Stocznia Szczecińska: Inwestorzy są zainteresowani głównie halami i nabrzeżami

Piotr Jasina piotr.jasina@mediaregionalne.pl 91 481 33 34 Fot. Andrzej Szkocki
Inwestorzy chcą mieć hale i dostęp do wody.
Inwestorzy chcą mieć hale i dostęp do wody.
Wojciech Bańkowski, prezes Towarzystwa Finansowego Silesia mówi, że inwestorom chodzi tylko o niektóre elementy majątku.

Po sprzedaży majątku zlikwidowanej stoczni pojawiły się firmy, które chcą na jej terenie prowadzi swoje biznesy. Informowaliśmy już, że Teleskop z Kostrzyna już uruchomiła produkcję w stoczni. Produkuje m.in. części dźwigów, wyposażenia technicznego, elementy wielkogabarytowe. Co więcej, zatrudnia kilkudziesięciu spawaczy, którzy pracowali w Stoczni Szczecińskiej.

Teleskop dzierżawi, a chce kupić

Spółka wydzierżawiła od nowego właściciela stoczniowego majątku 5 tys. m kw. Docelowo zamierza kupić od Towarzystwa Finansowego Silesia 10-16 ha z dostępem do nabrzeża. Przedstawiciele spółki zapowiadają, że stworzą tu co najmniej 700 miejsc pracy. Spółka jest międzynarodowa. Wcześniej działała w Antwerpii. Ma 800 pracowników.

Makrum też zainteresowane

 Z funduszem rozmawia również bydgoska firma Makrum. Też chce nabyć część stoczniowego majątku: hale i przyległe do nich place oraz część utwardzonego nadbrzeża. Makrum mówi o kolejnych kilkuset miejscach pracy. Chce przenieść część produkcji z Bydgoszczy do Szczecina. Produkuje m.in. ciężkie stalowe konstrukcje maszyn. W Szczecinie zadomowiła się już wcześniej przejmując majątek upadłej stoczni Pomerania.

Prezes potwierdza

 - Rzeczywiście obserwujemy zainteresowanie ale wybranymi składnikami majątkowymi - potwierdza Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia. Ale dotyczy przede wszystkim najbardziej interesującej części, czyli zespołu hal oraz nabrzeża. Fundusz, jak zapewnia, rozmawia z wszystkimi i próbując określić ich oczekiwania, plany rozwoju, potencjał.

- Nadrzędnym celem TFS, poza oczywiście aspektem biznesowym, komercyjnym, jest wypracowanie takiego rozwiązania, które będzie najkorzystniejsze z punktu widzenia interesu lokalnego, regionalnego i społecznego - podkreśla prezes Bańskowski. - Chcemy przy współpracy z wszystkimi, którzy będą zainteresowani dokonać rewitalizacji tego terenu, być może ostatniego tak atrakcyjnego i o takim potencjale i wielkości terenu miejskiego w Europie. To niepowtarzalna szansa, której nie chcemy zmarnować.

Prezes przyznał, że nie miał żadnych sygnałów od rosyjskiego inwestor, spółki Intrall, który rozważa produkcję samochodów dostawczych w Szczecinie.

 

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie