Szanujmy się nawzajem. Maseczka nie boli (opinia)

Anna Czerny-Marecka
Anna Czerny-Marecka
Fot. Łukasz Capar
Jeszcze w życiu nie spotykałam tylu astmatyków, co obecnie. Tak na oko stanowią około połowy klientów sklepów czy pasażerów autobusów miejskiej komunikacji. Znak rozpoznawczy - wcale nie świszczący oddech czy łapczywe pochłanianie leku w spraju, lecz... brak maseczki na twarzy. - Mam astmę, nie muszę nosić - odpowiadają na pytanie o jej nieobecność.

A jeżeli dyskusja z kimś w maseczce robi się gorętsza, dodają często lekceważąco: - Ja nie znam nikogo, kto zachorował, moi znajomi także nie znają. Ten koronawirus to ściema dla głupich - tu rzucają znaczące spojrzenie na interlokutora.

No cóż, te osoby, moim zdaniem, robią wszystko, żeby za tydzień, dwa tygodnie, za miesiąc móc obwieścić - no tak, mój znajomy, kuzyn mojej ciotki, szwagier mojej przyjaciółki właśnie na to zachorował. Przy tym nieco szokuje mnie przekonanie, że to grono znajomych, których się wirus nie ima, to dla niektórych cały świat. No i skoro ludzie wokół nas nie chorują, nie umierają, to pada wniosek, że wirusa i tego całego okrzyczanego Covida nie ma. Bliskie to jest mentalności i przekonaniu ludzi z zamierzchłych czasów, którzy w ogóle nie wierzyli w coś takiego, jak bakterie i inne drobnoustroje, bo gołym okiem ich nie widać.

Może nie ma świadomości, że zakażeń było w Polsce dotąd relatywnie niewiele, gdyż mieliśmy tzw. lockdown. I go przestrzegaliśmy. Od kiedy go jednak nie ma, hulaj dusza na imprezach i zakupach, bez maseczek. I na wakacjach. Efekt od pewnego czasu już widać w naszym województwie i regionie - po nowych zakażeniach.

Jest akcja, jest też reakcja - zamknięte ponownie urzędy - w Ustce (z powodu kwarantanny) i gminie Ustka (profilaktycznie). Pani wójt gminy Ustka mówi wprost, że decyzję o zamknięciu urzędu gminy podjęła właśnie dlatego, że przychodzący ludzie za nic mieli nakazy sanitarne.

Naprawdę tego chcemy? Może lepiej uwierzyć, że koronawirus istnieje, jest zaraźliwy, a maseczka zmniejsza ryzyko zakażenia. A astmatykom podpowiem: może ją zastąpić gustowna przyłbica.

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Szumowski, zakończ epidemię! 10 lipca protest w Warszawie! J. Socha wRealu24"

https://www.youtube.com/watch?v=xY23V_aWbm8
G
Gość
1 lipca, 0:45, Gość:

"Komedia dla ludu! Prezydent Niemiec zdejmuje maseczkę po wyłączeniu kamery [WIDEO]

W czwartek (14.05.2020) prezydent Niemiec Frank Walter Seinmeier odwiedził w Berlinie klinikę dla chorych na Covid-19, która do dziś nie przyjęła ani jednego pacjenta. Do kamery mówił w maseczce, a po zakończeniu nagrania natychmiast ją zdjął. Tak wygląda komedia dla ludu odgrywana przez polityków w związku z „pandemią”.

Politycy doskonale wiedzą, że wprowadzana przez nich „nowa normalność” służy tylko i wyłącznie wzięciu ludzi pod but. Zakrywanie nosa i ust nie chroni przed wirusem. Równie dobrze można zakładać wiadro na głowę, żeby nie zachorować na raka. Ale ludziom wmawia się, że szmata na twarzy to świetne rozwiązanie i jeśli nie będą jej nosić, to pandemia wykończy miliony. A jak wygląda rzeczywistość? Rzeczywistość to prezydent Steinmeier w pustej klinice odgrywający maseczkową szopkę podczas wywiadu. To jest rzeczywisty obraz tej „pandemii”, którą nastraszono cały świat."

https://wprawo.pl/komedia-dla-ludu-prezydent-niemiec-zdejmuje-maseczke-po-wylaczeniu-kamery-wideo/?fbclid=IwAR0iEFz_VD06mNDx5CBe6FaPMBoaYJ4XMbdEXBm8rYXg1jrB2ld5DDD7s7s

I z niemieckiego podwórka...

"Dr Wodarg w nowej publikacji: „Testy są fałszywie dodatnie, a zdrowe osoby wysyłane na kwarantannę”. Mocne słowa o przyczynach pandemii

Dr Wolfgand Wodarg, niemiecki pulmonolog, specjalista w zakresie zdrowia publicznego i epidemiologii, opublikował kolejny artykuł, w którym kwestionuje narrację mainstreamu w sprawie koronawirusa i tzw. pandemii. Dziś widzimy na własne o czy, że to o czym mówił już ponad dwa miesiące temu, czyli o histerii nieproporcjonalnej do skali problemu oraz o wadliwych testach PCR i zabójczej terapii, miało umocowanie w rzeczywistości, na co dziś wskazują oficjalne badania amerykańskiego Instytutu Zdrowia CDC (Center for Disease Control).

– Dodatnie i ujemne przewidywane wartości są wysoce zależne od częstotliwości. Testy fałszywie ujemne są częstsze, kiedy częstotliwość występowania choroby jest wysoka. Fałszywie dodatnie wyniki testu są bardziej prawdopodobne, gdy częstotliwość jest umiarkowana lub niska – napisano w raporcie. – Wykrycie wirusowego RNA nie musi wskazywać na obecność zakaźnego wirusa lub na to, iż wirus 2019–nCoV jest czynnikiem wywołującym objawy kliniczne.

Zdaniem dr. Wodarga konsekwencje wadliwych testów są przerażające, tożsame z tymi, które opisywaliśmy w kontekście wydarzeń w domu pomocy społecznej w Izraelu (PRZECZYTAJ). Fałszywe wyniki testów PCR są w stanie zamknąć setki tysięcy osób w domach, a w najgorszym wypadku na oddziałach zakaźnych. W oparciu o oficjalne dane z ministerstwa zdrowia naukowiec tłumaczy to na prostym przykładzie...

Dr Wodarg wskazuje, że efekt wadliwych testów dynamizuje ich produkcję, co zwiększa na nie popyt, a w konsekwencji producenci zarabiają krocie. – Przy pomocy tego testu można zarobić dużo pieniędzy, prawdopodobieństwo że coś takiego będzie mieć miejsce, jest niestety naprawdę duże – pisze naukowiec i zaznacza, że jeśli nadal będzie się korzystało z fałszywych testów, to pandemia będzie trwała w nieskończoność. – Prawdziwą przyczyną tej pandemii nie będzie wówczas żaden mikroorganizm, lecz narastające zaślepienie odpowiedzialnych za to naukowców, dziennikarzy i decydentów w postaci polityków..."

https://wprawo.pl/dr-wodarg-w-nowej-publikacji-testy-falszywie-ujemne-sa-czestsze-a-zdrowe-osoby-wysylane-na-kwarantanne-mocne-slowa-o-przyczynach-pandemii/

G
Gość

"...Prawdziwą obroną przed koronawirusem jest nasza własna odporność. To jest najbardziej zastanawiające. Dlaczego oprócz przekazywania informacji o wymogach higieny, pozostaniu w domach i społecznej izolacji, nie mówi się dziś o rzeczach podstawowych, że rzeczą najważniejszą w przypadku koronawirusa jest wzmocnienie odporności naszego organizmu? Dlaczego nie daje się ludziom prawdziwie dobrych rad, a głosem autorytetu przekazuje informacje i wymusza postępowanie, które są błędne? Skąd ta niewiedza? Bowiem brak ruchu i pozostawanie w zamkniętych pomieszczeniach naszą odporność pogarsza. Pogarsza ją też strach i stres. A wzmacnia aktywność i przyjemny kontakt z innymi ludźmi, witamina C, czosnek, owoce i warzywa, i w ogóle ruch na świeżym powietrzu, słońce i zdrowe jedzenie. Tak samo nie zyskamy na odporności dzięki noszeniu masek bowiem utrudniamy nimi dostęp do świeżego powietrza. Powinno się je używać jedynie przy bliskich kontaktach w zatłoczonych miejscach publicznych, a w szczególności w zamkniętych pomieszczeniach. W imię naszego zdrowia, zacznijmy więc znowu żyć z otwartą twarzą i korzystać z pięknej wiosennej pogody...

