The Australian Pink Floyd Show w Dolinie Charlotty [zdjęcia, wideo]

Kan

Wideo

Zobacz galerię (35 zdjęć)
Na zakończenie 13. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty zagrał The Australian Pink Floyd Show.

Można pokpiwać lub deprecjonować zespół, który powstał tylko po to aby kopiować inny, i to taki, który jest jednym z najwybitniejszych w historii muzyki rockowej. Ale sceptykom mówimy: weźcie pędzel, farby i skopiujcie obraz Leonarda da Vinci Mona Liza. Ale tak, aby mieć trudność w rozpoznaniu różnicy na pierwszy rzut oka. W przypadku The Australian Pink Floyd na pierwszy i drugi rzut oka i ucha widzimy i słyszymy Pink Floyd. Jak żywych. Na scenie prezentuje się siedmiu muzyków, wspomagany przez efektowny, trzyosobowy chórek wokalistek i robi wiele aby dorównać wielkim mistrzom. Od doboru sprzętu, idealnie odpowiadającemu temu, jaki używali członkowie Pink Floyd, przez idealnie wypracowane brzmienie po elementy scenografii i gry świateł. Trzeba to jeszcze poskładać, odpowiednio zaaranżować, co wcale nie jest proste, a na końcu oczywiście zagrać. Sobotni występ bronił się pod każdym względem. Zdolni muzycy znają swój fach. Śpiewając na zmianę, tak aby każdy utwór słynnych Pink Floyd był maksymalnie wiarygodny. Wymaga to zarówno kunsztu, jak i wielu prób. Publiczność bardzo dobrze przyjęła i doceniła Australijczyków (właściwie to skład współtworzą też Amerykanie i Anglicy). Blisko dwugodzinny koncert był trafnie zapowiedziany: „to będzie występ, w którym wszystkie utwory są wam doskonale znane”. Setlista koncertu składała się z ok. 20 utworów będących idealną retrospekcją dorobku Pink Floyd. Obscured by Clouds to kawałek idealny na otwarcie show, składającego się z dwu części. W pierwszej usłyszeliśmy m.in.: Money, Wish You Were Here czy Eclipse. W drugiej Shine On You Crazy Diamond, Learning to Fly i brawurowo wykonane Pigs z kultowego albumu Animals. Świetnie wypadły też Time i Run Like Hell.
The APFS zdołali przemycić coś od siebie tylko raz. Był to krótki cytat muzyczny, jako hołd oddany australijskiej rozrywce. A było co hołdować - od Krodyla Dundde, przez Man At Work, Midnight Oil i Kylie Minogue po AC/DC.
Pink Floyd ostatnią trasę koncertową zagrali 25 lat temu i nigdy już nie zagrają kolejnej. Choć Roger Waters czy Dawid Gilmour pojawiają się na scenie, to jest to ich indywidualna twórczość i emanacja własnych przedsięwzięć muzycznych. Wydaje się, że naśladowcy Australian Pink Floyd (zespół powstał 30 lat temu) mają szansę zaistnieć, tak aby publiczność mogła usłyszeć na żywo ponadczasowa muzykę stworzoną przez gwiazdy, które zeszły ze sceny i już na nią nie wrócą, a z czasem odejdą na zawsze ze świata. Mają przyszłość przynajmniej do momentu aż technologia hologramowa pozwoli tworzyć oryginalną, idealnie odwzorowaną przeszłość. Czego nie tyle jesteśmy bardzo blisko, ile właściwie już pomału się dzieje.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To posłuchajcie brit Floyd...póki ich nie usłyszałem słuchałem Australian... Ale odeszli wniepamiec..

b
biker

muzyka ekstra , nagłośnienie powinno być lepsze , natomiast oświetleniowiec kompletnie sobie nie radził , światła z tyłu sceny przez większość koncertu oślepiały publiczność

G
Gość
2019-08-04T22:21:44 02:00, Gość:

Słupsk duże miasto a do,, Dolina Charlotta" nie ma żadnego połączenia autobusowego a przecież nie każdy ma samochód żeby dojechać wstyd ,co na to władze miasta

Co ty pieprzysz człowieku? Gałęzinowo i Strzelinko mają połączenia autobusowe a nawet kolejowe ze Słupskiem!

G
Gość

Słupsk duże miasto a do,, Dolina Charlotta" nie ma żadnego połączenia autobusowego a przecież nie każdy ma samochód żeby dojechać wstyd ,co na to władze miasta

G
Gość
2019-08-04T10:43:44 02:00, Gość:

Ja chcę usłyszeć i zobaczyć ich ponownie... Po prostu KOSMOS!!! Idealni w każdym calu!

Będziesz miał okazję w przyszłym roku powrócą do Polski na koncerty

O
On

A przy wyjeździe tradycyjne polskie chamstwo

G
Gość
2019-08-04T14:09:48 02:00, Gość:

Koncert mega tylko publiczność drętwa na maxa.

Nie potwierdzam. Grupa Skandynawów z pierwszego rzędu II sektora bawiła się doskonale.

G
Gość

Koncert mega tylko publiczność drętwa na maxa.

D
Dzik

Ciekawe ilu z tych ludzi którzy byli na APF było też na koncercie Nicka Masona w Warszawie ?

G
Gość

Ja chcę usłyszeć i zobaczyć ich ponownie... Po prostu KOSMOS!!! Idealni w każdym calu!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3