Uczciwy pracownik to gatunek wymierający

(kb)/www.pomorska.pl
sxc.hu
Znalezienie uczciwego pracownika nie jest łatwe. Oto dowody, czyli opowieści pracodawców, którzy spotkali na swojej drodze prawdziwe oryginały.

Pani Joanna prowadzi sklep z bielizną. Pół roku temu zatrudniła Martę, studentkę czwartego roku logopedii. Na początku nic nie wskazywało na to, że początkująca sprzedawczyni będzie zachowywała się w sposób tak lekkomyślny.

- Wydawała się być dziewczyną rozsądną, chętną do pracy, otwartą na ludzi. Nie byłam świadoma tego, co się dzieje w moim sklepie. Po jakimś miesiącu koleżanki, które po sąsiedzku mają swoje biznesy, poinformowały mnie, że pracownica wychodzi w ciągu dnia i wraca na przykład po dwóch godzinach.

Kilkakrotnie podsłuchały narzekania na obsługę w moim sklepie (zabawy komórką, notorycznie SMS-owanie, przeglądanie gazet - to zamiast zainteresowania klientem). Po kilku rozmowach i poinstruowaniu studentki, byłam pewna, że dziewczyna zmieni swoje podejście.

Jednak któregoś dnia będąc w sklepie poszłam na zaplecze, a moja sprzedawczyni w tym czasie... wyszła. Nie informując mnie o tym - skończyła pracę. Na zapleczu siedziałam dobre pół godziny. W tym czasie z kasy znikło 500 zł. Następnego dnia pracownica przyszła do pracy tłumacząc, że przecież wołała do mnie, że wychodzi. Tylko, że ja, niestety, tego nie usłyszałam. Zwolniłam ją tego samego dnia - opowiada pani Joanna.

Mogłoby się wydawać, że kardynalnych błędów dopuszczają się tylko młodzi - niedoświadczeni pracownicy. Osoby starsze są bardziej odpowiedzialne. Jednak wiek nie ma tu nic do rzeczy. Pan Andrzej, właściciel sklepu mięsnego, zatrudnił więc panią Hanię.

- Miała doświadczenie w handlu, potrafiła obsługiwać kasę fiskalną, spełniała wszelkie kryteria, którymi kierowałem się przy wyborze pracownika na to stanowisko. Sklep nie jest duży, ale przez te wszystkie włamania, o jakich ostatnio się słyszy, wolałem się zabezpieczyć i zainstalowałem monitoring. Jak się później okazało, nie musiałem bać się złodzieja a bardziej własnego pracownika - opowiada szef.

Któregoś razu przeglądając przypadkowe nagranie, zobaczyłem jak podczas dostawy, Pani Hania w natłoku zajęć związanych z rozkładaniem towaru, odsyłała klientów chcących zrobić zakupy do konkurencji - wyjaśniając - "Jestem bardzo zajęta proszę iść na drugą stronę".

Jedynym czym się zajęła, to pakowanie kilku wyrobów do swojej torby (oczywiście bez uiszczenia opłaty), żeby po chwili udać się do domu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przywieziony towar nie trafił do chłodni lub lodówki, tylko leżał w kartonie. Nie było mnie w tym czasie w mieście, więc nawet nie miałem możliwości kontroli i towar się oczywiście zepsuł, a pracownica została zwolniona następnego dnia.

Najciekawszym jest przypadek Agaty. Studentka polonistyki podjęła się pracy zarobkowej, żeby mieć na własne wydatki.

Agatę zatrudniła pani Lidia, właścicielka jednego z biur ogłoszeń. Była to praca dorywcza, na umowę zlecenie. Do obowiązków studentki należało wypełnianie druczków, wprowadzanie do komputera ogłoszeń, oraz telefoniczny kontakt z klientem.

- Byłam bardzo zadowolona z jej pracy. Sumiennie wykonywała swoje obowiązki, nigdy się nie spóźniała, była bardzo uprzejma, otwarta na ludzi. Naprawdę nie miałam na co narzekać. Co prawda nie wybiegała ponad swoje zadania, ale też nie wykonywała minimum. Pracowała u mnie około 8 miesięcy.

Jednego dnia dziewczyna się nie zjawiła, nie odbierała moich telefonów - można powiedzieć "zapadła się pod ziemię". Nie chodzi o to, że nie dała znać, przecież rozumiem, że mogło się coś stać i nie byłoby żadnego problemu, gdyby uprzedziła o swojej nieobecności. Tylko do dziś nie dobiera telefonu....

Pytanie: czy przedstawione historie są wyjątkowe, czy zdarzają się często? Szefowie są zgodni, że znalezienie pracownika godnego zaufania, to w dzisiejszych czasach jak znalezienie żyły złota.

Źródło:
Znalezienie uczciwego pracownika jest jak zdobycie Mount Everestu bez butli z tlenem - www.strefabiznesu.pomorska.pl

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

1. Najpierw wzmozone kontrole u pracodawców-wyzysk pracownika.
2. Zatrudnianie :emerytów i recistów !!!!
3. Zatrudnianie na umowe zlecenie lub o dzieło .
4. Brak sancji karnych za przewinienia dla pracodawców.
5. Stosowanie mobingu, i znecanie sie nad ludzmi .

G
Gość

UCZCIWY PRACODAWCA TO GATUNEK WYMIERAJĄCY..ogólnie znane są sposoby zatrudniania pracowników; okres próbny bez zgłoszenia do UP i ZUS, trwający kilka miesięcy i byle pretekst do zwolnienia..młoda dziewczyna została zwolniona za zjedzenie pączka/??/ bo zgłodniała po kilkunastogodzinnej pracy..?

a
alina
Właśnie niech najpierw pracodawcy będa uczciwi wobec pracownika ,a nie wyzyskiwanie praca na czarno bez umowy i za najniższa krajową A TAK NA MARGINESIE POŁOWA LUDZI PRACUJĄCYCH NA MANHATANIE PRACUJE BEZ UMOWY NP.BOX 123,82 ,98 ITP ludzie zróbcie z tym coś naślijcie PIP
g
gość

I niech ta baba z wywiadu nie piep... że z kasy zginęło 500pln, jak by ktoś świsnął to całą gotówkę. Napewno sama zawinęła, żeby móc potrącić pracownicy. Taka "UCZCIWA" pracodwaczyni. Żal. Oszustka!!!

G
GośćA

A tak wogóle, to dlaczego GP24 kopiuje i to w sensie dosłownym artykuły sprzed pół roku i umieszcza je jako nowe?
Już wam się nie chce pisać nowych? Copy - paste? Żenada

p
pracownik

jezeli pracodawca oczekuje czegos od pracownika to moze sam na poczatek niech da przyklad. nie dosc, ze wykorzystuja, placa smieszne pieniadze to jeszcze oczekuja nie wiadomo czego. najlepiej zeby tylko robic, nie brac pieniedzy i nie narzekac

M
Michau

yyy, jaka płaca taka praca...i na odwrót ;-)

G
Gość
A uczciwy pracodawca dawno wymarł

Dokładnie - ciekawszy byłby artykuł pt "Mission Impossible czyli w poszukiwaniu uczciwego pracodawcy"
g
gość
o czym mowia ci co nie maja pojecia.wstawanie o 4.30,przyjmowanie towaru,zamawianie towaru,odpowiedzialnosc materialna,obsluga klienta,bycie mila i usmiechnieta dla luydzi ktorzy wymagaja od sprzedawcy niewiadomo czego(np.coli niegazowanej i roznych innych dziwnych rzeczy)praca bez urlopu,bo w takim sklepie nie ma kto ciebie zastapic,super,i to wszystko za 1200 zl,jak mozna byc uczciwym pracownikiem,jak pracodawca i tak nie docenia tego co robi sie dla JEGO sklepu

Zgadzam się z tobą miśka, w sklepach panuje najgoraszy wyzysk. Kobiety teoretycznie pracują 8 godzin, a w rzeczywistości 10, a za 8 mają płacone. Do tego soboty i niedziele. O urlopach mogą zapomniećPensja najniższa z możliwych, i zwykle bez umowy. I jak pracodawcy mogą powiedzieć że uczciwy pracownik to żadkość? Cynizm pracodawców jest godny pożałowania.
g
gość

A uczciwy pracodawca dawno wymarł

G
Gość
Gdyby dobrze `pracowali to by ich szefowie nie zwalniali!!!!

co to za naiwnosc? "szefowie" ktorzy udaja byznesmenow a pojecia nie maja zawsze wola wymienic kilku pracownikow ponizej najnizszej krajowej i to takie dobrze pracujacych. jak dobrze pracujacy zorientuje sie o co chodzi to albo sam ucieknie albo szef go wyrzuci zanim ten zdarzy sie zwolnic. wyksztalcenie nie ma tu wielkiego znaczenia bo moze byc gosc po podstawowce ktory zna sie na robocie a moze byc tluk po studiach z dwoma lewymi rekami. w kazdej firmie polityka jest taka zeby tanio kupic a drozej sprzedac - czy to produkty czy uslugi. Polskie byznesmeny w wiekszosci podchodza do tego groteskowo bo przeciez kapytalyzmy to dalej nowosc i jeszcze na lukach w prawie mozna sie nachapac zdrowo. prawda zawsze lezy posrodku - i pracodawcy kresa i pracownicy kreca. W Polsce ten ktory nie kreci niestety zawsze wychodzi na lamusa.

A co do pracodawcow to i dobrych zwalniaja, jak kasy nie maja, i najczesciej sie do tego nie przyznaja i tanszych (niekoniecznie lepiej pracujacych) zatrudniaja :-)
g
gosc
I wice wersa.. Pracodawca nastawia się na maksymalny zysk przy minimalnych kosztach i zatrudnia pracownika za najniższą krajową lub na umowę zlecenie, w której wpisuje datę widząc kontrolerów, a potem pod byle pretekstem zwalnia biorąc następnego pracownika.

Gdyby dobrze `pracowali to by ich szefowie nie zwalniali!!!!
J
Jarosław Psikuta

Jestem kierowca autobusu. Od kilku lat jestem zatrudiony w jednej z angielskich firm komunikacji miejskiej. Firma generalnie srednio przyjemna i przedmioto traktujaca ludzi ale jesli chodzi o przestrzeganie prawa pracy to nie moge im niestety nic zarzucic. Jesli nie zjade na czas na zajezdnie po pracy bo korek lub cos innego to wypisuje kwitek i wszystko placone jest wg nadgodzin. Niektorzy koledzy zeby podokuczac troche managerowi wypisuja co drugi dzien taka karteczke na 1min (slownie jeden) min spoznienia i myslicie ze nie maja zaplacone? Oczywiscie ze maja bez zajakniecia chociaz wszyscy wiedza ze to sabotaz ;-) Pracowalem tez w pozal sie boze slupskich firmach transportowych i wiem jedno- w duzej mierze to pracownicy nauczyli pracodawcow takie traktowania bo jesli ktos zajaknie sie ze firma np nadgodzin nie placi to juz nastepnego dnia kierownik bedzie o tym wiedzial bo zostanie mu doniesione! Jak trzeba bedzie jezdzic 24h bez przerwy lub na lysych oponach to zaraz sie jakis aktywista znajdzie zeby pare plusow zlapac ;-) Tak uczycie pracodawcow to tak macie

G
Gość
Ciekawe w jakiej branży pracowałeś, skoro masz tyle spraw z byłymi pracodawcami? A moze jestes takim pracownikeim, jaki w moim sklepie kilka miesięcy temu pracował? Opierdzielacz jakich mało, a do tego podpierda..cz i kłamca. Służbowe narzędzia sobie bez pytania brał na montaze mebli, kombinator jakich mało, a gdy dostał wypowiedzenie to podał kierowniczkę do sądu o mobbing! Śmiech na sali normalnie, i nagle ze zdrowego stał isę obłożnie chory, zaczął zwolnienia przynosić... Ale miał pecha bo o jeden dzień się spóźnił ze zwolnieniem i juz przestał byc naszym pracownikeim, a gdy poszedł ze zwolnieniem do zusu, to 2 dni późńiej miał komisję która wykazała że jest zdrowy jak ryba. Teraz ma sprawe za narazenie skarbu państwa na stratę

Na byłych pracowników, nie pracodawców;)
g
g

Jaki szef taki pracownik.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3