Ustka nie może wystawić na przetarg działki przy ul. Wczasowej. Właścicielem nadal jest Jerzy Malek

Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl
Ulica Wczasowa położona w jednej z najbardziej atrakcyjnych części miasta wciąż wygląda, jakby leżała na końcu świata.
Ulica Wczasowa położona w jednej z najbardziej atrakcyjnych części miasta wciąż wygląda, jakby leżała na końcu świata. Mariusz Surowiec
Ustka nie może wystawić na przetarg działki przy ul. Wczasowej.

Obecne władze Ustki muszą rozwiązać kolejny problem po poprzednikach. Tym razem chodzi nieruchomość przy ul. Wczasowej, która sprawiła, że Jan Olech nie kandydował na stanowisko burmistrza.

W lipcu miasto przegrało proces ze spółką biznesmena Jerzego Malka - MK Technology. Nad Ustką wisiała groźba zwrotu ponad 11 milionów złotych.W 2007 roku przedsiębiorca kupił na licytacji za ponad siedem milionów złotych cztery sąsiadujące ze sobą działki przy ul. Wczasowej o powierzchni prawie 2,4 hektara. Według sądu, nabywca został wprowadzony w błąd, bo prawie połowa gruntu - obszar leśny, miała charakter publiczny ogólnodostępny. A tego nie przedstawiono w informacji przetargowej. To działki od strony morza, na których nie można było inwestować. Później ratusz nie zgodził się na taką zamianę, by tę funkcję zachować, ale na działkach od strony ulicy Wczasowej.

W maju 2010 roku przedsiębiorca wezwał ratusz do unieważnienia zawartej z błędem transakcji i zwrotu pieniędzy. Bezskutecznie. Po czterech latach procesu wygrał z miastem. Jednak umorzył Ustce ok. 5 mln zł odsetek i kosztów sądowych, gdy pod jego dyktando Jan Olech w sierpniu ubiegłego roku publicznie oświadczył, że nie będzie kandydował już na stanowisko burmistrza w kolejnej kadencji.

- Miasto musi zapłacić. Ja zwracam działkę - zapowiadał po wygranej sprawie Jerzy Malek. Po deklaracji Olecha na konto spółki MK Technology miasto wpłaciło "tylko" 6,3 miliona złotych. To kwota netto, za którą w 2007 roku Jerzy Malek kupił działkę.

A w księgach wieczystych
...grunty nadal są własnością spółki Jerzego Malka, a przynajmniej tak wynika z aktualnych wpisów do ksiąg. Ustka nie może działek wystawić na przetarg, bo formalnie nie należą do miasta.

- Wnieśliśmy do Sądu Najwyższego kasację od sprawy przegranej z panem Malkiem. Nie wiemy, czy kasacja została przyjęta - mówi burmistrz Jacek Graczyk. - Po drugie: staraliśmy się wpisać nieruchomości do naszej księgi wieczystej, ale sąd nam odmówił. Na to z kolei złożyliśmy skargę do Sądu Okręgowego w Słupsku.
Okazuje się, że wyrok i zwrot pieniędzy nie są wystarczającą podstawą, by działki prawnie wróciły do miasta. Dlatego, że Jerzy Malek wygrał sprawę o wprowadzenie go w błąd, a nie o unieważnienie umowy kupna.

Jeśli decyzja sądu, który odmówił miastu wpisu do księgi wieczystej, stanie się prawomocna, miasto będzie musiało założyć kolejną sprawę - o ustalenie własności. Na razie biznesmen ma działki i pieniądze, które Ustka zwróciła mu jeszcze za Jana Olecha.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 19.04.2015 o 18:18, Gość napisał:

Jakie nieudaczne. Facet kupuje działki, wszyscy startujący w przetargu wiedzieli co chcą kupić, ten też wiedział ale postanowił nie wiedzieć. Sąd dwa razy przyznał rację urzędowi a za trzecim razem kupcowi. Zgadzam się, że to wyroki z bananowej republiki.

W bananowej jest lepsze prawo!

G
Gość

Jakie nieudaczne. Facet kupuje działki, wszyscy startujący w przetargu wiedzieli co chcą kupić, ten też wiedział ale postanowił nie wiedzieć. Sąd dwa razy przyznał rację urzędowi a za trzecim razem kupcowi. Zgadzam się, że to wyroki z bananowej republiki.

G
Gość
W dniu 17.04.2015 o 11:58, Gość napisał:

Niestety Polska to jest stan umysłu . 25 lat wolności to 5000 samobójców rocznie , morderstwa na zlecenie i bez zlecenia , 200 padniętych bezdomnych rocznie , 5000 zgonów na drogach , żule pod Kauflandem i Biedronką , księża plus świeccy pedofile i nóż w plecach za krzywe spojrzenie na ulicy . 5 mln płaci do kasy miasta najbogatszy w regionie by nie kandydował w miarę uczciwy człowiek na burmistrza. Tym samym pomaga wygrać swojemu kandydatowi, który zadba o jego prywatne interesy a nie interesy mieszkańców. Działki przy Wczasowej nie oddał a kasę wziął. This is Republik Banana of Poland !!! Mili ludzie wymarli razem z komuną lub siedzą w domach do których zagląda czasem fałszywy wnuczek :)

cóż za bzdury!! To Olech wprowadził "bananowe" zasady do tego miasta! Nieudaczny burmistrz, ze swoją nieudaczną świtą!

G
Gość

Niestety Polska to jest stan umysłu . 25 lat wolności to 5000 samobójców rocznie , morderstwa na zlecenie i bez zlecenia , 200 padniętych bezdomnych rocznie , 5000 zgonów na drogach , żule pod Kauflandem i Biedronką , księża plus świeccy pedofile i nóż w plecach za krzywe spojrzenie na ulicy . 5 mln płaci do kasy miasta najbogatszy w regionie by nie kandydował w miarę uczciwy człowiek na burmistrza. Tym samym pomaga wygrać swojemu kandydatowi, który zadba o jego prywatne interesy a nie interesy mieszkańców. Działki przy Wczasowej nie oddał a kasę wziął. This is Republik Banana of Poland !!! Mili ludzie wymarli razem z komuną lub siedzą w domach do których zagląda czasem fałszywy wnuczek :)

G
Gość
W dniu 14.04.2015 o 20:09, gość napisał:

Czekaj dalej.  A może ruszyć tak d...ko i dać coś od siebie. Wystarczy włączyć się do miejskiego życia publicznego. może popracować za friko w jakimś lokalnym stowarzyszeniu, fundacji czy wolontariacie.  Można zaistniec jako miejscowy "dziennikarz" śledczy typu Smerf. Wszystko można trzeba tylko chcieć. Najlepiej nie robić nic i z perspektywy lewusa komentować poczynania innych. A inni nie są bezczynni i skutecznie zmieniają ekonomiczny pejzaż Ustki. Właśnie w porcie dokonuje się wielka zmiana własnościowa terenów po zachodniej stronie Słupi. Usteccy hamulcowi przespali temat. Jak się obudzą to będzie gorąco!!!

Co racja to racja.

G
Gość
W dniu 14.04.2015 o 20:09, gość napisał:

Czekaj dalej.  A może ruszyć tak d...ko i dać coś od siebie. Wystarczy włączyć się do miejskiego życia publicznego. może popracować za friko w jakimś lokalnym stowarzyszeniu, fundacji czy wolontariacie.  Można zaistniec jako miejscowy "dziennikarz" śledczy typu Smerf. Wszystko można trzeba tylko chcieć. Najlepiej nie robić nic i z perspektywy lewusa komentować poczynania innych. A inni nie są bezczynni i skutecznie zmieniają ekonomiczny pejzaż Ustki. Właśnie w porcie dokonuje się wielka zmiana własnościowa terenów po zachodniej stronie Słupi. Usteccy hamulcowi przespali temat. Jak się obudzą to będzie gorąco!!!

Tak można - ale jest system paraliżu (w Ustce}

G
Gość

Każdy burmistrz czy też gburmistrz otacza się prawnikami. Nie podpisze żadnej decyzji, zarządzenia bez parafy prawnika. Ustecki Ratusz obsługują bardzo słabi prawnicy, niestety za dużą kasę Jakie efekty?
Działki na Wczasowej Malka, żurawik Malka. Za Olecha posługiwano się mitem o niezależnym burmistrzu/zastraszony/ Teraźniejszość jest o wiele mroczniejsza.

g
gość

Czekaj dalej.  A może ruszyć tak d...ko i dać coś od siebie. Wystarczy włączyć się do miejskiego życia publicznego. może popracować za friko w jakimś lokalnym stowarzyszeniu, fundacji czy wolontariacie.  Można zaistniec jako miejscowy "dziennikarz" śledczy typu Smerf. Wszystko można trzeba tylko chcieć. Najlepiej nie robić nic i z perspektywy lewusa komentować poczynania innych. A inni nie są bezczynni i skutecznie zmieniają ekonomiczny pejzaż Ustki. Właśnie w porcie dokonuje się wielka zmiana własnościowa terenów po zachodniej stronie Słupi. Usteccy hamulcowi przespali temat. Jak się obudzą to będzie gorąco!!!

G
Gość
W dniu 13.04.2015 o 22:11, gość napisał:

O tym, że Ustka przegra proces o działki na Wczasowej wiedziano w Ratuszu już w 2013 roku. Zamiast skoncentrować się na działaniach zmniejszających ujemne dla finansów miasta,  skutki wyroku, urzędnicy wpadli w panikę (sierpień 2014) i na siłę organizowali zbiórkę kasy na spłatę biznesmena. Tylko jeden radny był przeciwko bezmyślnemu zadłużeniu się miasta na tę spłatę (9 mln). Moim zdaniem ówczesny burmistrz mógł jeszcze ratować sytuację i przed podpisaniem niesławnego aktu notarialnego, próbować negocjować ugodę w formule: nie będę stratował w kolejnych wyborach, pod warunkiem rezygnacji powoda z odsetek i utrzymania status quo w stanie prawnym działek. Przegranym w procesie było miasto i to burmistrz Ustki powinien być stroną aktywną w tej sprawie. Pewnie zabrakło jednego ważnego telefonu. Wybory poszły nie po myśli ratusza i smród zostawili Graczykowi. Takich trupów w szafie można się spodziewać więcej i to już w najbliższych miesiącach.Co  można doradzić w tej sprawie nowemu burmistrzowi?Wydaje się, że sprawa ta ciągle jest otwarta i ugoda między zwaśnionymi stronami jest w dalszym ciągu możliwa. Trzeba tylkomieć na uwadze to, że jesteśmy już w UE i samorząd terytorialny jest tylko jednym z podmiotów biorących udział w obrocie nieruchomościami. Masz tanich (inaczej słabszych prawników), tonie sil się na starcia z najdroższymi kancelariami prawniczymi wkraju. Trzeba rozmawiać, próbować negocjować. Na to jest zawsze czas. Wszelkie ugody mają jednak swoją cenę, uważam, że kompromis jest tu do osiągnięcia. Rzecz w tym, by negocjując mieć na względzie potrzeby naszej społeczności.6.000.000,- przydałoby się miastu na wkład własny do kilku dużych inwestycji miejskich. Jestem optymistą, idą dla Ustki dobre dni.

Poczekamy!!!

G
Gość
W dniu 13.04.2015 o 22:20, Gość napisał:

Ciekawe!

Bardzo!

G
Gość
W dniu 13.04.2015 o 22:11, gość napisał:

O tym, że Ustka przegra proces o działki na Wczasowej wiedziano w Ratuszu już w 2013 roku. Zamiast skoncentrować się na działaniach zmniejszających ujemne dla finansów miasta,  skutki wyroku, urzędnicy wpadli w panikę (sierpień 2014) i na siłę organizowali zbiórkę kasy na spłatę biznesmena. Tylko jeden radny był przeciwko bezmyślnemu zadłużeniu się miasta na tę spłatę (9 mln). Moim zdaniem ówczesny burmistrz mógł jeszcze ratować sytuację i przed podpisaniem niesławnego aktu notarialnego, próbować negocjować ugodę w formule: nie będę stratował w kolejnych wyborach, pod warunkiem rezygnacji powoda z odsetek i utrzymania status quo w stanie prawnym działek. Przegranym w procesie było miasto i to burmistrz Ustki powinien być stroną aktywną w tej sprawie. Pewnie zabrakło jednego ważnego telefonu. Wybory poszły nie po myśli ratusza i smród zostawili Graczykowi. Takich trupów w szafie można się spodziewać więcej i to już w najbliższych miesiącach.Co  można doradzić w tej sprawie nowemu burmistrzowi?Wydaje się, że sprawa ta ciągle jest otwarta i ugoda między zwaśnionymi stronami jest w dalszym ciągu możliwa. Trzeba tylkomieć na uwadze to, że jesteśmy już w UE i samorząd terytorialny jest tylko jednym z podmiotów biorących udział w obrocie nieruchomościami. Masz tanich (inaczej słabszych prawników), tonie sil się na starcia z najdroższymi kancelariami prawniczymi wkraju. Trzeba rozmawiać, próbować negocjować. Na to jest zawsze czas. Wszelkie ugody mają jednak swoją cenę, uważam, że kompromis jest tu do osiągnięcia. Rzecz w tym, by negocjując mieć na względzie potrzeby naszej społeczności.6.000.000,- przydałoby się miastu na wkład własny do kilku dużych inwestycji miejskich. Jestem optymistą, idą dla Ustki dobre dni.

Ciekawe!

g
gość
W dniu 13.04.2015 o 18:24, Czytelnik napisał:

"Jerzy Malek wygrał sprawę o wprowadzenie go w błąd, a nie o unieważnienie umowy kupna"To przepraszam ale ja bym chciała by wyrok sądu został upubliczniony , za co zostało zasądzone 11-12 mln zł za wprowadzenie petenta w błąd. Sądzę ,że teraz będzie więcej takich co to podadzą Ustkę za wprowadzenie w błąd to jest lepsze jak wygrana w totka .Panie Olech nie była to czasem wspólna rozgrywka z p. Małkiem 6,3 mln w kieszeni oraz ziemia pozostaje własnością p. Małka. Ps. wszystkie interesy gruntowe p. Małka są właściwie trochę dziwne, obojetnie czy dotyczy to Słupska czy Ustki.

O tym, że Ustka przegra proces o działki na Wczasowej wiedziano w Ratuszu już w 2013 roku. Zamiast skoncentrować się na działaniach zmniejszających ujemne dla finansów miasta,  skutki wyroku, urzędnicy wpadli w panikę (sierpień 2014) i na siłę organizowali zbiórkę kasy na spłatę biznesmena. Tylko jeden radny był przeciwko bezmyślnemu zadłużeniu się miasta na tę spłatę (9 mln). Moim zdaniem ówczesny burmistrz mógł jeszcze ratować sytuację i przed podpisaniem niesławnego aktu notarialnego, próbować negocjować ugodę w formule: nie będę stratował w kolejnych wyborach, pod warunkiem rezygnacji powoda z odsetek i utrzymania status quo w stanie prawnym działek. Przegranym w procesie było miasto i to burmistrz Ustki powinien być stroną aktywną w tej sprawie. Pewnie zabrakło jednego ważnego telefonu. Wybory poszły nie po myśli ratusza i smród zostawili Graczykowi. Takich trupów w szafie można się spodziewać więcej i to już w najbliższych miesiącach.

Co  można doradzić w tej sprawie nowemu burmistrzowi?

Wydaje się, że sprawa ta ciągle jest otwarta i ugoda między zwaśnionymi stronami jest w dalszym ciągu możliwa. Trzeba tylko

mieć na uwadze to, że jesteśmy już w UE i samorząd terytorialny jest tylko jednym z podmiotów biorących udział w obrocie nieruchomościami. Masz tanich (inaczej słabszych prawników), to

nie sil się na starcia z najdroższymi kancelariami prawniczymi w

kraju. Trzeba rozmawiać, próbować negocjować. Na to jest zawsze czas. Wszelkie ugody mają jednak swoją cenę, uważam, że kompromis jest tu do osiągnięcia. Rzecz w tym, by negocjując mieć na względzie potrzeby naszej społeczności.

6.000.000,- przydałoby się miastu na wkład własny do kilku dużych inwestycji miejskich. Jestem optymistą, idą dla Ustki dobre dni.

C
Czytelnik

"Jerzy Malek wygrał sprawę o wprowadzenie go w błąd, a nie o unieważnienie umowy kupna"

To przepraszam ale ja bym chciała by wyrok sądu został upubliczniony , za co zostało zasądzone 11-12 mln zł za wprowadzenie petenta w błąd.

Sądzę ,że teraz będzie więcej takich co to podadzą Ustkę za wprowadzenie w błąd to jest lepsze jak wygrana w totka .

Panie Olech nie była to czasem wspólna rozgrywka z p. Małkiem 6,3 mln w kieszeni oraz ziemia pozostaje własnością p. Małka.

Ps. wszystkie interesy gruntowe p. Małka są właściwie trochę dziwne, obojetnie czy dotyczy to Słupska czy Ustki.

 

G
Gość
W dniu 11.04.2015 o 11:14, ja napisał:

który z urzędasów zapłaci miastu odsetki od kwoty , która procentuje na koncie malka ? gdyby szary obywatel zalegał z płatnościami to ratusz by go zeżarł !!!

???

j
ja

który z urzędasów zapłaci miastu odsetki od kwoty , która procentuje na koncie malka ? gdyby szary obywatel zalegał z płatnościami to ratusz by go zeżarł !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3