W słupskich instytucjach giną deski klozetowe, mydło i papier

Aleksander RadomskiZaktualizowano 
Znikający z toalet papier toaletowy i spuszczane do słoika mydło w płynie to standard.
Znikający z toalet papier toaletowy i spuszczane do słoika mydło w płynie to standard. Krzysztof Piotrkowski
Znikający z toalet papier toaletowy i spuszczane do słoika mydło w płynie to standard, któremu już pracownicy przychodni się nie dziwią. Mówią, że przyzwyczaić - choć z trudem - można się też do faktu, że z sedesów lubią znikać deski klozetowe, a nawet szczotki.

Ale wciąż nie rozumieją, jak można z WC udostępnionego pacjentom czy klientom instytucji publicznych w Słupsku wykręcać poręcze dla osoby niepełnosprawnej.

Tak było ostatnio w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Z kolei w Zakładzie Opieki Zdrowotnej przy ul. Tuwima większy problem pojawia się, kiedy łupem pada pływak do spłuczki czy syfon do umywalki. W takim przypadku trzeba zamknąć kabinę lub całą toaletę. Z analogiczną bolączką walczy też słupski SOR, a także szkoły. W niektórych podstawówkach dzieci trzymają papier toaletowy w klasach lub - idąc za potrzeba - najpierw zahaczają o panią woźną. Powód? Ten sam.

Wykręcić kurek, wycisnąć mydło i zawinąć papier? W toaletach, nie tylko miejskich instytucji w Słupsku, to żaden kłopot.

- Z toalet znika papier, ręczniki jednorazowe, mydło czasami spuszczane jest do słoika, a czasami razem z pojemnikiem, poza tym giną deski sedesowe i szczotki do mycia sedesu - wylicza Maria Mazur, dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej w Słupsku. - Kupujemy elementy wyposażenia na zapas i wymieniamy zaraz po zniknięciu, a zdarza się to kilka razy w tygodniu.

Spośród wszystkich miejskich przychodni ten proceder najbardziej nasilony jest w tej przy ul. Tuwima. To z jej świadczeń korzysta najwięcej pa-cjentów. Poza tym znajduje się w centrum miasta. Złodziei najczęściej nie udaje się złapać. Małe wymiarowo sprzęty łatwo można schować do torby i wyjść niepostrzeżenie, mimo że - jak zaznacza dyrekcjaZOZ-u - wyznaczony pracownik często w ciągu dnia sprawdza i sprząta WC.

Nie lepiej sytuacja wygląda w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Właśnie przy ul. Słonecznej ktoś ukradł poręcz zainstalowaną tam z myślą o osobach niepełnosprawnych. - Staramy się wysyłać tam co jakiś czas pracownika, aby moni-torował sytuację, co chroni przed dewastacją, ale wszystkiego nie jesteśmy w stanie upilnować - przyznaje Klau-diusz Dyjas, szef MOPR. - Zdarzają się jednak takie sytuacje jak ta na ul. Jaracza, gdzie z toalety zniknęła część kafelków. Natomiast w dziennym domu pomocy raz ukradziono nam termostat. Oczywiście znikają też deski klozetowe i papier. Stale dewastowane są drzwi do toalety, które obijamy sklejką. Nie zdarzyło się za to, aby ktoś ukradł nam ławkę. Straty? Myślę, że mogą sięgać nawet dwóch tysięcy złotych.

Dewastacje to też kłopot doktora Romana Abramowicza, ordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jak mówi, niekiedy agresywni pacjenci wyrywają krzesła w poczekalni czy tną ich obicia. Kopią w drzwi.

Kiepsko jest też w innych toaletach instytucji publicznych. Wczoraj fotoreporter „Głosu” uwiecznił toaletę w Urzędzie Skarbowym w Słupsku, gdzie umywalka nie ma baterii i nie działa tam suszarka do rąk.

Obostrzenia dotyczą też niektórych podstawówek. Zdarza się, że dzieci papier toaletowy trzymają w klasach lub zanim udadzą się do szkolnego WC, po rolkę muszą pójść do pani woźnej. Powodem obostrzeń są z jednej strony dzieci, które papierem zapychały klozety, z drugiej zaś niektórzy rodzice, którzy zabierali go do domów.

Zobacz także:

 

gp24

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: W słupskich instytucjach giną deski klozetowe, mydło i papier - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość
W dniu 14.04.2016 o 20:17, pantadeusz2015 napisał:

Czemu się dziwicie - ludzie zawsze kradli i to najwięcej, ci którzy chodzili do kościoła - macie problem z udowodnieniem tego - napiszcie - je2bny.@gazeta.pl.

Ach ty chamie niemyty.kradną tacy jak ty, wychowany na komunie czerwono myślący podgatunek homo sovietikus, Tacy jak ty wystawali pod kościołem a potem lecieli od sekretarza partii donosić, kto do kościoła chodzi i komu należą się szykany. A potem sami  kradli wszystko jak leci gdzie popadło, Do dzisiaj wam to zostało we krwi, kłamstwo na ustach i złodziejstwo. Z takimi jak ty ćwoku nawet nie ma co dyskutować, tylko trzeba tępić jak robactwo.

zgłoś
k
kamilka

Mydło, deski, ale i papier toaletowy ? Przydatny byłby monitoring w tym przypadku zamieszczony przy wyjściu z toalet

 

zgłoś
G
Gg

To jest wstyd dla dyrektorów szkół, żeby dzieci musiały prosić o kawałek niskiej wartości papieru. Gdyby ten papier był w ubikacji cały czas, to nie ginąłby. Tym problemem braku papieru w toaletach szkolnych powinien zająć się sanepid.

zgłoś
r
ryszardk

To przykre, że są ludzie, którzy okradają  albo ze wspólnej toalety potrafią zabierać elementy wyposażenia, które nie są wielce kosztowe - jak syfon, mydło w płynie czy papier toaletowy - ale dla takiego urzędu czy szpitala stanowią spory problem. Tu trzeba by zastosować wandaloodporne sprzęty do toalet. Są droższe, ale w ostatecznym rozrachunku mogłoby to wyjść na plus.

zgłoś
G
Gość

Jeszcze nie zdążyliśmy wyjść z jaskini.Zachowanie niektorych jaskiniowców o tym przesądza. To jest zezwierzecenie.Brak słów, jak inaczej takie zachowanie nazwać.

zgłoś
G
Gość

Ja uważam że te braki wywołują petenci z gminy. Bo przecież na gospodarstwie przyda się wszystko, tym bardziej że zaszczytem jest według ich rozumowania podcieranie się papierem z US czy mycie mydłem z UM.

To jest coś takiego jak fetysz.

Dewastacja natomiast jest odreagowaniem poczucia niższości, bo według nich nie ma niczego lepszego jak nasikanie obok pisuaru czy wypróżnienie się obok sedesu.

Potem tego typu incydenty są wyjawiane podczas wspólnych rodzinnych ognisk na rodzinnej wsi, stanowią treść wiejskich legend, bo prawie każdy wiochmen nienawidzi miasta a jednocześnie czuje niezwykły pociąg fizyczny do centrów handlowych lub innych sklepów które są w mieście. Sam znam parę ze wsi, która ma orgazmy jedynie wtedy, kiedy jest widoczne na ekranie komputera centrum handlowe.

 

zgłoś
a
abc

Rozumiem gwizdnąć papier czy mydło, ale deskę?

zgłoś
G
Gość
W dniu 15.04.2016 o 09:41, Barbara napisał:

Jak niepostrzeżenie wynieść deskę klozetową albo zdewastować kafelki?!!!!Uważam,że powinny być zainstalowane kamerki .Oczywiście nie w kabinach ale przy wejściu do toalety.

 

Kto i za ile będzie przeglądał te nagrania ? 

zgłoś
B
Barbara

Jak niepostrzeżenie wynieść deskę klozetową albo zdewastować kafelki?!!!!Uważam,że powinny być zainstalowane kamerki .Oczywiście nie w kabinach ale przy wejściu do toalety.

zgłoś
b
ble

menele z centrum kradną srajtaśmę lol

zgłoś
G
Gość

W słupskich instytucjach przede wszystkim ginie CZAS 

 

Czas urzędników jak i petentów jest marnotrawiony a to o wiele większa strata 

zgłoś
c
czarna pantera
W dniu 15.04.2016 o 02:26, Gość napisał:

czarna pantera rabnal deske klozetowa z szaletu w ratuszu

 

...o deske ! o ! :D 
Jedna literka, a jak zmienia znaczenie, co ?! :D
Slisko bylo to sie poslizgnalem, wielkie mi mecyje. Milego piateczku. :)
 

zgłoś
p
pantera
W dniu 14.04.2016 o 21:31, Gość napisał:

To nie bieda, to wychowanie bolszewickie. Ruscy jak szli przez Polskę, to jak szarańcza przez Egipt.

 

...czyli skakali (pomagajac sobie przy tym skrzydelkami) ? :blink:
:D
 

zgłoś
G
Gość
W dniu 14.04.2016 o 20:17, pantadeusz2015 napisał:

Czemu się dziwicie - ludzie zawsze kradli i to najwięcej, ci którzy chodzili do kościoła - macie problem z udowodnieniem tego - napiszcie - je2bny.@gazeta.pl.

czarna pantera rabnal deske klozetowa z szaletu w ratuszu
zgłoś
a
adam

Toaleta  na zdjęciu jest faktycznie w urzędzie skarbowym , ale taki stan uwidoczniłem już jakieś 2 lata temu. Chętnie udostępnię zdjęcia . Nie jest więc tak do końca prawdą , że od  to co ukradzione jest uzupełnianie. W przypadku us przez około 2 lata NIC TAM NIE WYMIENILI ANI NIE UZUPEŁNILI!!!!!

A złodziejom powinno sie ręce obcinać. Na początek jedną , że drugą mógł odpracować to co ukradł , a jak recydywa to upier...ć drugą . Wtedy na chlebek niech sku...wiel nogami zarabia, 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3