, oraz wydłużenie o dwa tygodnie urlopu macierzyńskiego oraz skrócenie tzw. urlopów szkoleniowych.

Zacznijmy od złych wieści - tylko do 11 kwietnia 2010 roku pracownicy skierowani na dokształcenie będą mieli prawo do urlopu szkoleniowego i zwolnień z pracy na obecnie obowiązujących zasadach.

Potem będzie im przysługiwało minimum pięć dni urlopu jeżeli taki szkolący się pracownik musi zdawać egzamin lub złożyć pracę zaliczeniową, i minimum dziesięć dni, jeżeli musi jednocześnie zdać egzamin i złożyć pracę zaliczeniową.

Ale jeżeli dokształcanie odbywa się poza miejscem pracy i zamieszkania pracownik może liczyć na zwolnienie z części dnia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, pokrycie opłat z tytułu podnoszenia kwalifikacji, pokrycie kosztów zakupu podręczników i innych materiałów dydaktycznych lub pomocniczych, zwrot kosztów przejazdu, zakwaterowania i wyżywienia.

Od kwietnia nie będziemy mogli odmówić pracodawcy, który będzie chciał nas wysłać na szkolenie o ile szkolenie będzie związane z wykonywaną pracą, odbędzie się na koszt pracodawcy i będzie się odbywało w naszym czasie pracy albo pracodawca da nam wolne, jeśli kurs odbędzie się w dniu wolnym od pracy.

Dobre wieści dla przyszłych rodziców. Od 1 stycznia urlop macierzyński może być (ale nie musi) dłuższy o dwa tygodnie.

Matki, których urlop macierzyński nie skończył się przed końcem zeszłego roku mają teraz prawo do dodatkowego urlopu. Jego długość to dwa tygodnie przy jednym dziecku i trzy tygodnie przy bliźniakach, trojaczkach itp.

Co ważne urlop macierzyński nie przedłuża się automatycznie o dodatkowe tygodnie - trzeba złożyć u pracodawcy wniosek w tej sprawie, który musi zostać przekazany do rąk szefa najpóźniej siedem dni przed planowanym terminem urlopu dodatkowego. A data rozpoczęcia urlopu dodatkowego musi z kolei nastąpić dzień po zakończeniu obowiązkowego urlopu macierzyńskiego. Jeśli się spóźnimy z wnioskiem, dodatkowy urlop może nam przepaść.

Ojciec musi złożyć pisemny wniosek nie później niż siedem dni przed rozpoczęciem urlopu. Pracodawca nie może mu odmówić. Tacierzyński można wziąć do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia, co oznacza, że wszyscy ojcowie, których dzieci do 1 stycznia 2010 roku nie ukończyły roku, mogą pójść na tacierzyński.

Jeśli tata nie zdecyduje się na urlop, wolne dni przepadną. Nie można ich przekazać mamie dziecka.
W Sejmie jest natomiast ustawa wprowadzająca do kodeksu pracy kolejne święto - Trzech Króli. Jeśli parlament ją przyjmie, już za rok - 6 stycznia - nie pójdziemy do pracy. W zamian za to przestaną przysługiwać nam wolne dni za święta wypadające w sobotę.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wodnik24
W dniu 05.01.2010 o 21:59, Grzegorz z ulicy Chrobrego napisał:

W mojej firmie nie ma urlopow . Jesli ktos wypowie te slowo to wypada na zbity pysk . Na jego miejsce czeka 10 chetnych . Tak to jest jak gamon jeden z drugim nie chcial sie uczyc .


Witam coś mi się wydaje że z dziada zrobił się pan,ale mądrala.pozdrawiam
j
je2bny
W dniu 05.01.2010 o 21:59, Grzegorz z ulicy Chrobrego napisał:

W mojej firmie nie ma urlopow . Jesli ktos wypowie te slowo to wypada na zbity pysk . Na jego miejsce czeka 10 chetnych . Tak to jest jak gamon jeden z drugim nie chcial sie uczyc .


Grześ, czy już ktoś Ci powiedział, żeś megaloman i kretyn.
g
golda meir
W dniu 05.01.2010 o 21:59, Grzegorz z ulicy Chrobrego napisał:

W mojej firmie nie ma urlopow . Jesli ktos wypowie te slowo to wypada na zbity pysk . Na jego miejsce czeka 10 chetnych . Tak to jest jak gamon jeden z drugim nie chcial sie uczyc .


Jeszcze tego nie wiesz, ale skończysz w przytułku
M
Maddy
W dniu 05.01.2010 o 21:59, Grzegorz z ulicy Chrobrego napisał:

W mojej firmie nie ma urlopow . Jesli ktos wypowie te slowo to wypada na zbity pysk . Na jego miejsce czeka 10 chetnych . Tak to jest jak gamon jeden z drugim nie chcial sie uczyc .


I co uważasz, że to słuszne jest? Sam się doucz "to"słowo a nie "te" słowo. Może masz kasę, ale z rozumkiem coś nie tak. Jak ci wkroczy kiedyś inspekcja pracy do firmy to za takie traktowanie pracowników zapłacisz karę. Sprawia ci przyjemność takie traktowanie ludzi? To może psycholog się kłania bo niedowartościowany jesteś.
m
mruk
W dniu 05.01.2010 o 22:08, Obywatel napisał:

Co to za kretynizm jęzkowy ? O macierzyństwie słyszłem, ale czy ktoś kiedykolwiek słyszał o tacierzyństwie? Jest macierzyństwo i jest ojcostwo. Jest więc urlop macierzyński i urlop ojcowski. Dziennikarze za czapkę śliwek, psia kość...


Troszkę więcej takich 'kwiatków' można zaobserwować. Dla przykładu sławna "psycholożka" czy nagminne stosowanie bez odmiany słowa "postaci".
O
Obywatel

Wśród nich najpoważniejszą jest wprowadzenie urlopu tacierzyńskiego
Co to za kretynizm jęzkowy ? O macierzyństwie słyszłem, ale czy ktoś kiedykolwiek słyszał o tacierzyństwie? Jest macierzyństwo i jest ojcostwo. Jest więc urlop macierzyński i urlop ojcowski. Dziennikarze za czapkę śliwek, psia kość...

G
Grzegorz z ulicy Chrobrego

W mojej firmie nie ma urlopow . Jesli ktos wypowie te slowo to wypada na zbity pysk . Na jego miejsce czeka 10 chetnych . Tak to jest jak gamon jeden z drugim nie chcial sie uczyc .

a
az

Arbeit macht frei

Dodaj ogłoszenie