Trawnik został zdewastowany, a na klepisku parkować już wolno, więc mandatu nie będzie. Problem mieszkańców ul. Mostnika w Słupsku

Kinga Siwiec
Kinga Siwiec

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Mieszkańcy ulicy Mostnika skarżą się na zdewastowane przez samochody trawniki i brak reakcji ze strony funkcjonariuszy. Straż miejska odpowiada, że straciła możliwość wystawiania mandatów, bo na klepisku, które powstało w miejscu zielonej trawy – parkować już wolno.

Do naszej redakcji zwróciła się mieszkanka ul. Mostnika, która wraz z sąsiadami jest oburzona stanem trawników przed blokami 3-7.
- Przez ponad 60 lat cieszyliśmy się piękną zielenią, którą widzieliśmy z okna. Teraz zamiast trawy mamy błoto, bo właściciele samochodów na siłę parkują auta na trawniku. Brak reakcji policji i straży miejskiej doprowadziły piękne niegdyś trawniki do kompletnej dewastacji – mówi pani Marzenna.

Nasz czytelniczka twierdzi, że problem trwa już dwa lata. Natomiast komendant Straży Miejskiej w Słupsku uważa, że krócej, bo od remontu ul. Mostnika, a nasilenie i ostateczna dewastacja dokonała się w czasie pandemii.

- Problem zaczął się od momentu przebudowy ul. Mostnika. Wtedy mieszkańcy zaczęli szukać sobie alternatywnych miejsc do parkowania na trawnikach – mówi Paweł Dyjas, komendant Straży Miejskiej w Słupsku. - Tak naprawdę do zniszczenia trawnika doszło pośrednio przez pandemię, bo od kwietnia do czerwca byliśmy zadysponowani do wsparcia policji. Wojewoda Pomorski wydał nam polecenie realizacji działań związanych wyłącznie z weryfikacją wykonywania nakazów, zakazów i obowiązków wynikających z przepisów związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej COVID-19.

W tym czasie z trawnika zrobiło się klepisko – a według prawa na klepisku już parkować wolno

- Jest to błędne koło, bo dopóki nie ma tam trawy, my nie mamy możliwości, aby wystawić mandat. Ale trawa nigdy nie wyrośnie, jeśli mieszkańcy będą zostawiać tam swoje samochody – przyznaje komendant. - Dlatego w najbliższym czasie planujemy spotkanie z panią prezydent oraz z przedstawicielem Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej, aby problem rozwiązać inaczej. Jedną z opcji jest postawienie barierek, które po prostu uniemożliwią parkowanie w tym miejscu.

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jestem mieszkanką jednego z budynków o których mowa i mówiąc szczerze brakuje w tamtej okilicy miejsc parkingowych, więc zamiast stawiać barierki albo wlepiać mandaty raczej zajełabym się sposobem rozwiązania, jak zwiększyc ilość miejsc parkingowych. To samo z drugiej strony budynku na ulicy Mostnika idącej na wprost zamku, drewniane siedziska/ławeczki są piękne ale całkiem niepotrzebnie zabierają miejsca parkingowe, zdecydowanie lepsze byłoby postawienie ich np. na pustych placach między budynkami.

p
prezes
23 stycznia, 08:34, Obywatel:

Na Anny Gryfitki 1 jest jest taki jeden dewastator, który parkuje truchłem Golf bodajże "czwórką" na trawniku i chodniku w szerz utrudniając dojście do śmietnika. Karać obornik antyspołeczny do bUlu.

Dać karnego "Janusza" na szybę!

G
Gość

Na etacie w ratuszu podobno jest urzędnik, który robi codzienne obchody po mieście i patrzy gdzie by tu jeszcze można zlikwidować miejsca parkingowe.

Aby tylko zrobić na złość ludziom w imię realizacji lewackich fantasmagorii.

M
M

Projektant tego wszystkiego pewnie mieszka w domku jednorodzinnym i nie ma z parkowaniem problemu.Działają tak jakby przeciw większości społeczeństwa.Najciekawsze jest to ,że decyzje o takich projektach nie podejmuje się samemu.Zdanie od 60 lat ! 60 Lat temu było może 5 lub 10 samochodów na całą ulicę gdyby można było postawić samochód normalnie to z pewnością nikt nie wjeżdżałby na trawnik ,a zresztą wtedy interwencja straży miejskiej lub policji była by jak najbardziej wskazana.I powszechnie aprobowana przez społeczeństwo.

M
M
22 stycznia, 19:43, róbta co chceta,:

a więc nie dbajmy o zieleń, szkoda naszej pracy i nakładów!

22 stycznia, 20:15, Gość:

Na pewno twojej pracy i twoich nakładów. Trawniki były robione 50 lat temu a kilka samochodów ,które były wtedy w posiadaniu mieszkańców parkowały na ulicy. Dziś remonty ulic robione są w ten sposób jakby aut w Słupsku było coraz mniej. Ostatni remont ulicy Małachowskiego dobitnie o tym świadczy. Ale skoro mieszkańcy mają w doopie co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu to kończy się tak jak na Mostnika. Wiecej głupiej władzy lokalnej a niedługo będziemy parkować za miastem albo na drzewach.

Święta racja projektant tego wszystkiego pewnie mieszka w domku jednorodzinnym i nie ma z parkowaniem problemu.Działają tak jakby przeciw większości społeczeństwa.I to zdanie od 60 lat ! 60 Lat temu było może 5 lub 10 samochodów na całą ulicę gdyby można było postawić samochód normalnie to z pewnością nikt nie wjeżdżałby na trawnik ,a zresztą wtedy interwencja straży miejskiej lub policji była by jak najbardziej wskazana.

G
Gość
23 stycznia, 10:35, piotr mieczyslaw:

skoro ograniczono miejsca parkingowe na mostnika to trzeba wygospodarowac je na zaniedbanych terenach zalonych - tak by mieszkancy mogli parkowac,a miejsca zielone cieszyly ,a nie straszyly - wystarczy chciec wlaczyc myslenie jak pomoc a nie jak karac

23 stycznia, 14:35, Gość:

bierz nasiona, grabki i siej trawę

trzeba orać, trzeba siać. Nawet w styczniu

G
Gość
23 stycznia, 10:35, piotr mieczyslaw:

skoro ograniczono miejsca parkingowe na mostnika to trzeba wygospodarowac je na zaniedbanych terenach zalonych - tak by mieszkancy mogli parkowac,a miejsca zielone cieszyly ,a nie straszyly - wystarczy chciec wlaczyc myslenie jak pomoc a nie jak karac

bierz nasiona, grabki i siej trawę

p
piotr mieczyslaw

skoro ograniczono miejsca parkingowe na mostnika to trzeba wygospodarowac je na zaniedbanych terenach zalonych - tak by mieszkancy mogli parkowac,a miejsca zielone cieszyly ,a nie straszyly - wystarczy chciec wlaczyc myslenie jak pomoc a nie jak karac

O
Obywatel

Na Anny Gryfitki 1 jest jest taki jeden dewastator, który parkuje truchłem Golf bodajże "czwórką" na trawniku i chodniku w szerz utrudniając dojście do śmietnika. Karać obornik antyspołeczny do bUlu.

G
Gość
22 stycznia, 19:38, Gość:

Jedynym rozwiązaniem problemu przez P. Dyjasa sa barierki. Gdzie mają parkować swoimi samochodami mieszkańcy ?.

nie barierki tylko właściwe wykonywanie pracy przez strażników czyli wystawianie mandatów. do skutku. to nie kwestia braku miejsca do parkowania tylko kwestia nieprzestrzegania przepisów. ten co w Słupsku parkuje na trawniku w Berlinie czy Amsterdamie nawet o tym nie pomyśli. dlaczego? dlatego, że tam służby wykonują swoją pracę a u nas Dyjasi i jego drużyna pobierają nienależne wynagrodzenia wylegując się za biurkami zamiasl szlifować bruki

G
Gość

moje doświadczenia ze strażą miejską sa podobne. jak trzeba wystawić mandat obywatelowi to nie ma sprawy, jak zgłaszam że administrator z PGM nie odśnieża posesji to "no wie pan to inna sprawa". straż miejska jest zbędnym organem, miejscem pracy dla znajomych królika. szkoda pieniędzy, ale oczywiście babcia Krysia nic nie zrobi bo przecież nie z jej własnych pieniędzy te igrzyska

P
Ptyś

Teren zielony to teren zielony depie ze straży, na mapie jest trawnik anie parking oznaczony znamkem P jak palant. Wszystko w temacie, parkują kolesie, tyle w temacie, płatni nosiciele munduru tyle w temacie

G
Gość
22 stycznia, 19:43, róbta co chceta,:

a więc nie dbajmy o zieleń, szkoda naszej pracy i nakładów!

Na pewno twojej pracy i twoich nakładów. Trawniki były robione 50 lat temu a kilka samochodów ,które były wtedy w posiadaniu mieszkańców parkowały na ulicy. Dziś remonty ulic robione są w ten sposób jakby aut w Słupsku było coraz mniej. Ostatni remont ulicy Małachowskiego dobitnie o tym świadczy. Ale skoro mieszkańcy mają w doopie co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu to kończy się tak jak na Mostnika. Wiecej głupiej władzy lokalnej a niedługo będziemy parkować za miastem albo na drzewach.

k
kup pianke montażową

szanowna pani, pianka montażowa czyni cuda, przetestowane. będą parkować na centymetry!

A
Andy
22 stycznia, 19:38, Gość:

Jedynym rozwiązaniem problemu przez P. Dyjasa sa barierki. Gdzie mają parkować swoimi samochodami mieszkańcy ?.

We własne 4 litery choćby.

Dodaj ogłoszenie