Tak będą wyglądały restauracje na bulwarach. Miasto pokazało wizualizację budynku

Wojciech Nowak
Wojciech Nowak
Tak będą wyglądały restauracje na bulwarach. Miasto przedstawiło koncepcję.
Tak będą wyglądały restauracje na bulwarach. Miasto przedstawiło koncepcję. źródło: Facebook Rewitalizacja Słupsk
Udostępnij:
- Chcemy spróbować ogłosić przetarg na dzierżawę gruntu pod gastronomię na bulwarach, ale z narzuceniem niejako konkretnej koncepcji budynku, który miałby tam powstać – powiedziała na poniedziałkowej konferencji z mediami Marta Makuch, wiceprezydent miasta. Przetarg jest przygotowywany, a Miasto przedstawiło już wspomnianą koncepcję, którą wybrano w ramach konkursu.

- Gastronomia na bulwarach jest niejako elementem obowiązkowym, który ma umilić pobyt w tym miejscu i zachęcić mieszkańców do spędzania czasu nad rzeką. Konkurs urbanistyczny, który odbył się w roku 2016, nie pozwalał na realizację funkcji usługowej bulwarów, natomiast Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który powstał po konkursie, już tak. W ramach tego planu przewidziane są tereny, na których mogłaby powstać zabudowa usługowa, w tym wypadku gastronomiczna – mówi Maciej Araszkiewicz, dyrektor Wydziału Polityki Przestrzennej Urzędu Miejskiego w Słupsku.

Jak tłumaczy dalej Araszkiewicz, Miasto stanęło przed sytuacją, w której mogłoby te tereny sprzedać, ale straciłoby jednocześnie kontrolę nad tym gruntem i naraziłoby się na to, że zrealizowana zabudowa terenu byłby nieestetyczna.

Trwa budowa Bulwarów nad Słupią.

Bulwary nad Słupią. Co nowego na budowie? [ZDJECIA]

- Dlatego zapadła decyzja o tym, aby Miasto pozostało właścicielem terenu i podpisało umowę o współpracy z przedsiębiorcą lub grupą przedsiębiorców, którzy realizowali by funkcję gastronomiczna na bulwarach – tłumaczy Araszkiewicz.

Potencjalnemu partnerowi Miasta w realizacji tej funkcji przedstawiona zostałaby koncepcja budynku, który mógłby na bulwarach powstać. Maciej Araszkiewicz przedstawił kilka wizualizacji budynku, który znajdowałby się zaraz za ulicą Francesco Nullo, niedaleko Mostu Kowalskiego.

- Potencjalny przedsiębiorca, który wygrałby przetarg, musiałby zrealizować budynek w przedstawionym na wizualizacjach stylu, wprowadzając oczywiście przez siebie zaproponowaną funkcję, czyli np. kawiarnię, restaurację. Miasto natomiast, jako gospodarz terenu, miałby oczywiście wpływ na to, co konkretnie miałby powstać – tłumaczy Araszkiewicz.

Przebudowa bulwarów nad Słupią

Rewitalizacja bulwarów nad Słupią. Terminy nie są zagrożone

Miasto chciałoby, aby funkcją gastronomiczną terenów nad Słupią zajął się lokalny przedsiębiorca lub grupa takich przedsiębiorców. Umowa ze zwycięzcą przetargu miałaby zostać podpisana na 20 lub 30 lat.

- Skłaniamy się ku tej dłuższej opcji, ale jesteśmy jeszcze w trakcie analizowania sytuacji. Z jednej strony związanie się umową na 30 lat może blokować inne decyzje, z drugiej strony jednak zdajemy sobie sprawę, że potencjalny przedsiębiorca musiałby przecież zainwestować swoje pieniądze, więc chciałby mieć gwarancję, że będzie mógł działać i czerpać zyski jak najdłużej. Jednocześnie kalkulujemy wysokość czynszu, która powinna być dość niska. Nie zależy nam, aby Miasto zarabiało z samej dzierżawy duże pieniądze. Zależy nam na tym, aby powstało miejsce, gdzie słupszczanie będą mogli w sposób ciekawy i smaczny spędzać czas – dodała Marta Makuch, wiceprezydent Słupska.

Wizualizacje przedstawiamy w galerii zdjęć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 sierpnia, 11:11, Gość:

sądząc po tym jak bardzo sprawnie i błyskawicznie idzie budowa nowego węzła komunikacyjnego wierzę,ze i ten projekt sie spartoli....

Odkąd zaczeli mendzić o tych bulwarach miałem nadzieję, że to tylko mydlenie oczu, ale jednak się pomyliłem. Teraz niestety mendzą o "rewitalizacji" Starego Rynku. Oby im sie nie udało.

Tylko ciągle pacykowanie i zbytki, a sprawy mieszkańców ratusz ma w pompie. Remontów ulic mało, a jak są to wykonanie kiepskiej jakości i zaraz likwidowanie miejsc parkingowych i zatok autobusowych. O kolejnych etapach ringu, które leżą i kwiczą nie wspomnę.

G
Gość
sądząc po tym jak bardzo sprawnie i błyskawicznie idzie budowa nowego węzła komunikacyjnego wierzę,ze i ten projekt sie spartoli....
G
Gość
cyli jak zwykle w słupsku...najpierw cos rozwalic a potem myslec w jakim celu rozwalamy i co zbudujemy by potem rozwalać
G
Gość
deszcze sobie poradzą z tym betonem

jak i z betonem w rauszu poradzi sobie czas
G
Gość
juz dawno wiadomo pod kogo to jest a teraz ino picują
G
Gość
Moje pytanie do Pani Prezydentki, które powinno paść z ust dziennikarzy, ale takich w Słupsku aktualnie nie ma - ile drzew i krzewów zostanie wyciętych w związku z tą "inwestycją"? Gołym okiem widać, że w miejscach jak się okazuje "obowiązkowej" gastronomii rosną rośliny, zdrowe, dające cień, oczyszczające powietrze, spowalniające obieg wody. Jaką ma Pani koncepcję ochrony drzew i szerzej zieleni przed dewastacyjnym wpływem "inwestycji". Ponadto mam nieodparte wrażenie, że ta "niezbędna inwestycja" powstaje tylko po to aby zrobić dobrze jakiemuś "zaprzyjaźnionemu biznesmenowi". Stawianie takich obiektów pod oknami mieszkańców to wyraz ich lekceważenia przez prezydentkę która usiłuje wbrew opinii mieszkańców forsować swoje pomysły. Gdyby była mieszkanką Słupska jak twierdzi to nie forsowałaby swoich bezsensownych pomysłów. Jak wiadomo kierowniczka szkoły zawsze wie lepiej. Krysiu zrób dobrze nam wszystkim i zamiast wycinać drzewa i dewastować miasto wytnij się sama. Kolejne miasta odchodzą od betonozy i bezsensownych wycinek - Warszawa, Gdańsk- ale o tym wiedzą tylko czytelnicy wiadomości. Natomiast kierowniczka szkoły wie swoje. I już.
G
Gość
16 sierpnia, 21:03, Jolanta Chwastowska:

Cieszę się bardzo, że bulwary ożyją. Od pewnego czasu Słupsk stawia na turystów i ożywienie starówki.

Do niedawna brakowało mi w Słupsku restauracji, ogrodkow, kawiarni, przemyślanych ciągów do spacerów i przyciśnięcia na kawkę lub drinka. Za to były bulwary, gdzie na ławkach królowali żule.

Teraz to się zmienia. Nie będzie trzeba wyjeżdżać z miasta żeby miło spędzić czas i... wieczór.

Tzw. "żule" są wskaźnikiem rozwoju społeczeństwa (i jakby nie było ludzie).

Co państwo, miasto, gmina robi żeby stwarzać okoliczności uniemożliwiające zejście na taką drogę? Ewentualnie wszelkimi środkami wyciągać tych ludzi z ich sytuacji?

