W Kwakowie odbył się XIX Bieg Olimpijski [ZDJĘCIA]

Krzysztof Niekrasz
Krzysztof Piotrkowski
Udostępnij:
Wszyscy uczestnicy mogą czuć się zwycięzcami XIX Biegu Olimpijskiego w Kwakowie.

Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią wznowiono biegową imprezę w Kwakowie. Tradycyjnie już z wielkim rozmachem przeprowadzono XIX Bieg Olimpijski Kwakowo 2022, który był też jednocześnie XI Memoriałem im. Piotra Nurowskiego. To spora zasługa Leszka Kulińskiego (wójt gminy Kobylnica), Andrzeja Wojtaszka (dyrektor Szkoły Podstawowej im. Polskich Olimpijczyków w Kwakowie i prezes Uczniowskiego Klubu Sportowego Olimpijczyk), pozostałych osób z komitetu organizacyjnego (szczególnie grona pedagogicznego z miejscowej szkoły) oraz Eugeniusza Modrzejewskiego, znanego działacza sportowego ze Słupska. Kwakowską imprezę zaszczycili swoją obecnością olimpijczycy: Barbara Madejczyk i Jan Huruk (oboje lekkoatletyka), Dariusz Goździak (pięciobój nowoczesny), Kazimierz Adach (boks), Romuald Rasiak (srebrny medalista paraolimpijski w piłce siatkowej - Arnhem 1980 rok).

Od wielu lat w Kwakowie głównym celem jest popularyzacja biegania jako najprostszej formy ruchu oraz propagowanie idei olimpijskiej. W sobotę uroczyste otwarcie na kwakowskim Orliku przeprowadzono zgodnie z ceremoniałem olimpijskim. Zapalenia znicza dokonał pięcioboista Dariusz Goździak (mistrz olimpijski w drużynie - Barcelona 1992). Po tej olimpijskiej uroczystości odbył się Marsz dla Pokoju na miejsce startu do biegu. Przy ulicy Spacerowej wyznaczono właśnie linię startu (w poprzednich edycjach start był na boisku szkolnym, ale w tym roku został zmieniony, bo przy szkole ruszyła budowa nowej hali sportowej), na której zameldowało się prawie 600 osób w różnym wieku i z różnych zakątków nie tylko naszego regionu.

W rywalizacji na dystansie około sześciu kilometrów nie liczyły się czasy, nie prowadzono też żadnych klasyfikacji indywidualnych. My odnotowaliśmy jednak kilka faktów. Oto pierwsza trójka mężczyzn na mecie: 1. Jarosław Janczylik (Kobylnica) - otrzymał puchar prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzeja Kraśnickiego, 2. Dariusz Guzowski (Talex Borysław Borzytuchom), 3. Wojciech Osiński (Słupsk). Z kobiet pierwsza była Paulina Golec z Łodzi. Łodzianka uhonorowana została pucharem prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzeja Kraśnickiego. Za Golec przybiegły jako: 2. Ola Chylewska (Słupsk), 3. Magdalena Semak (Potęgowo). Z olimpijczyków najszybciej finiszował biegacz Jan Huruk, siódmy maratończyk igrzysk olimpijskich w Barcelonie.

- Mimo deszczowych warunków na każdym kroku czułem wspaniały klimat sportowy. W tym biegu nie było przegranych, bo wszyscy dobiegli do mety i mogli się czuć zwycięzcami. Trasa trochę zmieniona, ale też bardzo fajna i urozmaicona, bo była w malowniczym terenie Parku Krajobrazowego o nazwie "Dolina Słupi". Cieszę się, że tak dużo było młodzieży, która przez sport mocno się integruje i nawiązuje kontakty - ocenił Jan Huruk, najlepszy polski maratończyk w 100-letniej historii Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Trzeba dodać, że w ramach treningu ze szkoleniowcem Jerzym Walczukiem biegali także chłopcy i dziewczęta ze Słupskiego Klubu Bokserskiego Energa Czarni. Także swoją dyspozycję biegową sprawdzili młodzi przedstawiciele boksu z Kontry Darłowo.

- To była wspaniała zabawa biegowa dla mnie i wszystkich startujących uczniów i uczennic ze Szkoły Podstawowej we Włynkówku - stwierdziła Barbara Madejczyk, była znakomita oszczepniczka usteckiego Jantara, radna powiatu słupskiego, obecnie nauczycielka wychowania fizycznego. - Pogoda zawiodła. Frekwencja moich podopiecznych by była jeszcze liczniejsza, ale niektóre osoby przestraszyły się deszczu. Jak zwykle organizacja imprezy na wysokim poziomie, czyli na olimpijskie złoto. Jestem zadowolona z dobrej formy dziewcząt i chłopców. Ogromne powody do radości miał Filip Opolski. Ten szóstoklasista wylosował rower. Podobne szczęście podczas losowania dopisało również mojemu tatusiowi Edmundowi, który stał się też posiadaczem nagrody, a nią był rower turystyczny - dodała dwukrotna olimpijka z Aten (2004 r.) i Pekinu (2008 r.).

Za uczestnictwo dla wszystkich szkół zostały wręczone okazałe puchary. Dla każdego uczestnika były napoje i dyplomy. Po wielkim wysiłku wszyscy mogli zjeść znakomitą grochówkę. Sporo pracy mieli olimpijczycy. Bolały ich ręce od rozdawania autografów. Ta impreza sportowa w Kwakowie doszła do skutku dzięki licznym sponsorom, którzy ufundowali między innymi 8 rowerów (jeden był od wójta) i sporo nagród w postaci sprzętu sportowego. W grupie sponsorskiej znajdował się Polski Komitet Olimpijski. Osobne podziękowania należą się Firmie Kur Adkonis, która użyczyła siedziby i pomieszczeń oraz wyjątkowej gościnności. Z tej firmy w pracach organizacyjnych mocno zaangażowana była Dorota Książkiewicz. Za rok jubileuszowy, bo XX Bieg Olimpijski i mają być niespodzianki. A zatem do zobaczenia w 2023 roku w Kwakowie (gmina Kobylnica).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie