W ekstraklasie kobiet Słupia Słupsk przegrała z Piotrcovią Piotrków Trybunalski

Fen
Słupskie zawodniczki często nie potrafiły sforsować obrony Piotrcovii.
Słupskie zawodniczki często nie potrafiły sforsować obrony Piotrcovii. Fot. Krzysztof Tomasik
Słupia Słupsk nie dała rady Piotrcovii Piotrków Trybunalski i przegrała 19:26. Słupszczanki włożyły w grę mnóstwo serca, ale zabrakło im atutów typowo sportowych. Trener gości miał duże pole manewru. On skorzystał z usług czternastu zawodniczek, gospodarze tak naprawdę z pięciu.

Po meczu

Po meczu

Anita Unijat, kapitan Słupi: - Sądzę, że nie przyniosłyśmy wstydu. Grałyśmy z aktualnym wiceliderem tabeli. To bardzo silny zespół. Próbowałyśmy różnych wariantów, nie zawsze wychodziły. Jest jeszcze sporo do zrobienia w naszym składzie. Najbardziej musimy poprawić grę obronną. Trzeba też lepiej przyłożyć się do wykonywania rzutów karnych. W sumie zagrałyśmy dobry mecz. Mądrość taktyczna była jednak po stronie bardziej doświadczonej Piotrcovii.

Początek rywalizacji był wyrównany. Walka szła gol za gol. Warto nadmienić, że Słupia prowadziła 3:2, 4:2, 5:3 i 5:4. Tak zacięty bój trwał do dwunastej minuty, gdy na tablicy świetlnej był jeszcze remis 6:6. Potem słupszczanki trochę spaliły się psychicznie, kiedy za bardzo chciały, a zupełnie nic im nie wychodziło.

W poczynaniach słupskiego zespołu zapanował chaos, brakowało pomysłu na minięcie masywnie zbudowanych zawodniczek Piotrcovii. Rywalki były bezlitosne. Niemiłosiernie kontratakowały.

Drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego zaczęła dominować. W jej szeregach prym wiodła Kinga Polenz. Skrzydłowa reprezentacji Polski w pierwszej połowie zdobyła cztery gole. Po trzydziestu minutach grania Słupia przegrywała 10:17.

W drugiej połowie Piotrcovia utrzymywała wcześniej wypracowaną przewagę. Gra była równorzędna. Już do końca rywalizacji przy głośnym dopingu sympatycy szczypiorniaka oglądali mecz, w którym drużyny odpowiadały bramka za bramkę. Warto nadmienić, że drugie trzydzieści minut konfrontacji zakończyło się remisem 9:9. W słupskiej ekipie ponownie bardzo dobrze spisywała się Iwona Łoś, która odbijała piłkę za piłką (w całym spotkaniu miała 24 udane interwencje).

Słupia Słupsk - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 19:26 (10:17)

Dla Słupi gole zdobyły: Anita Unijat - 9 (w tym 3 z rzutów karnych), Anna Pniewska - 3, Karolina Szczukowska - 3 (w tym jeden z rzutu karnego), Paulina Muchocka - 2, Agnieszka Marciuch - 1, bramkarka Iwona Łoś - 1 z rzutu karnego. W polu występowały jeszcze zawodniczki: Agnieszka Łazańska-Korewo, Monika Podolak i Aleksandra Adach. Grała także bramkarka Marta Backiel.

Dla piotrkowskiego zespołu najwięcej, bo po pięć bramek zdobyły: Polenz i Agata Wypych. W Piotrcovii grała Edyta Chudzik, wychowanka Słupi. Ta szczypiornistka zdobyła dwa gole.

Pozostałe rezultaty: Ruch - Start 30:28 (15:11), AZS AWFiS - Zgoda 18:34 (10:16), AZS Politechnika - SPR 23:37 (15:15), AZS AWF - Łączpol 25:38 (15:20), Carlos-Astol - Interferie Zagłębie 29:39 (16:21). Spotkanie zaległe z 14. kolejki: SPR - AZS AWF 45:19 (24:9).

Tabela

1. SPR Lublin 15 30 530-369
2. Piotrcovia 15 25 436-343
3. Zagłębie Lubin 15 21 460-375
4. AZS Politechnika 15 20 375-377
5. Łączpol Gdynia 15 19 450-402
6. Start Elbląg 15 16 450-436
7. Zgoda Ruda Śląska 15 16 407-393
8. AZS AWFiS Gdańsk 15 11 413-405
9. Carlos-Astol Jel. G. 15 10 439-483
10. Ruch Chorzów 15 6 339-393
11. Słupia Słupsk 15 6 352-457
12. AZS AWF 15 0 341-559

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie