Strażacy także pracują w reżimie sanitarnym. Rozmowa z Krzysztofem Ulaszkiem, komendantem miejskim Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku

Zbigniew Marecki

Wideo

Rozmowa ze starszym brygadierem Krzysztofem Ulaszkiem, komendantem miejskim Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.

4 maja corocznie obchodzimy Dzień Strażaka. Jak on jest obchodzony w czasie epidemii?
Z uwagi na panującą epidemię jest on wyjątkowy dla słupskich strażaków. Z polecenia naszych przełożonych krajowych i wojewódzkich miejskie obchody Dnia Strażaka odbyły się we wszystkich jednostkach ratowniczo-gaśniczych, które podlegają słupskiej komendzie PSP. Uczciliśmy je także na poszczególnych zmianach służbowych z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Na czym polegały te uroczystości?
Na każdej zmianie służbowej, w obecności dowódcy zmiany oraz komendanta lub jego zastępcy, zostały odczytane informacje dotyczące obchodów Dnia Strażaka. Został także odczytany list prezydenta Andrzeja Dudy, poświęcony działalności zawodowych i ochotniczych strażaków. Nie zabrakło również informacji o wyróżnieniach, odznaczeniach czy awansach.

Dużo było tego rodzaju miłych informacji?
W tym roku strażacy ze słupskiej komendy w Dniu Strażaka otrzymali kilkanaście awansów na wyższy stopień służbowy. Wręczyliśmy także jedną nagrodę komendanta głównego oraz 12 nagród komendanta wojewódzkiego, a komendant miejski dołączył się do podziękowań za codzienną służbę i wyróżnił podwładnych nagrodami pieniężnymi.

Czy rok 2020 jest jakoś wyjątkowy dla słupskich strażaków?
Ten rok, można powiedzieć, jest wyjątkowy, bo - poza działaniami ustawowymi o charakterze gaśniczo-ratowniczymi - musimy podejmować również też związane z koronawirusem.

Na czym polegają działania związane z epidemią?
Generalnie musimy dbać o to, aby każdy funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej był odpowiednio zabezpieczony w maseczki, rękawiczki i gogle ochronne. Poza tym skupiamy uwagę na tym, aby nasze ustawowe działania były przeprowadzane zgodnie z reżimem sanitarnym.

W wielu firmach można usłyszeć, że w związku z epidemią pracownicy idą na urlopy, a jak to wygląda u państwa?
Dbamy o to, aby każda zmiana rozpoczynała i kończyła służbą bez kontakty z poprzednimi i kolejnymi zmianami. Ponadto przed każdą jednostką ratowniczo-gaśniczą rozłożone są maty dezynfekcyjne. To wszystko pozwala nam utrzymać reżim sanitarny. Ponadto w samej komendzie miejskiej wprowadziliśmy tygodniowy system pracy, który polega na tym, że przez tydzień pracownicy pracują na miejscu, a przez kolejny tydzień wykonują swoją pracę zdalnie.

Przez wiele lat słyszeliśmy o tym, że strażacy potrzebowali różnych form pomocy. A jak to wygląda obecnie?
Na dzień dzisiejszy w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku nie brakuje środków. Jesteśmy odpowiednio wyposażeni w związku z koronawirusem i mamy zapewnione finansowanie.

W regionie słupskim aktywnie działają ochotnicze straże pożarne. Jak układa się współpraca z nimi?
Na terenie powiatu słupskiego funkcjonuje obecnie 37 jednostek ochotniczej straży pożarnej, z czego 19 jest włączonych do krajowego systemu ratowniczego. Pozostałe jednostki działają poza systemem. Ponadto na naszym terenie znajdują się trzy jednostki wojskowej straży pożarnej, z których jedna należy również do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Współpraca z nimi dotychczas, a myślę, że i w przyszłości będzie się układała na bardzo wysokim poziomie, co jest związane nie tylko z działaniami szkoleniowymi strażaków-ochotników, ale także z niezbędnymi inwestycjami.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie