Trwa walka o uratowanie kociąt. Gniją im oczy (ZDJĘCIA)

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Trwa walka o uratowanie kotów Bezdomny Kundelek
Jeden młody kot już w ogóle nie widzi, następny na jedno oko, ale trwa walka o uratowanie kolejnych dziesięciu.

- Koty, które mają 5-6 tygodni zostały znalezione w składzie drewna w podmiasteckim Chlebowie – mówi Kamil Gocan z Miasteckiego Stowarzyszenia Bezdomny Kundelek, które zaopiekowało się zwierzętami. – Kotom gniją gałki oczne. Mają przerośnięte powieki, krawiące oczy. Cierpiały. Teraz trwa walka o ich życie. Co kilka godzin mają czyszczone gałki oczne. Mam nadzieję, że leczenie się powiedzie. I wtedy poszukamy im domów.

Można wesprzeć stowarzyszenie w leczeniu kotów wpłacając datki na rachunek: Miasteckie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt Bezdomny Kundelek, numer rachunku: PL 39 9321 0001 0041 7055 2000 0010, SWFT: GBWCPLPP, tytuł Kociaki.

- Z góry dziękuję za każdą pomoc – mówi Kamil Gocan.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Biedne maluchy, czy na prawdę nikt wcześniej na tym składzie ich nie zauważył? Można było tego uniknąć i na pewno ktoś by je przygarnął zawsze zwierzęta muszą się najpierw nacierpieć

Dodaj ogłoszenie