Targi Eko w Koszalinie

Marzena Sutryk marzena.sutryk@mediaregionalne.pl Tel. 94 347 35 99
Targi Eko w KoszalinieChętni mogli skorzystać z badania zdrowia na podstawie tęczówki oka albo z zabiegów kosmetycznych np. na odżywianie dłoni.
Targi Eko w KoszalinieChętni mogli skorzystać z badania zdrowia na podstawie tęczówki oka albo z zabiegów kosmetycznych np. na odżywianie dłoni. Radosław Brzostek
Przez cały weekend trwały w Koszalinie Eko Targi – Zdrowie, Wypoczynek, Uroda, Smaki z natury. Tradycyjnie przy hali Gwardii zorganizowano też Giełdę Ogrodniczą.

W sobotę na targach było już tłoczno od rana, tuż po otwarciu. Bardzo dużo klientów oblegało Giełdę Ogrodniczą. – Jest trochę mniej stoisk niż zazwyczaj, ale to dla nas lepiej, bo konkurencja jest mniejsza – cieszyli się sprzedawcy sadzonek i drzewek. A ruch w interesie był spory – jak świeże bułki rozchodziły się kwiaty balkonowe – pelargonie (już za 5 zł) i surfinie (duże donice po 17 zł) oraz przepiękne rododendrony do ogrodu (po 35 – 40 zł).

Na giełdzie można też było kupić sprzęt ogrodowy – ławki, stoły, huśtawki z naturalnego drewna. Przed salą były też prowadzone badania mammograficzne dla pań. A w środku? Tu było niemal wszystko, co związane ze zdrowiem. Bo i zdrowa żywność (wędzone wędliny prosto z pieca), oleje, przyprawy, miody, wypieki, piwa i wina ekologiczne, ale też kosmetyki ekologiczne.

Chętni mogli skorzystać z badania zdrowia na podstawie tęczówki oka albo z zabiegów kosmetycznych np. na odżywianie dłoni. Były też stoiska z biżuterią. Na stoisku przygotowanym przez Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc można było za darmo skorzystać z badania poziomu cukru, czy ciśnienia. Były też stoiska z medycyną naturalną. A wróżki, które zawsze towarzyszyły targom zdrowia?

Tym razem były w dużej mniejszości – nam się udało znaleźć dwie panie, które wróżyły z kart i z dłoni. Duże zainteresowanie budziło m.in. stoisko Klubu Miłośników Thermomixa. Co to takiego? Thermomix to dość duży pojemnik przypominający sprzęt do gotowania na parze, wielopoziomowy, który – jak usłyszeliśmy – robi wszystko, bo gotuje na parze, ale też wyrabia i piecze ciasta, mieli, szatkuje, miksuje, przygotowuje soki, surówki. Słowem: kuchenne cudo, ale cena może nie jednego zwalić z nóg – ponad 4 tys. złotych. – Ale to zakup na raty, dodajemy książki kucharskie – zachęcały panie sprzedające sprzęt.

– To zakup na całe życie i naprawdę, poza grillowaniem, w kuchni zrobi wszystko. Na targach na poszukujących sposobu na zdrowy wypoczynek czekały też stoiska z ofertami biur podróży. Nic tylko się pakować i jechać w świat – czego sobie i Państwu życzymy w te wakacje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie