Szwedzi w wyborach parlamentarnych zdjęli swoje maski

Przemysław Gołyński
Jimmie Akesson przemawia na wieczorze wyborczym w Hotel Marina Tower Tower in Nacka, w okolicach Sztokholmu
Jimmie Akesson przemawia na wieczorze wyborczym w Hotel Marina Tower Tower in Nacka, w okolicach Sztokholmu EPA/PAP
Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji. Nacjonalistyczna partia - Szwedzcy Demokraci, po niedzielnych wyborach stała się głównym rozgrywającym na scenie politycznej.

Po ponad 90. latach w Rosenbad (siedziba kancelarii premiera), rządzić będzie konserwatywny gabinet. Na jego czele wcale nie stanie lider Szwedzkich Demokratów, którego partia stała się drugą, po Szwedzkiej Robotniczej Partii Socjaldemokratycznej, siłą polityczną w przyszłym parlamencie, a przywódca Umiarkowanej Partii Koalicyjnej - Ulf Kristersson. To on bowiem ma największe szanse na utworzenie nowego rządu.

Imigranci oraz atom
Choć w wyborach najwięcej głosów, bo aż 30,5 procent, zdobyła rządząca przez osiem ostatnich lat Socjaldemokracja, jednak okazało się to za mało, aby razem z komunistami, partią Centrum oraz Zielonymi, uzyskać parlamentarną większość. Dzięki głosom kilkudziesięciu tysięcy wyborców Szwedzi mają szansę, uporządkować swój kraj i wreszcie poczuć się w nim bezpiecznie.
Większość z nich bowiem straciła zaufanie do rządzących, którzy pomimo wielokrotnych zapewnień o zdecydowanej walce z przestępczością, nie poradzili sobie z tym problemem. W ostatniej dekadzie gangi, zorganizowane grupy przestępcze oraz struktury mafijne coraz intensywniej i śmielej przenikały w struktury państwa.

Decyzja wyborców jest przełomowa, bowiem w najbardziej konformistycznym społeczeństwie na świecie, choć zajęło to ponad dwie dekady, zwykli obywatele zrozumieli, że budowanie swojej narodowej tożsamości na narzuconej im narracji o ich wyjątkowej dobroci oraz tolerancji, osłabia państwo i zagraża jego bezpieczeństwu.
Podczas kampanii wyborczej przyparci do muru rządzący, bełkotali o „przeoczeniu tych problemów” lub przerzucali odpowiedzialność sprawców przemocy na socjoekonomiczne uwarunkowania panujące w tzw. strefach no-go. Rekordowa liczba ofiar śmiertelnych (postrzeleń z broni palnej było 47 do 1 września 2022) otworzyła Szwedom oczy na rzeczywistość i obudziła ich zamrożone ideologią sumienia.

Ludzie odważyli się spojrzeć trzeźwo na zagrożenia i dostrzec bezsilność partii rządzącej. Ci, poruszeni inwazją Rosji na Ukrainę, obserwując klęskę polityki Niemiec, swojego najbliższego politycznego sojusznika, podjęli decyzję o zabezpieczeniu suwerenności państwa i złożyły wniosek o przyjęcie do NATO. Naturalny pragmatyzm socjaldemokratów oraz widmo przegranych wyborów pozwolił im częściowo zrewidować ideologiczne podejście do kwestii utrzymania i budowy nowych elektrowni atomowych. Zbyt wygórowane cele klimatyczne oraz kłopoty z pozyskaniem energii z farm wiatrowych w dobie rosnącego zapotrzebowania na nią spowodowały gigantyczne podwyżki rachunków za prąd. Socjaldemokraci próbowali ratować swoje wieloletnie przywództwo subwencjami oraz podwyżkami najniższych świadczeń emerytalnych. Tym razem plan o utrzymanie władzy zawiódł.

Prawo i porządek
Szwedzcy Demokraci przez 12 lat od czasu ich debiutu w Riksdagu urośli o prawie 15 punktów procentowych i stali się drugą siłą polityczną w parlamencie. Jeszcze do 2019 roku uchodzili za politycznych trędowatych. Centrolewica skutecznie obrzydzała swoim przeciwnikom politycznym jakiekolwiek kontakty z „nazistami”. Robiono w ten sposób aluzje do faktu, że partię Szwedzcy Demokraci, założyli w 1988 roku, byli członkowie nacjonalistycznej organizacji Bevara Sverige Svenskt (Szwecja Zawsze Szwedzka). Dziś deklarują się jako demokratyczna partia konserwatywnych socjalistów. Wśród jej członków najwięcej jest nomen omen, pracowników najemnych, byłych sympatyków Socjaldemokracji. Ich znakiem rozpoznawczym jest niechęć do dotychczasowej liberalnej polityki imigracyjnej, niemocy państwa wobec przestępczości oraz stanowczego stanowiska w sprawie utrzymania i rozwoju energii atomowej. Szwedzcy Demokraci postulują zaostrzenie przepisów imigracyjnych do możliwego maksimum oraz bezwzględnego wydalania z kraju imigrantów skazanych za przestępstwa popełnione w Szwecji. Są zwolennikami również nowelizacji prawa karnego, tak by sądy nie mogły stosować taryfy ulgowej wobec młodocianych przestępców. Uważają, że Szwecja powinna zmienić politykę energetyczną. Swój miks energetyczny powinna opierać przede wszystkim na elektrowniach jądrowych, a dopiero w drugiej kolejności odnawialnych źródłach energii.

Rząd mniejszościowy?
Ugrupowanie Jimmiego Åkessona, które uzyskało 20,6 % głosów i tym samym, poprawiło o 3 pkt. procentowe wynik wyborczy z 2018 rok, nie zajmie się jednak formowaniem przyszłego szwedzkiego rządu. O ich ewentualnym udziale w rządzie zdecydują polityczne układanki nieformalnego lidera centroprawicy oraz przewodniczącego centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulfa Kristerssona, który prawdopodobnie otrzyma od przewodniczącego Riksdagu misję tworzenia nowego gabinetu. O Szwedzkich Demokratach w rządzie nie chcą bowiem słyszeć Liberałowie, którzy zaledwie nieznacznie przekroczyli, próg wyborczy zdobywając 4,6 procent głosów. Również Ulf Kristersson podczas kampanii wyborczej wiele razy podkreślał, że zależy mu jedynie na poparciu Szwedzkich Demokratów w Riksdagu.

Tymczasem Åkesson, nie ukrywa, że ma wielki apetyt, nie tylko na teki ministerialne w rządzie, ale chce, by jego ugrupowanie wiodło w nim znaczącą rolę. Możliwe, że Kristersson zaoferuje Szwedzkim Demokratom wysokie stanowiska w komisjach parlamentarnych, tak by możliwe było utworzenie rządu w oparciu o Liberałów oraz chadeków. W takim przypadku Szwedzcy Demokraci będą decydowali o polityce rządu z ław w Riksdagu. Jedno jest pewne, przy minimalnej przewadze konserwatystów, w parlamencie o przyszłych reformach państwa będą mogły decydować nieformalne koalicje składające się w przeróżnych, często na pierwszy rzut oka sprzecznych, konstelacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: Szwedzi w wyborach parlamentarnych zdjęli swoje maski - Głos Szczeciński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Liberalizm w europie się chwieje i bardzo dobrze
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie