Tabletki z jodkiem potasu trafiły do strażaków w całej Polsce. "Jest to standardowa procedura"

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Strażacy w całej Polsce dostali jodek potasu
Strażacy w całej Polsce dostali jodek potasu Archiwum
Udostępnij:
Tabletki zawierające jodek potasu otrzymały z MSWiA wszystkie komendy Powiatowe Państwowej Straży Pożarnej w kraju. - To standardowa procedura, przewidziana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego - czytamy w komunikacie resortu.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że z powodu walk prowadzonych w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, komendy powiatowe Państwowej Straży Pożarnej w całej Polsce otrzymały zapas tabletek z jodkiem potasu.

W specjalnym komunikacie przedstawiciele resortu tłumaczą, że tabletki rozesłano "w ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności" oraz że "jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa".

MSWiA w ten sposób zareagowało na doniesienia ukraińskiego operatora elektrowni nuklearnych o ostrzelaniu przez Rosjan zaporoskiej elektrowni - największej tego rodzaju siłowni w Europie (wcześniej ukraińscy pracownicy wyłączyli tam wszystkie bloki). Jak zapewniają przedstawiciele resortu, to zapobiegawcza procedura związana z wiadomościami o walkach w okolicach elektrowni atomowych w Ukrainie.

Dlaczego właśnie jodek potasu trafił do jednostek straży pożarnej? Bo związek ten podaje się w celu powstrzymania wchłaniania przez tarczycę radioaktywnego izotopu jodu i jest stosowany w przypadku katastrof nuklearnych lub uszkodzeń reaktorów jądrowych. Jodek potasu jest np. składnikiem płynu Lugola, który Polacy zażywali po katastrofie w Czarnobylu.

Resort poinformował jednak, że "w obecnej chwili zagrożenie nie występuje, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Polską Agencję Atomistyki. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w ciągłej gotowości, a odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela Polski".

W aptekach można bez problemu kupić ten specyfik. W Szczecinie farmaceuci nie zauważyli wzmożonego na niego zapotrzebowania.

- Na samym początku wojny na Ukrainie klienci częściej o to pytali - dowiedzieliśmy się w aptece Bałtycka. - Obecnie zainteresowanie jest niewielkie.

Zdaniem specjalistów, to dobrze.

- Profilaktyczne zażywanie jodku potasu nie jest wskazane - tłumaczy kierownik apteki Cefarm przy pl. Grunwaldzkim w Szczecinie. - Jeśli nie ma chmury radioaktywnej, zażywanie go jest niewskazane i przyniesie organizmowi więcej szkody niż pożytku.

Również przedstawiciele resortu przestrzegają przed niekontrolowanym przyjmowaniem np. płynu Lugola.

- Przyjmowanie jodku potasu na własną rękę jest odradzane przez lekarzy - czytamy w komunikacie MSWiA.

St. kpt. Tomasz Kubiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie potwierdził, że tabletki z jodkiem potasu dotarły do wszystkich zachodniopomorskich jednostek straży.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Materiał oryginalny: Tabletki z jodkiem potasu trafiły do strażaków w całej Polsce. "Jest to standardowa procedura" - Głos Szczeciński

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jutro dostaną jednostki amfetamine dla każdego strażaka do podziału
G
Gość
Niemiecka solidna myśl wali się w posadach, w elektrowni atomowej ktoś grzebie pewnie po to żeby udowodnić aby elektrowni atomowych nie przywracać do życia skoro możemy mieć tani gaz ze wschodu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie