Szpital w Miastku pobrał 800 wymazów na covid-19. Badany jest personel i pacjenci

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Pielęgniarka z miasteckiego szpitala pobierająca wymazy
Pielęgniarka z miasteckiego szpitala pobierająca wymazy
Udostępnij:
Cały personel Szpitala Miejskiego w Miastku, co 7-10 dni jest badany pod kątem covid-19. Badani są też pacjenci. Szpital ma specjalną karetkę do pobierania wymazów. Dzieje się to także w punkcie pobrań (szpital pobrał do tej pory ponad 800 wymazów).

Renata Kiempa, prezes Szpitala Miejskiego w Miastku przedstawiła radnym aktualną sytuację związaną z pandemią koronawirusa. – Przypomnę, że od marca działamy w stanie podwyższonej gotowości. Mamy 16-łóżkowy zakaźny oddział. Przydzieleni są do niego: jeden lekarz i dwie pielęgniarki – mówi Renata Kiempa (nie ma pacjentów z covd-19, ale przebywają tam pacjenci z podejrzeniem koronawirusa – do czasu wyniku badań – dop. redakcji).

Miastecki szpital cały czas nie przeprowadza planowych zabiegów, ale w przyszłym tygodniu ma zostać uruchomiony oddział rehabilitacji oraz rehabilitacyjne ambulatorium. Nie będzie to pełny zakres. – Nie uruchomimy hydromasaży. Zbyt kosztowna byłaby dezynfekcja - tłumaczy R. Kiempa. Placówka przygotowuje się także do wznowienia porodów rodzinnych.

Z uwagi na zagrożenie koronawirusem, personel medyczny nie może pracować w kilku placówkach medycznych, a tylko w jednej. – Z tego powodu będzie problemem z zapewnieniem obsady na oddziałach zabiegowych, jeśli wznowiona zostanie pełna działalność – informuje Renata Kiempa.

Poprawiła się sytuacja, jeśli chodzi o zaopatrzenie w środki ochrony osobistej. Szpital ma miesięczny zapas. W ostatnim czasie przekazywane są one w dużych ilościach z resortu zdrowia.
Wydatki miasteckiego szpitala związane z pandemią to około 270 tys. zł. Prezes R. Kiempa informuje, że placówka otrzymała finansowe darowizny w wysokości 183,6 tys. zł (92 tys. zł to dotacje z gmin, 61 tys. zł z firm, kół łowieckich, instytucji oraz 30,5 tys. zł od osób prywatnych). Rzeczowe darowizny mają wartość 100 tys. zł. Dodajmy, że szpital otrzymał właśnie 600 tys. zł od marszałka województwa pomorskiego na zakup środków ochrony osobistej i preparatów dezynfekcyjnych

Z powodu pandemii koronawirusa znacznie spadła liczba przyjmowanych pacjentów w pierwszym kwartale br. w porównaniu do kwartału 2019 r. (z 1832 do 1378). – Obawiamy się jesiennego sezonu grupowego. Z ubiegłorocznych doświadczeń wiadomo, że dobowo z nocnej i świątecznej pomocy korzysta nawet 50 osób. Na dzisiaj byłby to paraliż izby przyjęć – stwierdza Renata Kiempa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie