Sukces słupszczan na warszawskim przeglądzie teatralnym

Mateusz Marecki
Udostępnij:
Marcin Bortkiewicz i Paulina Wysocka-Fularz zdobyli ex aequo 1. miejsce za reżyserię spektaklu podczas XIX Ogólnopolskiego Przeglądu Teatrów Niesfornych „Galimatias”. Oboje rozpoczynali swoją karierę artystyczną w słupskich instytucjach kultury.

W konkursie wzięło udział dziesięć zespołów teatralnych z całej Polski. Marcin Bortkiewicz – niegdyś wychowanek OT Rondo w Słupsku, gdzie pracował pod okiem Stanisława Miedziewskiego i zdobywał laury jako obiecujący aktor – zaproponował z kieleckim Teatrem Ecce Homo spektakl na podstawie dramatu Tadeusza Różewicza. Jego „Trelemorele” to, jak piszą organizatorzy warszawskiego przeglądu, pierwsza próba zmierzenia się na scenie z „arcydziełem absurdu, które poważa wszelkie normy teatralne, przyzwyczajenia narracyjne, wyznaczające i zakreślające horyzonty nowoczesnego teatru słowa”.

Bortkiewicz to ceniony reżyser teatralny i filmowy, scenarzysta, dramaturg i aktor. Na co dzień mieszka i tworzy w stolicy. Z kieleckim teatrem, z którym współpracuje od 2006 roku, inscenizuje adaptacje utworów Moliera, Manna, Sołżenicyna i Różewicza. Ze Słupskiem jest bardzo związany i chętnie tu wraca – ostatnio w charakterze jurora oceniającego monodramy podczas 18. edycji festiwalu „Sam na scenie”.

Paulina Wysocka-Fularz z powrotem do rodzinnego miasta długo zwlekała, ale gdy wreszcie przybyła kilka dni temu z krakowskim Teatrem w Międzyczasie, by wystąpić w Rondzie podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Tańca, to zrobiła to z przytupem. Wyreżyserowany przez nią spektakl taneczny „Kartki z przeszłości” porwał słupską publiczność, a potem został wyróżniony na warszawskim przeglądzie teatralnym „Galimatias”. Jej przedstawienie to autorska opowieść o życiu codziennym w PRL i czasach transformacji ustrojowej, a przy tym przegląd zmieniających się stylów muzycznych i tanecznych. Materiał dźwiękowy, efekt żmudnej pracy słupszczanki, stanowią w znaczącej części kroniki filmowe PRL oraz przeboje ostatnich dekad XX wieku. „Kartki z przeszłości” można uznać za niestandardową lekcję historii łączącą pokolenia, bo występujące w spektaklu 20-letnie tancerki tamte czasy znają jedynie z książek i opowieści rodziców.

Projekt krakowskiego zespołu doceniła prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka, która na Facebooku zamieściła komentarz: „Doskonale wykonanie perfekcyjnej choreografii fantastycznego pomysłu. Niezwykła lekcja historii naszej codzienności lat 60 - 90. Spektakl taneczny, w którym i refleksja, i uśmiech, i ... smutek. Bardzo dziękuję, Paulino!”

Paulina Wysocka-Fularz pierwsze szlify jako tancerka zdobywała w zespołach tańca współczesnego prowadzonych przez Teresę Czyżewską, a potem współpracowała też w Emceku z Wiesławem Dawidczykiem. Obecnie pracuje jako instruktorka tańca MDK Fort 49 „Krzesławice” w Krakowie. „Kartki z przeszłości” to pierwsza część tryptyku, który ma być podróżą w czasie i komentarzem na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Cannes – festiwal filmu i kreacji

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ten Dawidczyk wszędzie swoje łapy "maczał" ;)
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie