Tną i wykręcają

    Tną i wykręcają

    PAWEŁ PIWKA

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Powiat lęborski. W ostatnim czasie nasilają się kradzieże torów w powiecie lęborskim. - Wszystkie inne rzeczy i elementy metalowe już zostały skradzione - mówią policjanci. - Dlatego teraz złodzieje złomu zabrali się za torowiska.
    - Tym sprzętem przecinał szyny zatrzymany przez nas mieszkaniec Lęborka - mówi Piotr Pesta, rzecznik prasowy lęborskiej policji.

    - Tym sprzętem przecinał szyny zatrzymany przez nas mieszkaniec Lęborka - mówi Piotr Pesta, rzecznik prasowy lęborskiej policji. ©Fot. Paweł Piwka

    Na całe szczęście złodzieje jeszcze nie wpadli na pomysł kradzieży szyn z czynnych torowisk. Ostatnie przypadki dotyczyły nieczynnych linii Lębork - Kartuzy i Lębork - Choczewo.
    - Złodzieje zauważyli, że w obrębie ulicy Abrahama można coś jeszcze na złom wykręcić - mówi Piotr Pesta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
    Na trasie Lębork - Rozłazino w ostatnim czasie zdarzyły się trzy kradzieże. Policjanci zauważyli, że w tamtej okolicy brakuje kilku szyn. Po śladach ciągnika trafili na odłożone we wrzosowisku dwie 15-metrowe szyny z kradzieży
    - Złodzieje nie zdążyli jeszcze tych szyn pociąć i zabrać -mówi Piotr Pesta. - Takie szyny sporo ważą i żeby je przenieść z torowiska trzeba użyć ciągnika bądź pociąć palnikiem na miejscu.
    Zdarza się nawet tak, że sprawcy tną szyny małymi piłkami do metalu. Kradzieżami tego typu najprawdopodobniej zajmują się zorganizowane grupy. Ktoś musi pociąć szyny, przenieść je, a jeszcze ktoś inny udostępnić środka transportu. Ale nie tylko szyny cieszą się popularnością wśród złomiarzy-złodziei. "Drobnica" wykręca po prostu śruby i podkładki z torowisk. Dwaj pijani mieszkańcy Lęborka zostali w ostatnią sobotę zatrzymani na gorącym uczynku. Za pomocą specjalnego klucza zdążyli już wykręcić 25 ciężkich śrub, które chcieli sprzedać jako złom. Także nieletni odkryli ten sposób łatwego zarobku. Dwaj chłopcy w wieku 11 i 13 lat zostali przyłapani przez policjantów prawie w tym samym miejscu co wyżej opisani pijani amatorzy kolejowych śrub. Mieli przy sobie około 20 takich elementów. Ich sprawą zajmie się Sąd Rodzinny w Lęborku.
    - Policja po ostatnich kradzieżach nasiliła patrolowanie okolic takich torowisk - dodaje Piotr Pesta. - Policjanci z Nowej wsi Lęborskie razem ze Strażą Ochrony Kolei z Gdyni zatrzymali mieszkańca Lęborka, który za pomocą palnika na propan - butan przecinał szyny na trasie Lębork - Rozłazino. Można powiedzieć, że wykonywał część pracy i przygotowywał elementy do wywozu. Wartość tego mienia oszacowano na 1700 złotych.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (10)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (10) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo

    Zdjęcia

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER  Głosowanie zakończone

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER Głosowanie zakończone

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej