Upalny piątek w regionie. Tłumy na plaży w Mielnie [ZDJĘCIA]

red
Tak w piątkowe południe wyglądała plaża w Mielnie. Zobaczcie zdjęcia! Dawid Jaśkiewicz
W piątek temperatura w naszym regionie wzrosła do ponad 30 stopni Celsjusza. Na plażach w regionie pojawiły się tłumy turystów.

Tak w piątkowe południe wyglądała plaża w Mielnie. Zobaczcie zdjęcia!

Upalny piątek w regionie. Tłumy na plaży w Mielnie [ZDJĘCIA]

Mielno. Piękna plaża nad Bałtykiem. Morze i jezioro Jamno. W...

Wsparcie emocjonalne przyszłych rodziców, czyli kim jest doula?

Wideo

Materiał oryginalny: Upalny piątek w regionie. Tłumy na plaży w Mielnie [ZDJĘCIA] - Głos Koszaliński

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 sierpnia, 16:52, Gość:

Przez te plażowanie w mielnie, to koszalin złapie na bank ale czerwoną strefę. Turyści odjadą a syf nam zostanie w postaci korona.

21 sierpnia, 22:28, Gość:

Covidianie- obudźcie się!



"Konfederacja ws. COVID-19: Po wyborach wraca pandemiopsychoza, czego się spodziewaliśmy!"

Konferencja prasowa Konfederacji w Sejmie (4.08.2020)

https://www.youtube.com/watch?v=VAvHCgpLea8

"...zmieniła się narracja o 180 stopni, co więcej cały czas na stronie ministerstwa wisi artykuł w zakładce dotyczącej informacji o koronawirusie, w którym wprost jest napisane by zdrowe osoby nie nosiły maseczek...

szanowni Państwo, słyszymy codziennie komunikaty o ilości zarażeń, ten komunikat powinien brzmieć zgoła inaczej, to są liczby nie mówiące o liczbie zarażeń tylko o liczbie pozytywnych testów PCR... sam twórca tej technologii testów PCR... tenże biochemik uznał test PCR za niewłaściwy do wykrywania infekcji wirusowej... zamierzonym zastosowaniem technologii PCR czyli łańcuchowej polimerazy PCR było i nadal jest zastosowanie jako technologii produkcyjnej... a nie jako narzędzie diagnostyczne do wykrywania wirusów... debata w Polsce jest totalnie wyciszona ponieważ ona by zdemaskowała ten polityczny charakter działań rządzących... dzisiaj ta rozkręcana na powrót, po wyborach czego się spodziewaliśmy koronapanika i pandemiopsychoza przede wszystkim służy ukrywaniu stanu naszego państwa... wskutek tej pandemiopsychozy dzisiaj się nie mówi o rekordowym, złym stanie finansów publicznych... tego typu działanie służy przede wszystkim odbieraniu wolności i swobód, napuszczaniu jednych Polaków na drugich...

chciałbym przypomnieć, że rozporządzenie ministra zdrowia, które mówi o tych maseczkach jest bezprawne o czym już stwierdziły sądy, nie ma podstawy prawnej by zdrowe osoby uwaga zdrowe osoby zmuszać do noszenia maseczek... "

G
Gość

"Koronawirus. Co o nim wiemy po sekcji zwłok

Kto jest najbardziej zagrożony śmiercią po zarażeniu się koronawirusem? Niemieccy patolodzy już to wiedzą.

Na początku kwietnia na stronie internetowej Instytutu Roberta Kocha (RKI) w Berlinie można było znaleźć informację o unikaniu sekcji zwłok osób zmarłych na koronawirusa. Później jego władze zmieniły zdanie w tej sprawie. Wiceprezes Instytutu Lars Schaade podkreślił, że zwłaszcza w przypadku pojawienia się nowych zachorowań, należy przeprowadzać jak najwięcej sekcji przy zachowaniu niezbędnych środków ostrożności.

"To była pomyłka", powiedział prezes Federalnego Związku Niemieckich Patologów Karl Friedrich Buerrig o wycofanym już w międzyczasie zaleceniu RKI, by unikać sekcji zwłok osób zmarłych na koronawirusa. W przypadku wszystkich nowych chorób zakaźnych sekcja zwłok jest bardzo ważna dla ustalenia ich przyczyny oraz przebiegu, co odnosi się także do choroby COVID-19, podkreślił Buerrig.

Wielka baza danych w Hamburgu

Nie wszyscy patolodzy trzymali się początkowego zalecenia Instytutu Roberta Kocha. Największą bazą danych uzyskanych w wyniku sekcji zwłok zmarłych na COVID-19 dysponuje obecnie Klaus Pueschel, dyrektor Instytutu Medycyny Sądowej, działającego przy klinice uniwersyteckiej w dzielnicy Hamburga Eppendorf. "Możemy uczyć się od zmarłych na korzyść żywych", podkreślił.

Od 22 marca do 11 kwietnia przeprowadził sekcje zwłok 65 osób zmarłych na koronawirusa. 46 z nich chorowało wcześniej na płuca, 28 miało za sobą choroby innych organów wewnętrznych, 10 cierpiało na cukrzycę albo otyłość, 10 miało raka, a 16 - demencję. Niektórzy zmarli wykazywali objawy wiecej niż jednej z tych chorób. W tej chwili hamburska baza danych zawiera informacje zebrane podczas ponad stu sekcji. Wszystkie potwierdzają, że żadna ze zmarłych osób nie chorowała tylko na COVID-19, za to wszystkie miały stare problemy z układem krążenia, podwyższonym ciśnieniem, miażdżycą, cukrzycą, rakiem, chorobami płuc albo nerek, względnie z marskością wątroby.

Mimo to, jak podkreśla Pueschel, koronawirusa należy traktować poważnie, chociaż szeroko rozpowszechnione obawy przed nim uważa za przesadzone. Jak twierdzi, COVID-19 nie jest "żadną szczególnie groźną chorobą zakaźną". Niektóre ograniczenia obowiązujące rodziny zmarłych podczas pogrzebu są, jego zdaniem, nieuzasadnione. "Co prawda nie należy całować zwłok, ale członkowie rodzin mogą je obejrzeć, a nawet dotknąć, o ile tuż po tym starannie umyją ręce", mówi.

Sekcje zwłok we Włoszech i Szwajcarii

Zebrane przez Pueschela dane pokrywają się z danymi uzyskanymi przez włoskie Ministerstwo Zdrowia, ale nie opartymi na wynikach sekcji zwłok, a jedynie na przebiegu choroby 1738 osób zmarłych na COVID-19. Aż 96,4 procent z nich wykazywało objawy przynajmniej jednej, innej choroby. Najczęściej chodziło tu o podwyższone ciśnienie (70 procent), cukrzycę (32 procent) i zaburzenia układu krążenia (28 procent). Średni wiek zmarłych wynosił we Włoszech 79 lat, a w Hamburgu 80 lat.

Także wszystkie z 20 zmarłych osób, których sekcję przeprowadził dr Alexander Tzankov w klinice uniwersyteckiej w Bazylei w Szwajcarii, cierpiały na podwyższone ciśnienie. Ponadto większość z nich miała dużą nadwagę. Dwie trzecie z nich miały także kłopoty z sercem, a jedna trzecia chorowała na cukrzycę. Mimo to dr Tzankov nie uważa COVID-19 za chorobę, którą można by uznać za łagodną. "Gdyby nie COVID-19, wszyscy ci pacjencji mogliby prawdopodobnie żyć dłużej. Może godzinę, może dzień, tydzień albo cały rok", powiedział..."

https://www.dw.com/pl/koronawirus-co-o-nim-wiemy-po-sekcji-zwłok/a-53550153?maca=pl-Facebook-sharing

G
Gość
21 sierpnia, 16:52, Gość:

Przez te plażowanie w mielnie, to koszalin złapie na bank ale czerwoną strefę. Turyści odjadą a syf nam zostanie w postaci korona.

Covidianie- obudźcie się!

G
Gość
21 sierpnia, 16:52, Gość:

Przez te plażowanie w mielnie, to koszalin złapie na bank ale czerwoną strefę. Turyści odjadą a syf nam zostanie w postaci korona.

Koszalin...A co z mieszkańcami Mielna?Nikt nie robi badań choćby w docelowo wybranym ośrodku, bądź w jednym z dyskontowych sklepów...mieszkańcy Koszalina-Ty możesz wybrać sobie inne miejsce na wyjazd weekendowy, natomiast my tu mieszkamy na codzień 😤

G
Gość

Przez te plażowanie w mielnie, to koszalin złapie na bank ale czerwoną strefę. Turyści odjadą a syf nam zostanie w postaci korona.

Dodaj ogłoszenie