reklama

Uwaga na komin i złącza

Fot. Roben Ceramika Budowlana
Solidnie wykonany dach podczas budowy, to o wiele mniej kłopotów z nim podczas eksploatacji domu. Ale nawet o ten najsolidniejszy trzeba dbać, by nie straszył nas potem dziurami.
Solidnie wykonany dach podczas budowy, to o wiele mniej kłopotów z nim podczas eksploatacji domu. Ale nawet o ten najsolidniejszy trzeba dbać, by nie straszył nas potem dziurami. Fot. Roben Ceramika Budowlana
Przeciekający dach to prawdziwa zmora zwłaszcza podczas jesiennej słoty. Dach bowiem ma chronić nas i nasz dom przed deszczem, śniegiem i niepogodą, a także upałami i ostrym słońcem. Aby te funkcje spełniał skutecznie, trzeba o niego dbać.

Kto nie zrobił tego wcześniej, wykorzystując pogodne dni wiosną, musi teraz zdążyć przed jesiennymi pluchami.

Uwaga na komin i złącza

Nieszczelności najczęściej powstają wokół komina, w miejscu gdzie pokrycie dachowe łączy się z jego konstrukcją. Dlatego bardzo uważnie należy obejrzeć tzw. wydrę. Poprawić ułożenie blachy - górna jej część musi być solidnie osadzona, tak aby ściekająca z komina woda nie dostawała się pod blachę.
Innym newralgicznym miejscem na dachu są miejsca mocowań wszelakich masztów i urządzeń. Tam również często powstają nieszczelności.
Zniszczenia i ubytki w pokryciu dachowym może powodować również silny wiatr. Jeżeli nasz dach jest z blachy (płaskiej lub profilowanej) to należy dokładnie sprawdzić wkręty mocujące. Jeżeli się poluzowały - dokręcić. Z kolei dachówki pod wpływem zalegającego śniegu mogą się przesunąć lub wręcz oderwać.

Po pierwsze - starannie i dokładnie

Przy naprawach dachów należy pamiętać o szczególnej staranności i dokładności - wszelkie zaniedbania zemszczą się srodze przy pierwszych jesiennych deszczach. Reperowane miejsca należy odpowiednio przygotować: oczyścić z kurzu, ewentualnych substancji tłustych (smar, olej). Należy zwrócić uwagę, że środki dekarskie (na przykład TYTAN) pozwalają na prace na mokrym podłożu - jest to szczególnie cenne, bo w naszym klimacie przelotne opady nie są rzadkością i trudno byłoby wciąż czekać na zupełne wyschnięcie naprawianych miejsc.

Łatamy nieszczelności

Na zlokalizowaną nieszczelność, po dokładnym jej oczyszczeniu, nakładamy taśmę uszczelniającą. Jest to samoprzylepna, wodoszczelna, wielowarstwowa taśma na bazie aluminium i bitumu, która doskonale zabezpiecza dach przed wilgocią, jest odporna na starzenie oraz promieniowanie UV. Taśma ta zabezpiecza również obróbki blacharskie przed korozją.
Nakleja się ją wzdłuż oczyszczonego wcześniej pęknięcia pamiętając o dokładnym dociskaniu (od środka ku brzegom) tak, aby nie powstały pęcherzyki powietrza. Po zakończeniu prac można ją malować.

Gdy szczelina jest głęboka...

... co często się zdarza właśnie wokół kominów, wypełniamy ją pianką poliuretanową. Dzięki temu użyty następnie uszczelniacz będzie ściślej i dokładniej przylegał. Po zastosowaniu pianki należy odczekać, aż się utwardzi, a następnie mechanicznie usunąć jej nadmiar. Na tak przygotowaną szczelinę nakładamy uszczelniacz dekarski. Uszczelniacze dekarskie są odporne na zmieniające się warunki atmosferyczne, starzenie, a także promieniowanie UV. Szeroki zakres ich odporności temperaturowej, od - 50 do + 90 sprawia, że w naszym klimacie uszczelniane nimi dachy zachowują trwałość przez wiele lat. Nakładamy je prosto z kartusza, co jest łatwe i wygodne. Aby zachować linie proste, możemy użyć taśmy samoprzylepnej, którą usuwamy zaraz po nałożeniu uszczelniacza.

A co z dziurami?

Jeżeli w pokryciu dachowym powstały dziury, naklejamy na nie łaty ze szpachli dekarskiej lub kleju do pokryć bitumicznych. Obydwa preparaty doskonale radzą sobie z uszczelnianiem pękających pokryć dachowych, tworząc trwałą, wytrzymałą i wodoszczelną spoinę.
Pamiętajmy, że przed przystąpieniem do prac należy pamiętać o dokładnym oczyszczeniu uszkodzonego miejsca. Następnie za pomocą szpachelki nakładamy szpachlę lub klej. Trzeba jednak zostawić kilkucentymetrowy zakład. Jeżeli użyliśmy kleju, to łatę należy na 24 godziny obciążyć. Na koniec łatę wygładzamy szpatulką zamaczaną w detergencie i malujemy na wybrany kolor.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3