Teatr w czasach zarazy - rozmowa z dyrektorem Dominikiem Nowakiem o sytuacji i planach Nowego Teatru w Słupsku

Kinga Siwiec
Choć Nowy Teatr odwołuje kolejne spektakle, to nie chce rozstawać się ze swoją publicznością i dlatego proponuje obejrzenie przedstawień online. Na pierwszy ogień idzie sztuka „Dwóch biednych Rumunów mówiących po polsku” na podstawie książki Doroty Masłowskiej w reżyserii Pawła Świątka. Będzie można ją obejrzeć już w sobotę, 21 marca. Link do spektaklu pojawi się na stronie Nowego Teatru oraz na ich Facebooku o godz. 20. Publiczność będzie miała do niego dostęp przez 24 godziny, po tym czasie zniknie. Oczywiście, oglądanie będzie całkowicie darmowe. O funkcjonowaniu Nowego Teatru w czasie kwarantanny rozmawiamy z dyrektorem Dominikiem Nowakiem.

Budynek Nowego Teatru jest zamknięty, ale sam teatr pokazuje, że chce dbać o swoją publiczność nawet w „czasach zarazy” i ogłasza, że spektakle będzie można obejrzeć w sieci. To będą przedstawienia grane na żywo czy takie, które zostały nagrane już kiedyś?

- To są nasze nagrania archiwalne, dla których udało nam się uzyskać zgodę na publikację. Bo kwestia praw autorskich w przypadku udostępniania spektakli przez internet wygląda inaczej niż kiedy je gramy na deskach teatru. Planujemy udostępniać jeden spektakl co 3-4 dni, bo okazało się, że po zapowiedzi pierwszego spektaklu otrzymaliśmy ogromny, pozytywny odzew. Nie spodziewałem się, że zainteresowanie będzie tak gigantyczne. W sobotę będzie można zobaczyć „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku”, w środę pokażemy „Tlen”. Później chcemy udostępnić spektakle „Stan wyjątkowy” oraz „Ulica.” Prosiłbym tylko o wyrozumiałość ze strony naszej publiczności, gdyż – jak wspomniałem wcześniej - udostępniane materiały pochodzą z naszego archiwum, nie są to filmy, które miały być pokazywane w telewizji czy internecie, dlatego jakość nie jest zachwycająca.

Skończy się na tych czterech spektaklach czy Nowy Teatr szykuje coś jeszcze?

- Na razie w zapasie mamy cztery wspomniane spektakle, do reszty musimy otrzymać zgodę na publikację. Rozpoczynamy od polskich twórców (lub mieszkających w Polsce, tak jak to ma miejsce w przypadku „Tlenu”), bo z nimi łatwiej się skontaktować. Zagraniczni twórcy często żądają pieniędzy za pozwolenie na publikację, a na to nie możemy sobie w tej chwili pozwolić. Inna kwestią jest stan techniczny nagrań. Jak mówiłem, to są nagrania z archiwum Nowego Teatru i nie były nagrywane z myślą o pokazywaniu ich publiczności. Staramy się więc wybierać te, które są w najlepszym stanie.

„Żona potrzebna od zaraz” w Nowym Teatrze (zdjęcia)

A czy jest szansa na transmitowanie spektakli na żywo, granych przed pustą widownią, ale wysyłanych w eter?

- Nie planujemy streamowania naszych spektakli, bo takie granie i udostępnianie w czasie rzeczywistym wiąże się nie tylko z koniecznością zebrania grupy kilkudziesięciu osób w teatrze, czego na razie nie chcemy robić, ale też ze sporymi kosztami. Spektakl, nawet bez publiczności, ktoś musi obsłużyć. Aktorzy muszą zagrać, musi zostać postawiona scenografia, jej elementy ktoś musi przywieźć z magazynów, ktoś też musi obsłużyć sprzęt elektroniczny. Jest też kwestia praw autorskich oraz platformy streamingowej. To złożony problem, więc w tej chwili o tym nie myślimy.

Rozumiem, że to trudny czas dla wszystkich placówek kulturalnych. Jak z tą wyjątkową sytuacją radzi sobie Nowy Teatr? Co z planowanymi premierami?

- Nie ukrywam, że jest to trudny czas dla naszego teatru, jednak nie zamierzam narzekać, bo nie tylko my znaleźliśmy się w tej sytuacji. Nikt nie wie, ile czau potrwa kwarantanna. Na początku kwietnia planowaliśmy premierę „Wzoru na pole trójkąta”, jednak nie mamy pewności, co z nią będzie. Jako, że premiera planowana była zarówno w Słupsku, jak i w Warszawie – bo spektakl powstał we współpracy z Festiwalem Nowe Epifanie – to być może uda nam się zrobić ją w formie streamu, bez publiczności w teatrze.

A co z pozasceniczną działalnością teatru?
- Choć spektakli streamować nie będziemy, to zastanawiamy się nad innymi działaniami, które są prostsze do zrealizowania. Na przykład nad czytaniem bajek dla dzieci. Aktorzy mogą taką akcję prowadzić z domu i udostępniać na żywo w internecie. Ale to wszystko jest jeszcze w fazie planów.

Zobacz także: Publiczność jest zachwycona - "Mistrz i Małgorzata" w teatrze Tęcza.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
teatr Opole

musimy to przetrzymać. http://teatrekostudio.pl

R
Radny

Wspaniały pomysł.

p
piotr mieczyslaw

wspaniale iż instytucja w trudnych czasach pamięta o swych sympatykach.zdrowia życze wszystkim - wierzę iż spotkamy się rychło na widowni - zdrowi i usmiechnieci !

caput usque ad summitatem…..

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3