Przewidując dalszy rozwój wypadków, trzeba jasno powiedzieć, że ilość chorych w kraju i na świecie będzie do pewnego momentu nadal rosnąć i należy być na to przygotowanym. Ale rozum podpowiada, że koronawirus nie jest groźniejszy od innych wirusów, że atakuje przede wszystkim osoby starsze, chore i mniej odporne, i że można go skutecznie leczyć. W przypadku wyraźnych objawów chorobowych sprawdzonymi lekarstwami są Arechin (Chlorochina) oraz Plaquenil (Hydroksychlorochina). Zostały one zastosowane do leczenia pacjentów w Korei Południowej, która, jak wskazuje bardzo mała liczba zgonów, nadzwyczaj skutecznie poradziła sobie z COVID-19. Aby więc skorzystać z tego wzoru i zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby, należy zastosować środki odpowiednio proporcjonalne. Nie mogą być to metody radykalne, jakie są obecnie stosowane w wielu krajach i które faktycznie okazują się nieskuteczne. Zamykanie ludzi na siłę w mieszkaniach i mandaty za wychodzenie do niczego nie prowadzą, a są jedynie jawnym pogwałceniem wolności osobistej i przyrodzonej godności człowieka. Zamiast tego należy umiejętnie zapobiegać, informując o środkach zapobiegawczych i apelując do ludzkiego rozsądku oraz właściwie leczyć, bazując na posiadanej wiedzy...

Kiedy zamknięto granice, zawieszono podróże lotnicze, pozamykano ludzi w domach, zmuszono ich do posłuszeństwa i skazano na bierność, a w cieniu tego wszystkiego wali się gospodarka światowa, a jednocześnie niektórzy na tym zyskują, a inni tracą oraz skoro koronawirus był już znany ponad pięćdziesiąt lat temu, a teraz niespodziewanie wybudził taką panikę, pytanie postawione na początku, czy to rzeczywiście wielka pandemia czy też największa pomyłka, wydaje się zasadne. Chociaż jeszcze za wcześnie, aby na nie w pełni odpowiedzieć, ważna jest konkluzja. Należy jak najszybciej wrócić do normalności....

Autor jest filozofem i myślicielem politycznym, doktorem Uniwersytetu Oksfordzkiego, profesorem w Instytucie Politologii Uniwersytetu Opolskiego, autorem „Harmonii społecznej” i innych książek przetłumaczonych na kilka języków."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/137860/uczona-niewiedza-koronawirusa-wielka-pandemia-czy-najwieksza-pomylka.html?fbclid=IwAR2DThl9fWf5YnGY-pY-tfhZc_5aceFd6XzVOCmX7Dqvp_UOex5PzSKXoiE

G
Gość
4 lipca, 16:44, Gość:

"Dr Martynowska: „Nie mamy do czynienia z pandemią, ale z obłędem”. Izba Lekarska wszczyna postępowanie!

Dr Anna Martynowska znalazła się na celowniku Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej za wywiad na kanale YouTube „Media Narodowe”, w którym potępia panikę wykreowaną wokół koronawirusa i podważa skuteczność testów. Mimo, iż jej zdanie nie jest odosobnione, bo podobnie jak ona twierdzi wielu lekarzy oraz naukowców w Polsce i zagranicą, mogą ją spotkać nieprzyjemności...

Przypominamy, że środowisko lekarskie i naukowców – nie tylko w Polsce, ale i na świecie – coraz głośniej podważa sensowność działań rządów, które ogłaszały drakońskie restrykcje. Mówił o tym dr Zbigniew Martyka, prof. Włodzimierz Gut, Przewodniczący Rady Światowego Towarzystwa Medycznego prof. Frank Ulrich Montgomery czy dr Wolfgang Wodarg, który za raportami amerykańskich naukowców wskazuje na fałszywość testów PCR. Nawet dr Maria Van Kerkhove ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stwierdziła, że rządy powinny izolować jedynie osoby z ciężkim przebiegiem Covid-19.

Mimo to na celowniku Izby Lekarskiej znalazła się polska lekarka.

– Wygląda jednak na to, że koronawirus staje się nową, pogańską religią, którą wszyscy mamy wyznawać. Zaś jej podważanie będzie surowo karane… – zasadnie komentuje sprawę publicysta Dominik Cwikła."

https://wprawo.pl/dr-martynowska-nie-mamy-do-czynienia-z-pandemia-ale-z-obledem-izba-lekarska-wszczyna-postepowanie/?fbclid=IwAR00y1UAQRj1giEgDacB6EIUYutRxw9o5PObKODiebYpSJnm-J9iMKh2Nyg

"Dr Martynowska jest kierownikiem przychodni im. Marianny Orańskiej. W programie „Stan zakażenia” w Mediach Narodowych 3 czerwca powiedziała, że „nie mamy do czynienia z pandemią, nie mamy nawet do czynienia z epidemią, ale mamy do czynienia z obłędem”."

G
Gość
4 lipca, 14:28, Gość:

"Maseczka nie boli"?

Gdyby tylko płuca umiały mówić...

Nie wypada nie przypomnieć...

"Szumowski kpi o maseczkach Luty 2020"

https://streamable.com/lsm76e?fbclid=IwAR0O-Z_sijwojig3vyCscRHH6b_h2JgDkqofXgbPRPCJMOu9VNT2AI508m4

G
Gość

"Dr Martynowska: „Nie mamy do czynienia z pandemią, ale z obłędem”. Izba Lekarska wszczyna postępowanie!

Dr Anna Martynowska znalazła się na celowniku Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej za wywiad na kanale YouTube „Media Narodowe”, w którym potępia panikę wykreowaną wokół koronawirusa i podważa skuteczność testów. Mimo, iż jej zdanie nie jest odosobnione, bo podobnie jak ona twierdzi wielu lekarzy oraz naukowców w Polsce i zagranicą, mogą ją spotkać nieprzyjemności...

Przypominamy, że środowisko lekarskie i naukowców – nie tylko w Polsce, ale i na świecie – coraz głośniej podważa sensowność działań rządów, które ogłaszały drakońskie restrykcje. Mówił o tym dr Zbigniew Martyka, prof. Włodzimierz Gut, Przewodniczący Rady Światowego Towarzystwa Medycznego prof. Frank Ulrich Montgomery czy dr Wolfgang Wodarg, który za raportami amerykańskich naukowców wskazuje na fałszywość testów PCR. Nawet dr Maria Van Kerkhove ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stwierdziła, że rządy powinny izolować jedynie osoby z ciężkim przebiegiem Covid-19.

Mimo to na celowniku Izby Lekarskiej znalazła się polska lekarka.

– Wygląda jednak na to, że koronawirus staje się nową, pogańską religią, którą wszyscy mamy wyznawać. Zaś jej podważanie będzie surowo karane… – zasadnie komentuje sprawę publicysta Dominik Cwikła."

https://wprawo.pl/dr-martynowska-nie-mamy-do-czynienia-z-pandemia-ale-z-obledem-izba-lekarska-wszczyna-postepowanie/?fbclid=IwAR00y1UAQRj1giEgDacB6EIUYutRxw9o5PObKODiebYpSJnm-J9iMKh2Nyg

G
Gość

"Obowiązek zasłaniania ust i nosa przez wszystkich nie ma podstawy prawnej"

https://www.dogmatykarnisty.pl/2020/05/obowiazek-zaslaniania-ust-i-nosa/?fbclid=IwAR3yuICSm2NxcLBENyD3yii53tuEmuK65_S-295k8_zvxhZpDt6N2HfX6Hw

G
Gość
"Sanepid: 5000 zł za wyjście do sklepu po piwo, bez prawa do obrony, z wątpliwym uzasadnieniem

Powiatowy Inspektor Sanitarny ukarał mężczyznę karą 5000 zł za wyjście do sklepu w celu zakupu piwa. Problem staje się generalny: obywatele są represjonowani przez urzędników, bez prawa do obrony, z rygorem natychmiastowej wykonalności kary."

https://www.dogmatykarnisty.pl/2020/04/sanepid-5000-zl-za-wyjscie-do-sklepu/
G
Gość
1 lipca, 0:45, Gość:

"Komedia dla ludu! Prezydent Niemiec zdejmuje maseczkę po wyłączeniu kamery [WIDEO]

W czwartek (14.05.2020) prezydent Niemiec Frank Walter Seinmeier odwiedził w Berlinie klinikę dla chorych na Covid-19, która do dziś nie przyjęła ani jednego pacjenta. Do kamery mówił w maseczce, a po zakończeniu nagrania natychmiast ją zdjął. Tak wygląda komedia dla ludu odgrywana przez polityków w związku z „pandemią”.

Politycy doskonale wiedzą, że wprowadzana przez nich „nowa normalność” służy tylko i wyłącznie wzięciu ludzi pod but. Zakrywanie nosa i ust nie chroni przed wirusem. Równie dobrze można zakładać wiadro na głowę, żeby nie zachorować na raka. Ale ludziom wmawia się, że szmata na twarzy to świetne rozwiązanie i jeśli nie będą jej nosić, to pandemia wykończy miliony. A jak wygląda rzeczywistość? Rzeczywistość to prezydent Steinmeier w pustej klinice odgrywający maseczkową szopkę podczas wywiadu. To jest rzeczywisty obraz tej „pandemii”, którą nastraszono cały świat."

https://wprawo.pl/komedia-dla-ludu-prezydent-niemiec-zdejmuje-maseczke-po-wylaczeniu-kamery-wideo/?fbclid=IwAR0iEFz_VD06mNDx5CBe6FaPMBoaYJ4XMbdEXBm8rYXg1jrB2ld5DDD7s7s

1 lipca, 0:58, Gość:

"...Nawet WHO wydało komunikat 28 maja 2020 roku, że noszenie maseczek twarzowych jest zalecane tylko ludziom pracującym z chorymi.

„Jeżeli nie masz żadnych objawów chorobowych: kaszel, katar, temperatury to nie musisz nosić maseczki”

– twierdzi dr Aprol Baller specjalista ds. Zdrowia Publicznego WHO.

Te same zalecenia podaje CDC:

„Maski powinny być stosowane wyłącznie przez pracowników służby zdrowia , opiekunów osób chorych”..."

https://www.kuprawdzie.pl/panswiatowe-oszustwo-spreparowane-przez-koncerny-farmaceutyczne/?fbclid=IwAR16HlUViJzX9D8Gi5xGxztBySSR0NY-B8QC1hMRYte9PL6V9WUHqclenM8

1 lipca, 8:41, Anna Czerny-Marecka:

Proszę zaktualizować sobie zalecenia WHO. W Niemczech w niektórych landach, gdzie nadal są zachorowania, bez maseczki do sklepu się nie wejdzie

Czy WHO to jakaś wyrocznia? Chyba na usługach miliarderów typu The Bill itp.

G
Gość

"Maseczka nie boli"?

Gdyby tylko płuca umiały mówić...

G
Gość

"...A teraz garść danych, które – mam nadzieję – pozwolą Wam zrozumieć, jaka jest skala koronawirusowej manipulacji i w jaki sposób zbudowano atmosferę grozy i paniki. Dzień w dzień media serwują nam informację o liczbie zgonów powiązanych z SARS-CoV-2. Przez ponad dwa miesiące liczba ta osiągnęła w Polsce niecały tysiąc. A czy wiecie, ile osób zmarło w naszym kraju w czasie, gdy z wypiekami na twarzy śledziliście relacje o żniwie zbieranym przez „śmiertelnego” wirusa? W marcu 2020 zmarło 36 557 osób, a w kwietniu 2020 – 30 534 osoby. I jest to mniej niż w analogicznych okresach w latach poprzednich! A więc nawet jeśli „śmiertelny” wirus zabijałby osoby zakażone, którym nie zrobiono testu, to i tak liczba zgonów jest niższa niż przed pandemią.

Reasumując: Nie ma żadnej pandemii, SARS-CoV-2 nie jest zabójcą, a „nowa normalność” jest bez sensu, o czym przekonuje nas zachowanie prezydenta Andrzeja Dudy. To nie jest tak, że minister Szumowski uratował Polakom życie, bo zarządził restrykcje. Gdyby SARS-CoV-2 był zabójcą, to działania ministra Szumowskiego i tak skończyłyby się milionami ofiar. Przypominam, że przed 16 kwietnia nie było obowiązku zakrywania nosa i ust, działały sklepy (w tym budowlane), Polaków wracających z zagranicy po prostu wysłano do domów, a ich bliscy nie byli objęci kwarantanną. I co? I nic. Takie dziurawe obostrzenia powinny skończyć się tragicznie, gdyby wirus faktycznie był tak groźny, jak go malują. Ale nie jest i to dlatego jeszcze żyjemy, a nie dlatego, że minister Szumowski i premier Morawiecki zamknęli salony fryzjerskie...

Tym, którzy w panice siedzą pozamykani w domach, wyjaśniam, że padliście ofiarą psychozy nakręconej przez polityków, media i cwaniaków, którzy już wyciągnęli miliardy na tzw. walkę z koronawirusem. Wadliwe testy wykrywające SARS-CoV-2 w papai, niewłaściwa terapia zabijająca zdrowych ludzi, maseczkowy chłam, który przed niczym nie chroni i histeria na Śląsku, gdzie 95% zainfekowanych górników nie ma żadnych objawów choroby. To jest prawdziwe oblicze tej „pandemii”, a Wy siedzicie w domach, boicie się spotkać z rodziną i owijacie twarze szmatami. Ludzie, opamiętajcie się. Wyjdźcie z domu, spotkajcie się z bliskimi i zdejmijcie maseczki, bo naprawdę pochorujecie się nosząc ten syf na twarzy..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-wyjdzcie-z-domu-zdejmijcie-maseczki/

G
Gość
1 lipca, 2:23, Gość:

Pani redaktor, doradzam wyłączyć TV.

1 lipca, 17:34, Gość:

a ja doradzam zlikwidować konta pocztowe onet.pl i zlikwidować portal onet

Jak mówi dr Jaśkowski "media polskojęzycznych właścicieli"...

G
Gość

Z całym szacunkiem dla "GP" ale mnie przekonuje opinia (dla całej sytuacji) z innego portalu...

"Katarzyna TS: Wyjdźcie z domu, zdejmijcie maseczki!

Jest sobota, 16 maja 2020. W ramach „nowej normalności” w Polsce obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust oraz obowiązek utrzymywania 2-metrowego dystansu w przestrzeni publicznej. Premier Morawiecki i minister Szumowski tłumaczą nam, że jest to „reżim sanitarny” konieczny do zatrzymania transmisji koronawirusa SASRS-CoV-2. Do kiedy ma obowiązywać ten reżim? Szumowski oświadczył, że do czasu „jak będzie szczepionka”...

Jak widzicie, podczas gdy premier ględzi o „nowej normalności”, a minister zdrowia przynudza o „reżimie sanitarnym”, prezydent odkrywa Polskę bez maseczki i bez zachowania odstępu 2 metrów. I zadowolony z siebie wrzuca fotki do mediów społecznościowych. Trąci absurdem, prawda? Na usta ciśnie się pytanie: czy „nowa normalność” jest zasadna, czy też jest to kompletny idiotyzm? O tym za chwilę. Na razie skupmy się na tym, że politycy mówią jedno, a robią zupełnie co innego. Sensu i logiki w tym nie ma, ale kto by na to zwracał uwagę. Oficjalna wersja dla ciemnego ludu jest taka: straszny wirus krąży, minister Szumowski ratuje Polskę. Siedźcie w domach, zakrywajcie nos i usta, trzymajcie dystans, nie spotykajcie się z rodzicami i dziadkami! Jak długo? Rok? Półtora roku? Dwa lata? Jak będziecie niegrzeczni, to minister Szumowski dokręci śrubę, a na jesieni zrobią z premierem kolejny super-lockdown i wyślą policję, żeby ścigała rowerzystów oraz wlepiała mandaty rodzicom, którzy wyszli z dziećmi na podwórko. A prezydent pozuje do zdjęcia w Nadleśnictwie Baligród...

Szanowni Państwo, czas na wnioski. To jest cyrk! Sprzedano nam bałach o śmiertelnym wirusie i nakazano zakrywanie twarzy oraz społeczne dystansowanie jako remedium na pandemię. Gdyby SARS-CoV-2 naprawdę zabijał, to przy takim „reżimie sanitarnym” mielibyśmy miliony ofiar. Tymczasem od 12 marca (pierwszy odnotowany w Polsce zgon pacjenta z wykrytym SARS-CoV-2) do 16 maja Ministerstwo Zdrowia doliczyło się 912 ofiar, przy czym są to osoby z „chorobami współistniejącymi”. Zwróćcie uwagę, że w każdym komunikacie znajduje się informacja o „śmierci osób zakażonych koronawirusem”. To nie jest informacja o śmierci z powodu COVID-19! To jest informacja o tym, że zmarli ciężko chorzy ludzie, u których dodatkowo wykryto infekcję SARS-CoV-2.

A teraz garść danych, które – mam nadzieję – pozwolą Wam zrozumieć, jaka jest skala koronawirusowej manipulacji i w jaki sposób zbudowano atmosferę grozy i paniki. Dzień w dzień media serwują nam informację o liczbie zgonów powiązanych z SARS-CoV-2. Przez ponad dwa miesiące liczba ta osiągnęła w Polsce niecały tysiąc. A czy wiecie, ile osób zmarło w naszym kraju w czasie, gdy z wypiekami na twarzy śledziliście relacje o żniwie zbieranym przez „śmiertelnego” wirusa? W marcu 2020 zmarło 36 557 osób, a w kwietniu 2020 – 30 534 osoby. I jest to mniej niż w analogicznych okresach w latach poprzednich! A więc nawet jeśli „śmiertelny” wirus zabijałby osoby zakażone, którym nie zrobiono testu, to i tak liczba zgonów jest niższa niż przed pandemią...

Reasumując: Nie ma żadnej pandemii, SARS-CoV-2 nie jest zabójcą, a „nowa normalność” jest bez sensu, o czym przekonuje nas zachowanie prezydenta Andrzeja Dudy. To nie jest tak, że minister Szumowski uratował Polakom życie, bo zarządził restrykcje. Gdyby SARS-CoV-2 był zabójcą, to działania ministra Szumowskiego i tak skończyłyby się milionami ofiar. Przypominam, że przed 16 kwietnia nie było obowiązku zakrywania nosa i ust, działały sklepy (w tym budowlane), Polaków wracających z zagranicy po prostu wysłano do domów, a ich bliscy nie byli objęci kwarantanną. I co? I nic. Takie dziurawe obostrzenia powinny skończyć się tragicznie, gdyby wirus faktycznie był tak groźny, jak go malują. Ale nie jest i to dlatego jeszcze żyjemy..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-wyjdzcie-z-domu-zdejmijcie-maseczki/

G
Gość
1 lipca, 02:23, Gość:

Pani redaktor, doradzam wyłączyć TV.

1 lipca, 6:03, Gość:

W każdej TV i rządowej jak i opozycyjnej mówią to samo, więc o jakiej TV piszesz ?

I niby dlaczego nie mamy słuchać oficjalnych komunikatów ?

Orwell 2020

"Ludzie będą wierzyć tylko w to co wykreują media"

G
Gość

"Nie będzie kary za brak maseczki! Sąd uznał, że powszechny obowiązek zakrywania nosa i ust to bezprawie

Sąd Rejonowy w Kościanie odmówił wszczęcia postępowania o ukaranie mieszkańca gminy Czempiń, który w czasie obostrzeń związanych z epidemią nie nosił maseczki i przemieszczał się po miejscowości. Zdaniem sądu nakazy i ograniczenia epidemiologiczne zostały wprowadzone niezgodnie z prawem – informuje portal elka.pl.

Chodzi o wydarzenia z 18 kwietnia 2020 roku. Mężczyzna jechał na rowerze bez maseczki. Zatrzymali go policjanci i chcieli ukarać mandatem w wysokości 500 zł. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu i sprawa trafiła do sądu.

Policja oskarżyła mężczyznę nie tylko o to, że nie zakrył nosa i ust, ale również o to, że przemieszczał się zamiast pozostawać w domu. Sąd odmówił wszczęcia postępowania argumentując, że ustawa, na przepisy której powołano się przy wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się, dopuszcza jedynie ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się, a nie przemieszczania się w ogóle. Sąd uznał też, że powszechny obowiązek zakrywania nosa i ust łamie konstytucyjne prawa i wolności.

W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że ograniczenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, a konstytucja stanowi, że ich źródłem może być jedynie ustawa. A zatem wprowadzone nakazy i zakazy to bezprawie.

Mój komentarz: Wszyscy maseczkowi ORMOwcy szykanujący normalnych ludzi za to, że nie zakrywają nosa i ust, mogą teraz pocałować nas w nos. Oczywistym jest, że rozporządzenia dotyczące obostrzeń epidemicznych są bezprawne i sąd to potwierdził. Oczywistym jest też, że obostrzenia te były i są absurdalne. Wyrok sądu w Kościanie to bardzo dobry prognostyk na przyszłość. Dość nękania ludzi mandatami! Niech policja zajmie się tym, do czego została powołana, czyli łapaniem przestępców. A maseczkowe ORMO niech odczepi się od Polaków, którzy nie dali się zwariować koronawirusowej propagandzie..."

https://wprawo.pl/nie-bedzie-kary-za-brak-maseczki-sad-uznal-ze-powszechny-obowiazek-zakrywania-nosa-i-ust-to-bezprawie/

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3