Usteccy samorządowcy w kwarantannie. Nowe okoliczności sprawy

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
U jednego z prezesów spółek miejskich w Ustce wykryto koronawirusa. Kwarantanną Sanepidu zostały objęci wszyscy, którzy mieli z nim kontakt w czasie narad i spotkań służbowych, wraz z domownikami. To kilkadziesiąt osób łącznie z władzami miasta.

Informację potwierdza Eliza Mordal, rzeczniczka usteckiego ratusza, która również z powodu kwarantanny jest zdana na pracę zdalną.

- Prezes z jednej spółek ma potwierdzoną chorobę. Dowiedzieliśmy się o tym w niedzielę – mówi Eliza Mordal. - Wszystkie osoby, które miały z nim kontakt zostały objęte kwarantanną Sanepidu. Pracujemy zdalnie. Rozmawialiśmy w czasie wideokonferencji. Wszyscy czujemy się dobrze. Nikt z nas nie ma gorączki, ani żadnych objawów.

Jak się okazało w poniedziałek po południu, kwarantannę ma 14 osób z ratusza – burmistrz Jacek Graczyk, jego zastępca Bartosz Gwóźdź- Sproketowski, sekretarz miasta Paulina Kamińska, naczelnicy wydziałów. Jednak nie tylko. Z domu nie mogą wychodzić także prawie wszyscy prezesi usteckich miejskich spółek i dwaj dyrektorzy jednostek samorządowych, znaczna część radnych wraz z przewodniczącym rady Jackiem Maniszewskim, część pracowników spółki chorego prezesa oraz prawnicy. Kwarantanna obowiązuje też wszystkie osoby z nimi mieszkające.

Zakażonego prezesa na czwartkowej sesji rady nie było, w urzędzie nie widziano go od środy, ale wcześniej uczestniczył w posiedzeniu komisji budżetowo-gospodarczej. W ostatnim czasie odbywały się także inne spotkania, jak np. narada inwestycyjna.
Wszystkie osoby, które brały w nich udział objęto kwarantanną z powodu kontaktu z osobą zakażoną. Kwarantanna ta jest liczona dla każdego indywidualnie – dwa tygodnie od dnia kontaktu z zakażonym.

Najszybciej, bo już w czwartek kwarantannę zakończy ośmioro radnych, bo komisja rady z udziałem prezesa odbyła się najwcześniej. W ten sposób liczba ustczan w kwarantannie wzrosła z 38 do 68. Do tego należy doliczyć osoby spoza miasta, ponieważ prezes nie mieszka w Ustce.

Według danych słupskiego Sanepidu w Słupsku i powiecie w związku z trzema wykazanymi w poniedziałek przypadkami zakażeń, liczba osób, które miały "kontakt z plusem" wzrosła z 18 do 50. Do tego należy doliczyć wszystkich domowników.
- Nasze dochodzenie jeszcze trwa – mówi Henryka Kisiel, zastępca szefa słupskiego Sanepidu. - Ustalamy kontakty na wszystkich spotkaniach, nawet 15-minutowe na kawie.

W Słupsku wykazano w poniedziałek trzy przypadki. To osoby objęte już kwarantanną lub nadzorem Sanepidu. Dwie z nich zakaziły się z tego samego źródła w ościennym województwie. Te zakażenia są skutkiem weekendowego wyjazdu. W przypadku prezesa usteckiej spółki takich okoliczności nie było.
- Nie zawsze można ustalić, gdzie ktoś się zaraził – przyznaje Henryka Kisiel, nie odnosząc się jednak do konkretnego przypadku.

Niedawno ustecki ratusz wrócił do normalnej pracy. Czerwcowa sesja także odbyła się w ratuszu po raz pierwszy od początku pandemii.

- Wracamy do pracy zdalnej – informuje Eliza Mordal. - Wszystkie spotkania i narady będą odbywały się zdalnie. We wtorek nie będzie oficjalnego otwarcia tężni, choć już będzie działała. Odwołane zostały przyjęcia interesantów u burmistrza i przewodniczącego rady, „Gaszynchallenge” i czat z burmistrzem. Urząd jest otwarty dla interesantów. Natomiast usługi dla mieszkańców świadczone przez spółkę przebiegają bez zakłóceń.

