W Polsce kradną na BLIK-a. Stoją pod bankomatem i czają się na kody. To nie bajka!

(tik)Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ktoś z rodziny lub z przyjaciół prosi przez serwis Facebook lub aplikację Messenger, o przelew BLIK lub o przekazanie kodu BLIK? Uważaj, to mogą być oszuści, którzy włamali się na czyjeś konto. Nazywamy to kradzieżą "na BLIK-a".

„Ludzie! To się dzieje naprawdę. Oszukani zgłaszają się na policję. Wiem, bo rozmawiałam osobiście z poszkodowanymi. Naiwność ludzka nie zna granic, a kasa wyjęta z bankomatu najczęściej przez gościa w kapturze jest nie do odzyskania. Niektórzy dali się oszukać na 1000-1500 zł...” - ostrzega na forum Strefy Biznesu internautka.

„Osoby myślą, że korespondują na Messengerze z koleżanką czy kolegą... Akceptują te kody na swojej aplikacji. Ludzie pożyczają znajomym kasę nie kontaktując się w realu. Coś w stylu oszustwa na wnuczka - nikt nie dzwoni, nie potwierdza tylko daje kasę” - pisze inny internauta.

Przeczytaj też: Kradzież na BLIK-a. Stoją pod bankomatem i czają się na kody

To nie bajka, to prawda

Przed kradzieżami „na BLIK-a” ostrzegają policjanci i banki. „Jeśli otrzymasz od znajomego prośbę o przelew BLIK lub o przekazanie kodu BLIK - zadzwoń do tej osoby i potwierdź jej prośbę” - radzi PKO Bank Polski.

W ten sposób w regionie zostały oszukane m.in. 23-latka z Mogilna (Ktoś włamał się na konto jej kuzynki na FB i „pożyczył” w sumie 700 zł) i 31-letnia kobieta z Chojnic (Ktoś na FB podszył się pod jej siostrę pilnie potrzebującą pożyczki. 31-latka straciła 1000 zł).

Jeśli chodzi o teren bydgoskich policjantów, od początku tego roku odnotowano już kilkanaście takich spraw. - Jedna z wypłat z kodu miała miejsce w Szczecinie - mówi podkom. Lidia Kowalska z biura prasowego KWP w Bydgoszczy.

- Ofiarą tego typu oszustwa można też paść podczas zakupów na różnego rodzaju aukcjach internetowych - ostrzegają policjanci z KPP w Chojnicach. - Oszuści wystawiając rzekome produkty w ogłoszeniach, nie podają numeru konta, tylko proszą o kod BLIK, dzięki któremu niezwłocznie wypłacą pieniądze, obiecując przy tym natychmiastową wysyłkę zakupionego towaru. Kupujący myśli, że płacąc BLIK-iem, zamawiany towar zostanie do niego szybciej wysłany. Pamiętajmy, że osoba, która otrzyma ten kod jest całkowicie anonimowa. Pod żadnym pozorem nie należy wysyłać kodu BLIK, tylko poprosić o nr konta, dane do przelewu lub wysyłkę za pobraniem i w obecności kuriera sprawdzić paczkę.

Mundurowi z Chojnic zaznaczają: zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa. A podczas zakupów internetowych, kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania.

Dlaczego oszuści nalegają na wygenerowanie kodu BLIK w aplikacji naszego banku? - Bo jeśli osobie - której jak Wam się wydaje, możecie zaufać - podacie kod BLIK i zaakceptujecie transakcję, to błyskawicznie stracicie pieniądze. I w przeciwieństwie do płatności przelewem, transakcji BLIK-iem nie uda się ich już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany przez Was kod BLIK w bankomacie i wypłaca pieniądze - tłumaczą eksperci portalu Niebezpiecznik.

- Jak wynika z informacji osób zaznajomionych z takimi oszustwami, złodzieje zazwyczaj siedzą w samochodzie z laptopem lub spacerują ze smartfonem w ręku i “bajerują” na Messengerze znajomych ofiar, którym przejęli konta na Facebooku. Jeśli ktoś da się nabrać, złodzieje szybko podchodzą do bankomatu i wypłacają z niego pieniądze transakcją BLIK-ową - podaje portal.

Blik bezpieczny, oszust cwany

Zaznaczamy, zarówno usługa płatności BLIK jak i sama aplikacja posiadają szereg niezbędnych zabezpieczeń. - Kod potrzebny do przeprowadzenia transakcji jest generowany i zarządzany centralnie przez Polski Standard Płatności, operatora BLIK-a. Zapewnia to unikalność jednorazowego kodu, który jest przypisany do użytkownika i ważny tylko przez 2 minuty. Sam BLIK, jako usługa, nie przechowuje żadnych danych użytkownika, które mogłyby zostać wykradzione, przechwycone i wykorzystane w innej transakcji. Prośba o akceptację płatności, którą użytkownik widzi w swojej aplikacji, zawiera szczegóły transakcji - co najmniej kwotę i odbiorcę. Wypłaty z bankomatów, transakcje w internecie i płatności w sklepach powyżej 50 zł zazwyczaj muszą być dodatkowo potwierdzone przez użytkownika PIN-em - podaje operator.

- Gdy otrzymamy taką prośbę zawsze zadzwońmy i upewnijmy się, że pisze ktoś znajomy, a nie oszust - przypomina jeszcze raz na koniec podkom. Lidia Kowalska.

Materiał oryginalny: W Polsce kradną na BLIK-a. Stoją pod bankomatem i czają się na kody. To nie bajka! - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 października, 8:00, Gość:

A gdzie akceptacja transakcji w aplikacji? Na telefon przychodzi powiadomienie o kwocie wypłaty i prośba o potwierdzenie transakcji. Dopiero po potwierdzeniu bankomat wypłaci pieniądze. Jak to niby obejść ?

Okradziony zatwierdza, bo myśli, że pożycza znajomemu.

G
Gość

Czy nie można namierzyć i aresztować tego Blika ?

G
Gość

Przecież PoszukiwaczeOkazji na swoim kanale od dłuższego czasu wałkują ten temat..

Kto się jeszcze na to nabiera?

C
Cx
8 października, 8:00, Gość:

A gdzie akceptacja transakcji w aplikacji? Na telefon przychodzi powiadomienie o kwocie wypłaty i prośba o potwierdzenie transakcji. Dopiero po potwierdzeniu bankomat wypłaci pieniądze. Jak to niby obejść ?

Przecież zbajerowani wiedzą ze pożyczaja znajomemu pieniądze, więc nie dziwi ich kwota do zatwierdzenia i ja zatwierdzają.

G
Gość

A gdzie akceptacja transakcji w aplikacji? Na telefon przychodzi powiadomienie o kwocie wypłaty i prośba o potwierdzenie transakcji. Dopiero po potwierdzeniu bankomat wypłaci pieniądze. Jak to niby obejść ?

G
Gość

Naprawdę trzeba mieć nierówno poukładane pod sufitem,żeby dać się tak komuś nabrać. Ludzie,wlaczcie swoje szare komórki. Jak można komuś dać dostęp do swojego konta. Masakra.!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3