Trasa po zmarłych. Zapomniany cmentarz tuż przy budowie...

    Trasa po zmarłych. Zapomniany cmentarz tuż przy budowie obwodnicy Słupska (wideo, zdjęcia)

    Monika Zacharzewska

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Tuż przy obwodnicy stoi grób Augusta Wylmsa zmarłego w 1962 roku.

    Tuż przy obwodnicy stoi grób Augusta Wylmsa zmarłego w 1962 roku. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Wczoraj dokonaliśmy przerażającego odkrycia. Koło Kusowa, tuż obok budowanej obwodnicy Słupska leżą poprzewracane krzyże i zdewastowane mogiły Polaków, Niemców i Rosjan.
    Tuż przy obwodnicy stoi grób Augusta Wylmsa zmarłego w 1962 roku.

    Tuż przy obwodnicy stoi grób Augusta Wylmsa zmarłego w 1962 roku. ©Fot. Krzysztof Tomasik



    Komentarz dnia

    Komentarz dnia


    To kwestia kultury

    Marcin Barnowski
    marcin.barnowski@gp24.pl

    Pamiętam budowę stacji Statoil przy obwodnicy w Lęborku. Tam 11 lat temu także rozkopano stary cmentarz. Żydowski. Wybuchł skandal, inwestycję wstrzymano i wznowiono ją dopiero gdy żydowska gmina otrzymała rekompensatę, a właściciel stacji zobowiązał się do wystawienia monumentu upamiętniającego dawny kirkut.

    Cmentarzom należy się szacunek. Bez względu na narodowość zmarłych. To jeden z przejawów kultury. Mieli ją przedwojenni mieszkańcy Kusowa, którzy w 1918 roku wystawili pomnik swojemu niedawnemu wrogowi - zmarłemu tu rosyjskiemu jeńcowi wojennemu o imieniu Nikifor. My teraz niszczymy ten grób, bo według naszych urzędników on i cały cmentarz nie przedstawiają wartości godnej ochrony. Ciągle tak rozkopujemy stare mogiły, wytyczamy przez nie trasy szybkiego ruchu albo lokalizujemy na nich stacje paliw i dziwimy się, że wokół nas coraz mniej ciekawych śladów przeszłości.



    Ostatni zmarły został tu pochowany w 1962 roku, a 10 metrów od jego grobu mknąć będą warczące auta. Projektant drogi twierdzi, że o cmentarzu nic nie wie. Konserwator zabytków podejrzewa, że jej trasa mogła przeciąć nekropolię

    Część budowanej właśnie trasy obwodnicy Słupska będzie łączyła drogę na Głobino z okolicami Krępy. Trwają tu już zaawansowane prace budowlane. Warczy kafar, jeżdżą koparki i ciężkie auta. Pod drogę wykarczowano pas lasu. Zaledwie o 10 metrów minięto się z poniemieckimi grobami. Konserwator zabytków przypuszcza, że obwodnica mogła zniszczyć część zamkniętego cmentarza.

    To powstały w XIX wieku cmentarz ewangelicki, gdzie są groby poniemieckie, nagrobki z krzyżami wojennymi z 1914 roku a także grób pochowanego w 1962 mieszańca Kusowa Augusta Wylmsa. To był ostatni pochówek w tym miejscu.

    Znaleźliśmy też nagrobek jeńca rosyjskiego z 1918 roku i krzyż żeliwny przypominający kaszubski.

    - Ten cmentarz to nie jest zabytek, więc nie mamy nad tym pieczy - przyznaje Zbigniew Daczkowski, konserwator zabytków ze Słupska. - Jednak to po prostu nieludzkie, że właśnie tędy przebiega obwodnica i nikt się tym nie przejmuje.
    Projektant drogi się nie przejmuje bo twierdzi, że o cmentarzu nic nie wie.

    - Żadnych takich informacji w dokumentach nie mam -przekonuje Jerzy Głuszak, kierownik projektu obwodnicy. - Projekt był przecież opracowywany pod nadzorem archeologów. Robotnicy też nie informowali mnie o żadnych nagrobkach. Ta obwodnica, to budowa mojego życia, wiem o niej wszystko.

    Nie dają temu wiary mieszkańcy pobliskiego Kusowa.

    - Kilka miesięcy temu jeździł po wsi mężczyzna budujący obwodnicę i mnie samą wypytywał o ten cmentarz - twierdzi Ewa Kus, sołtys Kusowa. - My tu wszyscy o nim wiemy. Chodziłam tam z dziećmi na Wszystkich Świętych stawiać świeczki. Rodzina tego Wylmsa mieszkała tu jeszcze w 1975 roku. Potem podobno zleciła ekshumację jego zwłok. Ale nie wiem, czy to nie plotki.

    Ewa Kus jest oburzona tym co dzieje się z cmentarzem. - Przecież trzeba uszanować pamięć tych ludzi. Nie mogą im samochody nad głowami jeździć. W Głobinie jest lapidarium, tam można przecież złożyć szczątki tych ludzi - dodaje.

    Zdaniem konserwatora zabytków akurat w miejscu cmentarza prace archeologiczne nie były prowadzone, co nie zmienia faktu, że ktoś o nekropolię powinien zadbać.

    - To gmina powinna przed rozpoczęciem prac przy obwodnicy zlikwidować cmentarz, albo jakoś go zachować. Tymczasem urzędnicy w gminie Słupsk o cmentarzu niedaleko Kusowa nic nie wiedzą.

    - Nie mamy go na naszych planach - przyznaje pracownica z Urzędu Gminy Słupsk. - Mam tylko informację, że to teren objęty strefą ochrony archeologiczno-konserwatorskiej.

    Urzędniczka przejęła się sprawą bardziej niż pracownicy z firmy budującej obwodnicę. Wczoraj po południu sama pojechała we wskazane przez nas miejsce. - Niestety, było ciemno i padał śnieg, więc cmentarza nie udało mi znaleźć - przyznała.
    Dzisiaj na cmentarz pojedziemy jeszcze raz. Razem z urzędnikami z gminy.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (14) forum.gp24.pl

    Warto zobaczyć

    Podwyżka opłat za śmieci w Słupsku

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    #zostańwdomu i czytaj gazetę online TAŃSZĄ O POŁOWĘ!

    #zostańwdomu i czytaj gazetę online TAŃSZĄ O POŁOWĘ!

    POKAŻ TALENT! - zagłosuj w naszej akcji

    POKAŻ TALENT! - zagłosuj w naszej akcji

    KOBIECA TWARZ POMORZA - trwa głosowanie

    KOBIECA TWARZ POMORZA - trwa głosowanie