Burmistrz Jacek Graczyk wydał komunikat opisuje sytuację i apeluje:
- Prosimy o wyrozumiałość i ponownie apelujemy do mieszkańców i odwiedzających Ustkę gości o zakrywanie ust i nosa w miejscach publicznych oraz zachowywanie dystansu. Dbajmy o siebie, wspierajmy się – razem pokonamy trudności.

Tymczasem mieszkańcy sygnalizują, że osób objętych kwarantanną powinno być więcej. 

- Cały Urząd Miasta powinien w trybie natychmiastowym powrócić do trybu pracy zdalnej. Ustka jest małą miejscowością i ludzie każdego dnia mijają się w tych samych sklepach. Pracownicy mający kontakt z burmistrzem i kierownikami uczestniczącymi w spotkaniu, czyli praktycznie wszyscy pracownicy, powinni natychmiast zostać poddani kwarantannie! - napisała do nas ustczanka, która nawiązała do obchodów Dnia Samorządowca w piątek 26 czerwca w restauracji pod Słupskiem, gdzie świętował ustecki samorząd i goście.

- Czy czas pandemii, w którym zalecane jest zachowanie dystansu społecznego, to naprawdę czas, kiedy powinniśmy świętować i biesiadować w tak licznej grupie osób? - pyta mieszkanka w obawie, by Ustka nie stała się kolejnym ogniskiem choroby.

- Pana prezesa nie było na imprezie – odpowiada Eliza Mordal. - Natomiast Sanepid obejmuje kwarantanną osoby, które miały kontakt z osobą zakażoną.

Nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Podpowi...

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wypowiedź jednego z dyrektorów ZOZ w Polsce, od 5:50 minuty...

"...Trzeba włączyć myślenie ludzi żeby przestali oglądać pewne programy w telewizji, które służą tylko i wyłącznie zastraszaniu ludzi. Powodowaniu u nich lęku, niepotrzebnych negatywnych emocji, zaburzają właśnie to logiczne myślenie... Nie zmarła ani jedna osoba z powodu koronawirusa podczas gdy z powodu grypy sezonowej, stwierdzono u trzech osób grypę sezonową i te trzy osoby nie żyją... Też chciałbym wspomnieć o tym śledzeniu mediów, o fake newsach z Włoch, z Hiszpanii. My zajmijmy się sobą..."

https://www.youtube.com/watch?v=dxxTTmB6vEg
G
Gość
30 czerwca, 11:53, Irek:

A ja jestem ze służby zdrowia i koronawirusa się nie boję. Przecież koronawirusa są z nami od zawsze. Zastanawiam się dlaczego mój poprzedni post gp usunęło... Przebadano cały szpital, całe pogotowie ratunkowe, Salus i nikt że służby zdrowia nie ma wyniku dodatniego. Przecież stykamy się ciągle z chorymi... Tylko gdzie chorzy? Moi koledzy i koleżanki nie znają chorych na Covid 19. Nikt ze znajomych i znajomych znajomych nie choruje. Przyjeżdżają do nas ludzie że Śląska i nikt nie zmarł na Covid 19. Więc gdzie Ci chorzy...? Oczywiście, że późną jesienią i zimą ludzie będą kichać i się smarkać. Ale nie dajmy się zamknąć w domach i sterować życiem. We Francuskim kinie już jest zakaz pocałunków w pracy. Rzeczywistość zmierza w smutna stronę pojedynczej jednostki sterowanej botami...

Wszystko to potwierdzają zagraniczni doktorzy, np. dr Wodarg, dr Wittkowsky a z rodzimego podwórka dr Martynowska (nawiasem mówiąc już będzie miała problemy za mówienie prawdy- Izba Lekarska nie lubi myślących lekarzy), dr Jaśkowski, dr Czerniak i wielu innych...

G
Gość
30 czerwca, 12:28, Gość:

Znasz kogoś kto zmarł na Covid 19 ?

Nie znam i nie poznamy prawdy- ciała są kremowane...

G
Gość
30 czerwca, 10:48, Gość:

Powinni w sklepach nie wpuszczać ludzi bez maseczek.

30 czerwca, 12:00, Irek:

Ale dlaczego? Znasz kogoś chorego albo kogoś kto zmarł na Covid 19? Czy ktoś z twoich znajomych zmarł na Covid 19? A wiesz kiedy odkryto coronawirusy? Wiesz, że są odpowiedzialne za zapalenie oskrzeli, kaszel, gorączkę? Czy teraz lekarze wpisując antybiotyk robią wymaz? Nie dalej walą antybiotyk na pałę! Nie oni wcale nie chcą Cię widzieć w przychodni bo i tak Ci wypiszą antybiotyk bez spotkania z pacjentem...

Dokładnie, coronawirusy znane są od co najmniej 1965 roku, w 1980 opisał je polski profesor Jabłoński w "Wirusologii lekarskiej"- strona 170... Średnio rozgarnięty człowiek widzi, że cała akcja z koroną szyta jest grubymi nićmi...

G
Gość
29 czerwca, 22:20, Gość:

Dobrze jest widziec troske o lokalna spolecznosc i jej zdrowie w lokalnej prasie. Wyglada na to, ze niestety pandemia COVID dopiero w naszym regionie sie rozwija. Dlatego kluczowa jest rola prasy w ksztaltowaniu swiadomosci mieszkancow i budowania odpowiedzialnosci za innych zamiast gonienia za sensacja, nie baczac na skutki artykulow dla rodzin, o ktorych Pani Redaktor pisze.

Chcialabym przypomniec o wytycznych WHO: https://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/436278/Social-stigma-associated-with-COVID-19-pol.pdf?ua=1

Opisany przez Pania przypadek to nic innego jak godna nasladowania postawa, ktora moze pozwolila uchronic przed choroba i smiercia wielu mieszkancow? Gdyby chory zatail informacje o goraczce i nie zglosil sie do odpowiednich sluzb, dzis sytuacja w regionie moglaby byc zupelnie inna. Chory nie siedzial w domu z podwyzszona temperatura, tylko podjal dzialania, by chronic innych, nie baczac na wzbudzona sensacje oraz trudna sytuacje calej rodziny.

Niestety, reakcja mediow i ton artykulu opisujacego " ustecka aftere" moze spowodowac, ze ludzie beda sie bali zglaszac zwykla podwyzszona temperature odpowiednim sluzbom. Nikt przeciez nie bedzie chcial czytac o swojej rodzinnej tragedii w gazecie. Lepiej brac paracetamol, chodzic po miescie i roznosic wirusa? Bo co ludzie powiedza.. W Polsce 92-98% przypadkow nie zostaje zgloszonych. Swiadomosc spoleczna jest zatrwazajaco niska.

Prosze zachecac czytelnikow do odpowiedzialnosci za innych. Do poddawania sie badaniom. Do szybkiej identifikacji potencjalnie zagrozonych. Tylko tak mozna pokonac te pandemie - przez odpowiedzialna postawe nas wszystkich, lacznie z dziennikarzami.

Warto moze przypomniec mieszkancom, ze nie nalezy panikowac - mieszkac obok chorego nie oznacza, ze sie umrze! Za granica sasiedzi organizuja pomoc i wsparcie zakazonym, a w naszym regionie wciaz wystepuje stygmatyzacja. Poki co najwiekszym orezem w walce z wirusem jest nasze zachowanie, nasza odpowiedzialnosc za innych.

30 czerwca, 11:55, Irek:

Świetnie napisana propaganda. Szpitale jednoimienne nadal puste? Napisz coś jeszcze 🤣

30 czerwca, 13:29, Gość:

Smutne, Irku. Ale masz prawo do wlasnego zdania. Skoro masz wszystkie fakty w reku. Moze mam mniej. Powiedz to chorym i cierpiacym. Ja niestety znam takich. Oby ludzie byli zdrowi i szczesliwi. W tym sie pewnie zgadzamy. Pozdrawiam.

W Polsce umiera około 1100 (słownie tysiąc sto) osób... CODZIENNIE... W tym około 300 na raka... W bodajże 2018 roku zmarło ponad 414 tysięcy Polaków- najwięcej od czasu wojny. Gdzie do tej pory był minister "zdrowia" w tym kraju? Czy ktoś pochylił się nad chorymi i umierającymi?

G
Gość
29 czerwca, 22:20, Gość:

Dobrze jest widziec troske o lokalna spolecznosc i jej zdrowie w lokalnej prasie. Wyglada na to, ze niestety pandemia COVID dopiero w naszym regionie sie rozwija. Dlatego kluczowa jest rola prasy w ksztaltowaniu swiadomosci mieszkancow i budowania odpowiedzialnosci za innych zamiast gonienia za sensacja, nie baczac na skutki artykulow dla rodzin, o ktorych Pani Redaktor pisze.

Chcialabym przypomniec o wytycznych WHO: https://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/436278/Social-stigma-associated-with-COVID-19-pol.pdf?ua=1

Opisany przez Pania przypadek to nic innego jak godna nasladowania postawa, ktora moze pozwolila uchronic przed choroba i smiercia wielu mieszkancow? Gdyby chory zatail informacje o goraczce i nie zglosil sie do odpowiednich sluzb, dzis sytuacja w regionie moglaby byc zupelnie inna. Chory nie siedzial w domu z podwyzszona temperatura, tylko podjal dzialania, by chronic innych, nie baczac na wzbudzona sensacje oraz trudna sytuacje calej rodziny.

Niestety, reakcja mediow i ton artykulu opisujacego " ustecka aftere" moze spowodowac, ze ludzie beda sie bali zglaszac zwykla podwyzszona temperature odpowiednim sluzbom. Nikt przeciez nie bedzie chcial czytac o swojej rodzinnej tragedii w gazecie. Lepiej brac paracetamol, chodzic po miescie i roznosic wirusa? Bo co ludzie powiedza.. W Polsce 92-98% przypadkow nie zostaje zgloszonych. Swiadomosc spoleczna jest zatrwazajaco niska.

Prosze zachecac czytelnikow do odpowiedzialnosci za innych. Do poddawania sie badaniom. Do szybkiej identifikacji potencjalnie zagrozonych. Tylko tak mozna pokonac te pandemie - przez odpowiedzialna postawe nas wszystkich, lacznie z dziennikarzami.

Warto moze przypomniec mieszkancom, ze nie nalezy panikowac - mieszkac obok chorego nie oznacza, ze sie umrze! Za granica sasiedzi organizuja pomoc i wsparcie zakazonym, a w naszym regionie wciaz wystepuje stygmatyzacja. Poki co najwiekszym orezem w walce z wirusem jest nasze zachowanie, nasza odpowiedzialnosc za innych.

30 czerwca, 11:55, Irek:

Świetnie napisana propaganda. Szpitale jednoimienne nadal puste? Napisz coś jeszcze 🤣

Smutne, Irku. Ale masz prawo do wlasnego zdania. Skoro masz wszystkie fakty w reku. Moze mam mniej. Powiedz to chorym i cierpiacym. Ja niestety znam takich. Oby ludzie byli zdrowi i szczesliwi. W tym sie pewnie zgadzamy. Pozdrawiam.

G
Gość

Znasz kogoś kto zmarł na Covid 19 ?

I
Irek
29 czerwca, 22:20, Gość:

Dobrze jest widziec troske o lokalna spolecznosc i jej zdrowie w lokalnej prasie. Wyglada na to, ze niestety pandemia COVID dopiero w naszym regionie sie rozwija. Dlatego kluczowa jest rola prasy w ksztaltowaniu swiadomosci mieszkancow i budowania odpowiedzialnosci za innych zamiast gonienia za sensacja, nie baczac na skutki artykulow dla rodzin, o ktorych Pani Redaktor pisze.

Chcialabym przypomniec o wytycznych WHO: https://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/436278/Social-stigma-associated-with-COVID-19-pol.pdf?ua=1

Opisany przez Pania przypadek to nic innego jak godna nasladowania postawa, ktora moze pozwolila uchronic przed choroba i smiercia wielu mieszkancow? Gdyby chory zatail informacje o goraczce i nie zglosil sie do odpowiednich sluzb, dzis sytuacja w regionie moglaby byc zupelnie inna. Chory nie siedzial w domu z podwyzszona temperatura, tylko podjal dzialania, by chronic innych, nie baczac na wzbudzona sensacje oraz trudna sytuacje calej rodziny.

Niestety, reakcja mediow i ton artykulu opisujacego " ustecka aftere" moze spowodowac, ze ludzie beda sie bali zglaszac zwykla podwyzszona temperature odpowiednim sluzbom. Nikt przeciez nie bedzie chcial czytac o swojej rodzinnej tragedii w gazecie. Lepiej brac paracetamol, chodzic po miescie i roznosic wirusa? Bo co ludzie powiedza.. W Polsce 92-98% przypadkow nie zostaje zgloszonych. Swiadomosc spoleczna jest zatrwazajaco niska.

Prosze zachecac czytelnikow do odpowiedzialnosci za innych. Do poddawania sie badaniom. Do szybkiej identifikacji potencjalnie zagrozonych. Tylko tak mozna pokonac te pandemie - przez odpowiedzialna postawe nas wszystkich, lacznie z dziennikarzami.

Warto moze przypomniec mieszkancom, ze nie nalezy panikowac - mieszkac obok chorego nie oznacza, ze sie umrze! Za granica sasiedzi organizuja pomoc i wsparcie zakazonym, a w naszym regionie wciaz wystepuje stygmatyzacja. Poki co najwiekszym orezem w walce z wirusem jest nasze zachowanie, nasza odpowiedzialnosc za innych.

Napisz coś jeszcze o pandemii 🤣

I
Irek
30 czerwca, 10:48, Gość:

Powinni w sklepach nie wpuszczać ludzi bez maseczek.

Ale dlaczego? Znasz kogoś chorego albo kogoś kto zmarł na Covid 19? Czy ktoś z twoich znajomych zmarł na Covid 19? A wiesz kiedy odkryto coronawirusy? Wiesz, że są odpowiedzialne za zapalenie oskrzeli, kaszel, gorączkę? Czy teraz lekarze wpisując antybiotyk robią wymaz? Nie dalej walą antybiotyk na pałę! Nie oni wcale nie chcą Cię widzieć w przychodni bo i tak Ci wypiszą antybiotyk bez spotkania z pacjentem...

I
Irek
29 czerwca, 22:20, Gość:

Dobrze jest widziec troske o lokalna spolecznosc i jej zdrowie w lokalnej prasie. Wyglada na to, ze niestety pandemia COVID dopiero w naszym regionie sie rozwija. Dlatego kluczowa jest rola prasy w ksztaltowaniu swiadomosci mieszkancow i budowania odpowiedzialnosci za innych zamiast gonienia za sensacja, nie baczac na skutki artykulow dla rodzin, o ktorych Pani Redaktor pisze.

Chcialabym przypomniec o wytycznych WHO: https://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/436278/Social-stigma-associated-with-COVID-19-pol.pdf?ua=1

Opisany przez Pania przypadek to nic innego jak godna nasladowania postawa, ktora moze pozwolila uchronic przed choroba i smiercia wielu mieszkancow? Gdyby chory zatail informacje o goraczce i nie zglosil sie do odpowiednich sluzb, dzis sytuacja w regionie moglaby byc zupelnie inna. Chory nie siedzial w domu z podwyzszona temperatura, tylko podjal dzialania, by chronic innych, nie baczac na wzbudzona sensacje oraz trudna sytuacje calej rodziny.

Niestety, reakcja mediow i ton artykulu opisujacego " ustecka aftere" moze spowodowac, ze ludzie beda sie bali zglaszac zwykla podwyzszona temperature odpowiednim sluzbom. Nikt przeciez nie bedzie chcial czytac o swojej rodzinnej tragedii w gazecie. Lepiej brac paracetamol, chodzic po miescie i roznosic wirusa? Bo co ludzie powiedza.. W Polsce 92-98% przypadkow nie zostaje zgloszonych. Swiadomosc spoleczna jest zatrwazajaco niska.

Prosze zachecac czytelnikow do odpowiedzialnosci za innych. Do poddawania sie badaniom. Do szybkiej identifikacji potencjalnie zagrozonych. Tylko tak mozna pokonac te pandemie - przez odpowiedzialna postawe nas wszystkich, lacznie z dziennikarzami.

Warto moze przypomniec mieszkancom, ze nie nalezy panikowac - mieszkac obok chorego nie oznacza, ze sie umrze! Za granica sasiedzi organizuja pomoc i wsparcie zakazonym, a w naszym regionie wciaz wystepuje stygmatyzacja. Poki co najwiekszym orezem w walce z wirusem jest nasze zachowanie, nasza odpowiedzialnosc za innych.

Świetnie napisana propaganda. Szpitale jednoimienne nadal puste? Napisz coś jeszcze 🤣

I
Irek

A ja jestem ze służby zdrowia i koronawirusa się nie boję. Przecież koronawirusa są z nami od zawsze. Zastanawiam się dlaczego mój poprzedni post gp usunęło... Przebadano cały szpital, całe pogotowie ratunkowe, Salus i nikt że służby zdrowia nie ma wyniku dodatniego. Przecież stykamy się ciągle z chorymi... Tylko gdzie chorzy? Moi koledzy i koleżanki nie znają chorych na Covid 19. Nikt ze znajomych i znajomych znajomych nie choruje. Przyjeżdżają do nas ludzie że Śląska i nikt nie zmarł na Covid 19. Więc gdzie Ci chorzy...? Oczywiście, że późną jesienią i zimą ludzie będą kichać i się smarkać. Ale nie dajmy się zamknąć w domach i sterować życiem. We Francuskim kinie już jest zakaz pocałunków w pracy. Rzeczywistość zmierza w smutna stronę pojedynczej jednostki sterowanej botami...

G
Gość
29 czerwca, 22:07, Gość:

"napisała do nas ustczanka, która nawiązała do obchodów Dnia Samorządowca w piątek 26 czerwca w restauracji pod Słupskiem, gdzie świętował ustecki samorząd i goście" - proszę o szczegóły .. kto organizował dzień samorządowca.. nazwiska...

Wyśmiewaliście ORMO... Tak was teraz zaszczuli "wydumaną pandemią" (dr Martynowska), że zeszliście do ich poziomu.

G
Gość
29 czerwca, 22:20, Gość:

Dobrze jest widziec troske o lokalna spolecznosc i jej zdrowie w lokalnej prasie. Wyglada na to, ze niestety pandemia COVID dopiero w naszym regionie sie rozwija. Dlatego kluczowa jest rola prasy w ksztaltowaniu swiadomosci mieszkancow i budowania odpowiedzialnosci za innych zamiast gonienia za sensacja, nie baczac na skutki artykulow dla rodzin, o ktorych Pani Redaktor pisze.

Chcialabym przypomniec o wytycznych WHO: https://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/436278/Social-stigma-associated-with-COVID-19-pol.pdf?ua=1

Opisany przez Pania przypadek to nic innego jak godna nasladowania postawa, ktora moze pozwolila uchronic przed choroba i smiercia wielu mieszkancow? Gdyby chory zatail informacje o goraczce i nie zglosil sie do odpowiednich sluzb, dzis sytuacja w regionie moglaby byc zupelnie inna. Chory nie siedzial w domu z podwyzszona temperatura, tylko podjal dzialania, by chronic innych, nie baczac na wzbudzona sensacje oraz trudna sytuacje calej rodziny.

Niestety, reakcja mediow i ton artykulu opisujacego " ustecka aftere" moze spowodowac, ze ludzie beda sie bali zglaszac zwykla podwyzszona temperature odpowiednim sluzbom. Nikt przeciez nie bedzie chcial czytac o swojej rodzinnej tragedii w gazecie. Lepiej brac paracetamol, chodzic po miescie i roznosic wirusa? Bo co ludzie powiedza.. W Polsce 92-98% przypadkow nie zostaje zgloszonych. Swiadomosc spoleczna jest zatrwazajaco niska.

Prosze zachecac czytelnikow do odpowiedzialnosci za innych. Do poddawania sie badaniom. Do szybkiej identifikacji potencjalnie zagrozonych. Tylko tak mozna pokonac te pandemie - przez odpowiedzialna postawe nas wszystkich, lacznie z dziennikarzami.

Warto moze przypomniec mieszkancom, ze nie nalezy panikowac - mieszkac obok chorego nie oznacza, ze sie umrze! Za granica sasiedzi organizuja pomoc i wsparcie zakazonym, a w naszym regionie wciaz wystepuje stygmatyzacja. Poki co najwiekszym orezem w walce z wirusem jest nasze zachowanie, nasza odpowiedzialnosc za innych.

Orwell 2020

"Ludzie będą wierzyć w to co wykreują im media"

Prawda jest zupełnie inna, kto ma trochę rozumu i chęci znajdzie informacje co naprawdę się dzieje i jaką kreują nam przyszłość...

G
Gość
30 czerwca, 10:48, Gość:

Powinni w sklepach nie wpuszczać ludzi bez maseczek.

Jak ci tak pasuje maseczka to możesz nawet w niej spać, każdy ma swój rozum i wie co dla niego jest dobre...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3