Sześć nowych zakażeń Covid 19 w Słupsku i powiecie słupskim. W Pomorskiem 134 nowych zachorowań

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował o zakażeniu SARS-CoV-2 u 134 osób w województwie pomorskim. Z tego trzy osoby to słupszczanie, 3 mieszkańcy powiatu słupskiego i aż 36 to mieszkańcy powiatu bytowskiego. W Słupsku 5 zachorowań pochodzi z ogniska "szkoła i kościół" powiązanego ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym przy ul. Krasińskiego. Przy czym w samym ośrodku zarażonych jest dwóch nauczycieli.

Słupski sanepid potwierdził trzy nowe zakażenia koronawirusem w Słupsku oraz trzy w powiecie słupskim. Pięć z tych osób powiązanych jest z istniejącym już wcześniej ogniskiem związanym ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Słupsku oraz kościołem. W sumie z tego ogniska zakażonych jest już 9 osób - w tym 3 przypadki wśród nauczycieli. Z czego dwóch nauczycieli to pracownicy ośrodka, a trzeci to nauczycielka w I LO w Słupsku.
- Ze względu na specyfikę naszego ośrodka od razu cała szkoła przeszła na nauczanie zdalne. Mamy uczniów z niepełnosprawnościami w różnym stopniu - od lekkiego do głębokiego, uczniów z zespołem Downa, autystycznych - niemal wszyscy z obniżoną odpornością. Dlatego, aby uniknąć ryzyka zakażenia, zdecydowaliśmy o przejściu na naukę zdalną. Na jak długo - nie wiadomo, to zależy od trwającego wywiadu epidemiologicznego - mówi Magdalena Skóra, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno- Wychowawczego w Słupsku.- Mamy 150 pracowników, ponad 200 uczniów i setki wychowanków wczesnego wspomagania rozwoju. Stąd wywiad sanepidu na pewno potrwa dość długo - informuje dyrektor szkoły.

Zakażone osoby to dwie kobiety i mężczyzna w średnim wieku ze Słupska oraz mężczyzna w starszym wieku i dwie kobiety w średnim wieku z powiatu słupskiego.
Sanepid nie podaje szczegółów. Informuje jedynie, że "służby sanitarne prowadzą działania przeciwepidemiczne".

W sumie w Pomorskiem padł dzisiaj rekord zakażeń. Tomasz Augustyniak, Pomorski Inspektor Sanitarny potwierdził 134 nowe zakażenia. Oprócz wspomnianych osób ze Słupska i powiatu słupskiego poinformowano także o zachorowaniach w innych miejscowościach.

- Zakażenia potwierdzono u 36 osób z powiatu kartuskiego związanych z ogniskiem szpitalnym, 30 osób z powiatu bytowskiego związanych z ogniskiem zakażeń w ZOL, 5 osób z powiatu kartuskiego i 5 osób z powiatu kościerskiego związanych z ogniskiem w miejscu pracy. Poza tym zakażenia stwierdzono u 14 osób z m.Gdańsk (starszy mężczyzna, cztery kobiety i trzech mężczyzn w średnim wieku oraz dwie kobiety i dwóch mężczyzn w młodym wieku, a także u dwóch chłopców. Kolejne 8 osób z powiatu wejherowskiego. Nowe zakażenia potwierdzono również u pięciu osób z Gdyni, trzech z powiatu chojnickiego, trzech z puckiego, u jednej z Sopotu, z powiatu starogardzkiego - informuje Tomasz Augustyniak.

Łącznie 32 osoby przebywały wcześniej w kwarantannie, jedna była w nadzorze epidemiologicznym.

W sumie w województwie pomorskim stwierdzono dotychczas obecnie to 3355 zakażeń.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 września, 8:06, Gość:

Podajcie ile osób w Polsce dowiedziało się, że ma np. raka, ile osób zmarło.

Porównamy wtedy dane i przekonamy się gdzie tak naprawdę grasuje "pandemia".

"Ukryte ofiary koronawirusa.

Polacy cu[wulgaryzm]-"c u d o w n i e" to wulgaryzm? przestali chorować na zawały, udary i nowotwory

Liczba osób ze zdiagnozowanym nowotworem spadła w porównaniu w ubiegłym rokiem o jedną czwartą. Wykrytych zawałów serca jest mniej o jedną trzecią. Osób z udarami trafia do szpitali również mniej o kilkadziesiąt procent.

Ktoś mógłby zakrzyknąć: hurra! Gdybyśmy bowiem bazowali tylko na suchej statystyce, moglibyśmy dojść do wniosku, że Polacy są zdrowsi. Ale to oczywiście nieprawda. Polacy po prostu, w trakcie epidemii koronawirusa, bądź wcale nie trafiają do szpitala i umierają w domach, bądź trafiają do lekarza ze znacznym opóźnieniem.

Popatrzmy raptem na trzy gałęzie medycyny: onkologię, kardiologię i neurologię.

W przypadku onkologii fakty są takie, że liczba wystawionych kart DiLO (szybka ścieżka diagnostyczna), które są przepustką do wszystkich świadczeń onkologicznych, zmniejszyła się w okresie epidemii o 25 proc. Tymczasem z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, że opóźnienie o kwartał rozpoznania nowotworu pogarsza szansę wyleczenia o 10 proc. O pół roku – o 30 proc. W Polsce zaś każdego dnia nowotwór złośliwy rozpoznaje się u ok. 500 osób, spośród których ok. 270 umiera. Liczba zgonów z powodu COVID-19 wynosi zaś od kilku do kilkunastu dziennie. Czy to oznacza, że nie należy walczyć z koronawirusem? Oczywiście walczyć należy. Ale trzeba też pomyśleć, jak ściągnąć pacjentów mogących mieć nowotwór do lekarzy.

W kardiologii również jest fatalnie. Na łamach ostatniego Magazynu DGP prof. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM stwierdził, że czasie pandemii nastąpiło zaś znaczące ograniczenie dostępu do kardiologicznej opieki ambulatoryjnej, rehabilitacji i leczenia szpitalnego. Wydłużyły się kolejki na procedury kardiologiczne, takie jak koronarografie, ablacje, przezskórne wszczepianie zastawek czy nieinwazyjną diagnostykę, w tym echo, tomografię i rezonans magnetyczny serca. Liczba hospitalizacji z powodu zawału serca – jak wyliczyli profesorowie kardiologii, którzy kierują oddziałami szpitalnymi – zmniejszyła się o ponad 30 proc.

Neurologia? Także jest źle. Profesor Jarosław Sławek, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, kierownik Oddziału Neurologicznego i Udarowego w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku oraz kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Neurologiczno-Psychiatrycznego w GUM, na łamach DGP stwierdził, że nie brakuje w ostatnich miesiącach pacjentów, którzy postanawiają przeczekać udar w domu. Tak, właśnie tak – PRZECZEKAĆ UDAR W DOMU. Są ludzie, którzy uważają, że będzie to dla nich mniej groźne, niżeli wizyta w szpitalu, w którym – jak się niektórym wydaje – „szaleje koronawirus”.

Oczywiście ludzki strach to tylko jedna strona medalu. Wiele osób chciałoby jak najszybciej spotkać się z lekarzem, ale nie mogą, bo część przychodni jest zamkniętych, a do specjalisty potrzebne jest skierowanie. Teleporady nie sprawdzają się przy sprawach onkologicznych, gastrologicznych, leczeniu małych dzieci. Mówiąc najprościej, osobę z bolącym od kilku dni brzuchem powinien obejrzeć lekarz, bo to może wcale nie być niestrawność. Tymczasem dla niektórych medyków e-wizyty zastąpiły te tradycyjne jeden do jednego. Do Rzecznika Praw Pacjenta trafia cztery razy więcej skarg na przychodnie niż przed rokiem...

Gdy jednak zapytałem kilku profesorów na potrzeby napisania tekstu do Magazynu DGP, ile w Polsce jest ukrytych ofiar koronawirusa, byli zgodni: na pewno więcej niż ofiar koronawirusa. A będzie jeszcze więcej.

I tego, ich zdaniem, nie zobaczymy jeszcze w oficjalnych statystykach zgonów, a być może nie dostrzeżemy tej różnicy..."

https://bezprawnik.pl/ukryte-ofiary-koronawirusa/amp/?fbclid=IwAR3knYyNJ3B1asmFgYkz06Rdvjb3bl7LDIjBQNNZx2SXw_I68z1j-F4x14E

G
Gość
18 września, 8:06, Gość:

Podajcie ile osób w Polsce dowiedziało się, że ma np. raka, ile osób zmarło.

Porównamy wtedy dane i przekonamy się gdzie tak naprawdę grasuje "pandemia".

Nie porównuj raka do koronawirusa, na tego drugiego można chorować "bezobjawowo"...

G
Gość

Podajcie ile osób w Polsce dowiedziało się, że ma np. raka, ile osób zmarło.

Porównamy wtedy dane i przekonamy się gdzie tak naprawdę grasuje "pandemia".

G
Gość
17 września, 13:41, Gość:

Ile jeszcze będziecie się branzlowac tymi statystykami?

Jeszcze długo, to tak zapowiadana przez władze "nowa normalność"...

Świat jaki znaliśmy jeszcze przed rokiem już nie powróci.

G
Gość

Ile jeszcze będziecie się branzlowac tymi statystykami?

G
Gość
17 września, 11:59, Gość:

Kościół to zuo !

zoo

G
Gość

zatacza kręgi...obejmie wszystkich...umrzemy...nie grzeszcie

G
Gość

Kościół to zuo !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3