G
Gość
16 sierpnia, 19:34, piotr mieczyslaw:

,,miasto,, to mieszkancy,a nie pani Makuch ...miasto to slupsk,a nie Torun,Bydgoszcz,Plock czy np.Gorzów

👍

h
herbi
Lepsze niż nic... ale architektura pasuje na market, a nie na kafejki z klimatem. Jeśli coś tworzyć nowego to z artystyczną wizją,coś żeby cieszyło oko, było funkcjonalne, trochę krzywe i wzburzone jak fale Słupi. Myślę, że ktoś to wybrał, bo wybrał.
G
Gość
16 sierpnia, 21:31, Gość:

Będzie 4 i 5 fala i kolejne lockdowny...Niestety gastrobiznes w Słupsku to równia pochyła :( i bez covid, kto jest ze Słupska to pamięta ile to już znamienitych knajpek padło...Życzę, jak najlepiej potencjalnym dzierżawcom i właścicielom biznesów, bo leży mi na sercu dobro tego miasta, ale niestety nie wróżę różowej przyszłości i niewiadomojakich kokosów ludziom, którzy tam zainwestują.

Jakie znamienite knajpki padły po C-19 ?

G
Gość
Będzie 4 i 5 fala i kolejne lockdowny...Niestety gastrobiznes w Słupsku to równia pochyła :( i bez covid, kto jest ze Słupska to pamięta ile to już znamienitych knajpek padło...Życzę, jak najlepiej potencjalnym dzierżawcom i właścicielom biznesów, bo leży mi na sercu dobro tego miasta, ale niestety nie wróżę różowej przyszłości i niewiadomojakich kokosów ludziom, którzy tam zainwestują.
s
szkoda gadać,
szkoda że ludzie odpowiedzialni za kształtowanie ładu przestrzennego w mieście nie narzucili swoich koncepcji patodeweloperce. Efekt mamy ponury, bo ci poszli max na taniość i mnóstwo kurników pobudowali w Słupsku.
J
Jolanta Chwastowska
16 sierpnia, 21:03, Jolanta Chwastowska:

Cieszę się bardzo, że bulwary ożyją. Od pewnego czasu Słupsk stawia na turystów i ożywienie starówki.

Do niedawna brakowało mi w Słupsku restauracji, ogrodkow, kawiarni, przemyślanych ciągów do spacerów i przyciśnięcia na kawkę lub drinka. Za to były bulwary, gdzie na ławkach królowali żule.

Teraz to się zmienia. Nie będzie trzeba wyjeżdżać z miasta żeby miło spędzić czas i... wieczór.

przycupniécia😄na kawkę lub drinka...

J
Jolanta Chwastowska
Cieszę się bardzo, że bulwary ożyją. Od pewnego czasu Słupsk stawia na turystów i ożywienie starówki.

Do niedawna brakowało mi w Słupsku restauracji, ogrodkow, kawiarni, przemyślanych ciągów do spacerów i przyciśnięcia na kawkę lub drinka. Za to były bulwary, gdzie na ławkach królowali żule.

Teraz to się zmienia. Nie będzie trzeba wyjeżdżać z miasta żeby miło spędzić czas i... wieczór.
G
Gość
16 sierpnia, 19:34, piotr mieczyslaw:

,,miasto,, to mieszkancy,a nie pani Makuch ...miasto to slupsk,a nie Torun,Bydgoszcz,Plock czy np.Gorzów

16 sierpnia, 19:52, Gość:

weź się żulu za robotę a nie trujesz na forum

16 sierpnia, 19:54, Genia:

Miasto to mieszkańcy, o czym Ratusz zapomniał

o mieszkancach zapomnieli,ale scigaja tych bylych mieszkancow ,ktory wyprowadzili sie do wspaniale rozwijajacych sie gmin - a slupsk tonie w dlugach a kase wali sie w setki ton betonu i stsli na ...bulwary

Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie