To już epidemia. Jedna czwarta szczecińskich 8-latków ma...

    To już epidemia. Jedna czwarta szczecińskich 8-latków ma nadwagę lub jest otyła

    Zdjęcie autora materiału
    Anna Folkman

    Głos Szczeciński

    To już epidemia. Jedna czwarta szczecińskich 8-latków ma nadwagę lub jest otyła
    W listopadzie zakończył się dwuletni program skierowany do uczniów szczecińskich szkół, dotyczący zapobiegania otyłości, o nazwie „Odważna ósemka”. Ponad 20 specjalistów z zakresu dietetyki, psychologii czy aktywności fizycznej przebadało, z 11 tys. ośmiolatków w naszym mieście, prawie 6 tys. dzieci. Wyniki są bardzo niepokojące.
    To już epidemia. Jedna czwarta szczecińskich 8-latków ma nadwagę lub jest otyła
    Okazuje się, że nadmierną masę ciała – nadwagę lub otyłość - zdiagnozowano u 22,8 proc. badanych dzieci. Jak podczas podsumowującego spotkania podkreślili specjaliści, te dane można przełożyć jednak na wszystkie dzieci w naszym mieście w wieku 8 – 9 lat.

    Odnotowano 6,2 proc. dzieci otyłych, u ponad 11 proc. dzieci ujawniono podwyższone ciśnienie. To wtórny efekt do nadmiaru masy ciała i stylu odżywiania się, a także braku aktywności na co dzień.

    Program wykazał także, że ponad pół tysiąca dzieci powinno być pod opieką na oddziałach kardiologicznych z uwagi na problemy z ciśnieniem.

    - Jeśli nie podejmiemy żadnych działań, duża część tych dzieci będzie w przyszłości i prawdopodobnie do końca swojego życia osobami otyłymi. Generuje to bardzo dużo dodatkowych i trwałych problemów zdrowotnych. Stąd ten projekt, by móc temu zapobiec – mówi dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko, specjalista chorób dziecięcych endokrynologii i diabetologii dziecięcej.

    To, co najbardziej zaskoczyło autorów programu to fakt, że nawet zdrowe dzieci, te które nie miały nadwagi, otyłości, nie były w stanie w bardzo dużym odsetku przejść standardowego testu sprawności ruchowej, wydolności. To około 40 proc. 8-latków.

    - W ogóle w teście tym wzięła udział mniejsza liczba dzieci niż mogłaby być do tego testu zakwalifikowana – dodaje Petriczko.- To dlatego że niektóre dzieci źle się czuły, były zwolnione z udziału w zajęciach fizycznych. Jest to bardzo dużym problemem. Bardzo słabą wydolność fizyczną zdiagnozowano u znacznie wyższego odsetka dzieci niż wskazywałaby na to częstość występowania nadwagi i otyłości.

    Drugi etap programu obejmował wskazówki i obserwację dzieci. Dzięki temu udało się zatrzymać przyrost masy ciała u 59 proc. dzieci biorących udział w programie. Obniżyły one swój współczynnik BMI, poprawiły się ich proporcje, analiza składu ciała pokazała, że nastąpił przyrost masy mięśniowej, poprawiło się ciśnienie. Jeśli dzieci utrzymają ten stan, w przyszłości mogą nie mieć problemu nadwagi, otyłości i uniknąć np. chorób wątroby, do których predyspozycje już teraz ma ich wiele. Z uwagi na to, w planach jest kontynuacja programu, nawet przez 10 lat.

    ZOBACZ TAKŻE: Szczecin: Wszystko o otyłości i jej zwalczaniu [zdjęcia, wideo]


    CZYTAJ TEŻ: Coraz więcej dzieci ma problemy z nadwagą

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Cukrzyca epidemią XXI wieku. Dlaczego dzieci chorują?

    WIDEO: Wszystko o otyłości i zwalczaniu jej

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »