Staromiejska w Lęborku dla rowerów? Są zwolennicy, ale też przeciwnicy

Sylwia Lis
Za wjazd na ulicę Staromiejską rowerem grozi mandat w wysokości 500 złotych.
Za wjazd na ulicę Staromiejską rowerem grozi mandat w wysokości 500 złotych. Sylwia Lis
Jak bumerang wraca temat udostępnienia ulicy Staromiejskiej dla rowerzystów. Zwolenników jak i przeciwników tego pomysłu jest mnóstwo.

Zgłosili się do nas rowerzyści z Lęborka, którzy uważają, że ulica Staromiejska w Lęborku powinna być również dostępna dla rowerzystów.

- Jest szeroka, nikomu byśmy nie przeszkadzali - twierdzi jeden z nich. - Za­kaz wjazdu rowerem na deptak jest absurdalny.

Ostatnio temat powrócił na jednym z portali społecznościowych.

- To skrót przez miasto - pisze jeden z internautów. - I tak większość, mimo zakazu, jeździ jednośladem po tej drodze. Niektórzy mają pecha, bo nawet o drugiej w nocy można tu dostać mandat. Komu przeszkadzają tu rowerzyści? Wystarczy wyznaczyć im jakąś część ulicy.

Czy istnieje możliwość zmiany organizacji ruchu na tej ulicy, zapytaliśmy w lęborskim ratuszu.

- Bez przesady - mówi Alicja Zajączkowska, wiceburmistrz Lęborka. - Moim zdaniem otwarcie ulicy Staromiejskiej dla rowerzystów to zły pomysł. Tutaj chodzą ludzie z małymi dziećmi, z wózkami. Teraz czują się bezpiecznie, są też ogródki letnie, jest spokojnie. Dla rowerzystów nie powinno być problemu, żeby pojechać bokiem, ulicą Armii Krajowej. To nie jest przecież daleko.

O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy też przedstawicieli największego stowarzyszenia rowerowego Lew Lębork.

- Odnośnie ulicy Staromiejskiej i przywrócenia tu ruchu rowerowego obraliśmy stanowisko rok temu - mówi Mateusz Dziedziński ze stowarzyszenia Lew Lębork. - Zarówno zwolenników, jak i przeciwników ruchu po ulicy Staromiejskiej jest bardzo wielu. Członkowie Lwa również nie są w tej sprawie jednomyślni.

Opinia publiczna jest bardzo podzielona i kwestia ruchu rowerowego po tej ulicy jest pewnym punktem zapalnym. W tej sytuacji jako stowarzyszenie zadowalamy się zgodami na przejazd tą problematyczną ulicą podczas organizowanych przez nas mas krytycznych i nie przekonujemy nikogo ani nie naciskamy na przywrócenie ruchu rowerowego.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agataw
W dniu 19.06.2013 o 22:15, rrrbik napisał:

śmieszy mnie sprzeciw. nawet w Sopocie w ścisłym centrum mają wydzielone ścieżki rowerowe (fakt, że z ograniczoną prędkością, ale są!). po ścieżce rowerowej jadę - źle, bo jakaś  święta krowa się wygraża, bo jej wolno skrócić sobie drogę, nie zważając na ruch rowerowy. ja jadąc chodnikiem (nota bene powyżej 2m szerokości rower może się poruszać, gdy istnieje wzmożony ruch samochodowy i jest niebezpiecznie, a za takowe uważam ulice w centrum, zwłaszcza przy ruchu letnim i obecnym objeździe obwodnicy) i uważając, zwalniając w pobliżu ludzi (bo nie zawsze idą całą szerokością chodnika, uniemożliwiając przejazd), nadal jestem szkodnikiem. więc gdzie rowerzyści mają jeździć? auta niekoniecznie uważają na rowery - gdyby nie refleks, to nieraz by mnie potrącili, nawet na ścieżce rowerowej z pierwszeństwem! także mam nadzieję, że przywrócą legalny ruch rowerów po staromiejskiej, na choć 2-metrowej szerokości.

 


śmieszy mnie sprzeciw. nawet w Sopocie w ścisłym centrum mają wydzielone ścieżki rowerowe (fakt, że z ograniczoną prędkością, ale są!). po ścieżce rowerowej jadę - źle, bo jakaś  święta krowa się wygraża, bo jej wolno skrócić sobie drogę, nie zważając na ruch rowerowy. ja jadąc chodnikiem (nota bene powyżej 2m szerokości rower może się poruszać, gdy istnieje wzmożony ruch samochodowy i jest niebezpiecznie, a za takowe uważam ulice w centrum, zwłaszcza przy ruchu letnim i obecnym objeździe obwodnicy) i uważając, zwalniając w pobliżu ludzi (bo nie zawsze idą całą szerokością chodnika, uniemożliwiając przejazd), nadal jestem szkodnikiem. więc gdzie rowerzyści mają jeździć? auta niekoniecznie uważają na rowery - gdyby nie refleks, to nieraz by mnie potrącili, nawet na ścieżce rowerowej z pierwszeństwem!

 

także mam nadzieję, że przywrócą legalny ruch rowerów po staromiejskiej, na choć 2-metrowej szerokości.

 

Co do pogrubionego: 

 

rowerem owszem można jechać po chodniku wtedy, gdy chodnik ma powyżej 2m szerokości ale równocześnie na drodze wzdłuż której jest ów chodnik obowiązuje ruch pojazdów z prędkością większą niż 50km/h - jak wiadomo prędkość w terenie zabudowanym to 50km/h także argumentacja, że istnieje wzmożony ruch samochodowy i jest niebezpiecznie w centrum nijak się ma do przepisów kodeksu drogowego i każdy jadący po chodniku rowerzysta powinien dostać mandat (chyba, że jedzie z dzieckiem)

 

I z tego miejsca "pozdrawiam" tych dzwoniących upierdliwców, którzy zawsze jadą rowerem po chodniku pod wiaduktami i oczekują, że mi idącej z wózkiem raptem wyrosną skrzydła i ich przepuszczę. Następnym razem zamiast odsyłać do przepisów kodeksu po prostu zadzwonię po odpowiednie służby.

I Panią, która z niezłą prędkością prawie wjechała we mnie i w dziecko na ulicy Staromiejskiej również "pozdrawiam" - następnym razem będę pozdrawiać ręcznie, np parasolką.

 

Nie jestem przeciwnikiem rowerów, ale do cholery - chodniki są dla pieszych, którzy nie mają obowiązku przepuszczania rowerzystów, których nota bene nie powinno tam wcale być. Jestem jak najbardziej za utrzymaniem zakazu na Staromiejskiej - bo jak zrobią pas dla rowerów, to założę się, że i tak niektórzy rowerzyści będą jeździć poza nim, skoro teraz nie przestrzegają zakazu, dlaczego później mieliby się trzymać ścieżki?

r
rrrbik

śmieszy mnie sprzeciw. nawet w Sopocie w ścisłym centrum mają wydzielone ścieżki rowerowe (fakt, że z ograniczoną prędkością, ale są!). po ścieżce rowerowej jadę - źle, bo jakaś  święta krowa się wygraża, bo jej wolno skrócić sobie drogę, nie zważając na ruch rowerowy. ja jadąc chodnikiem (nota bene powyżej 2m szerokości rower może się poruszać, gdy istnieje wzmożony ruch samochodowy i jest niebezpiecznie, a za takowe uważam ulice w centrum, zwłaszcza przy ruchu letnim i obecnym objeździe obwodnicy) i uważając, zwalniając w pobliżu ludzi (bo nie zawsze idą całą szerokością chodnika, uniemożliwiając przejazd), nadal jestem szkodnikiem. więc gdzie rowerzyści mają jeździć? auta niekoniecznie uważają na rowery - gdyby nie refleks, to nieraz by mnie potrącili, nawet na ścieżce rowerowej z pierwszeństwem!

 

także mam nadzieję, że przywrócą legalny ruch rowerów po staromiejskiej, na choć 2-metrowej szerokości.

G
Gość

Przecież na Staromiejskiej nie ma warunków do szarżowania rowerem, ba nawet do chodzenia. Trochę głupi zakaz, bo jak uczyłam swoich chłopaków jazdy na rowerze to fajnie byłoby za jadącym dzieckiem pospacerować chociażby do Wenty na lody, ale zakaz jest dla wszystkich!

g
gg

srednio mnie to interesuje ale z tego co widzialam w muzeum na starych fotografiach to na Staromiejskiej jezdzily.samochody i nikt nie panikowal.chcesz spacerek?to idz do parku

p
pavel

nie jestem zwolennikiem przywrócenia ruchu dla rowerów ale w każdym cywilizowanym mieście na zachodzie na deptakach jest pas dla rowerów

W
Wioletka

Zdecydowanie jestem za. Zwiedziłam europę i wszędzie rowerzyści mają swe ścieżki nawet w centrach. Nikomu to nie przeszkadza. Jakby za mało miejsca było dla pieszych,   dowcipne...

k
kundzia

Rowerzystów bez zezwolenia pełno na deptaku!

g
gość

trzeba jeszcze poznać kulturę jazdy rowerem bo to co wyczyniają rowerzyści na staromiejskiej nie powtórzą artyści w cyrku

g
gosc
W dniu 17.06.2013 o 20:42, mieszkanka lbk napisał:

To jest trasa do spacerowania dla ludzi a nie dla rowerow... rowerem po miescie?? kto to wymyslil ??? jest tyle innych miejsc do jezdzenia rowerem a sie pchaja w centrum. ruszyc d*** i sie przejsc pieszo !!1 jeszcze troche i beda samochody staromiejska jezdzily

moze lepiej opusc juz ten komputer dziewczynko i idz sie pobawic na dworze bo cieplo jest, pewnie nie pamietasz tych czasow kiedy po staromiejkiej jezdzily auta i byl nawet asfalt. w calej europie robia wszystko zeby wszedzie bylo mozna dojechac rowerem a u nas takie wypowiedzi sie widzi antyrowerowe nie mam nic przeciwko rowerom ale powinny byc sciezki wydzielone i powinni byc kontrolowani jak reszta uzytkownikow drog.

z
zamyślona Ilona
W dniu 17.06.2013 o 21:36, rowery tak napisał:

Staromiejska jest tak szeroka, że MIEJSCA STARCZY DLA WSZYSTKICH. Tylko wydzielić trzeba DROGĘ dla rowerów i tyle. 

Już to widzę, jak w lato banda rozpędzonych nastolatków trzyma się tej "wyznaczonej drogi".  Znając życie przejada na pełnym gazie samym środkiem za nic mając resztę społeczeństwa.

Moim zdaniem:

 

Deptak to deptak.

r
rowery tak

Staromiejska jest tak szeroka, że MIEJSCA STARCZY DLA WSZYSTKICH. Tylko wydzielić trzeba DROGĘ dla rowerów i tyle.  Zabraniać ??? Może zabronić wchodzić tym, co chcą zabraniać???

 

Kiedyś zebrała się ekipa tych co lubią zabraniać i zabroniono w Lęborku corocznej imprezy pt. "Przystanek Woodstok". Ekipa ta powinna z własnej kieszeni pokryć straty z handlu, hotelarstwa i reklamy miasta, które poniósł Lębork przez te lata i tą ...................

G
Gość

Deptak to deptak. Jak się wpuści ruch rowerowy to nikt nie wyegzekwuje spokojnej jazdy pomiędzy ludźmi, zrobi się nerwowo i spacer straci urok. Wyznaczenie trasy dla rowerów nie ma sensu gdyż i tak ludzie będą po niej chodzić i przechodzić przez nią we wszystkich możliwych miejscach. Na tej ulicy jest ruch pieszych zarówno wzdłuż jak i w poprzek ze sklepu do sklepu, od wystawy do wystawy. Za to przydałoby się kilka stojaków na rowery na wlotach i gdzieś pośrodku na wysokości mostu, tak aby można było gdzieś przypiąć rower i pójść do sklepów.

m
mieszkanka lbk

To jest trasa do spacerowania dla ludzi a nie dla rowerow... rowerem po miescie?? kto to wymyslil ??? jest tyle innych miejsc do jezdzenia rowerem a sie pchaja w centrum. ruszyc d*** i sie przejsc pieszo !!1 jeszcze troche i beda samochody staromiejska jezdzily