W słupskim WORD trzeba dopłacić do nowego egzaminu na prawo jazdy

Dorota Aleksandrowicz
W słupskim WORD trzeba dopłacić do nowego egzaminu na prawo jazdy
W słupskim WORD trzeba dopłacić do nowego egzaminu na prawo jazdy Archiwum
Kursanci, którzy podchodzą do egzaminu na prawo jazdy na nowych zasadach zapisali się na niego wcześniej, teraz muszą dopłacić różnicę.

Od 19 stycznia obowiązują nowe zasady egzaminów na prawo jazdy i nowy cennik. Egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B kosztuje teraz 140 złotych, a kategorii B1, C1, D1 i T - 170 złotych. Od kandydatów na kierowców, którzy zapłacili za egzamin przed 19 stycznia, gdy stawki były niższe, teraz wymaga się dopłaty. Poskarżyło się nam kilku czytelników, że nie rozumieją, dlaczego w tym wypadku prawo działa wstecz.

Tymczasem zmiany w cen­niku egzaminów reguluje rozporządzenie ministra transportu. Nie liczy się data zapisania na egzamin, tylko to, kiedy się on odbywa.

Przeczytaj także: Pogrom na egzaminach na nowe prawo jazdy

- Tutaj nie ma żadnych przejściówek. Były próby interpretowania rozporządzenia, ale opinia samorządowego kolegium odwoławczego była jednoznaczna. My nie możemy nic zrobić, to nie jest od nas zależne - mówi Zbigniew Wicz­kowski, dyrektor WORD w Słupsku. - Kursanci byli uprzedzani o dopłatach. W połowie stycznia pojawiały się komunikaty, że w przypadku wejścia w życie projektu trzeba będzie dopłacać. Mówiliśmy o tym także przez radiowęzeł. O dopłacie przypominali kursantom również nasi egzaminatorzy.

Dyrektor słupskiego WORD-u mówi również, że osoby, które nie zdążyły uiścić dodatkowej opłaty, były dopuszczane do egzaminu, ale ich dokumentacja nie była wysyłana do starostwa do czasu wpłacenia całej kwoty.

- Mieliśmy kilkanaście przypadków, w których taka dopłata nie została uiszczona. Próbowaliśmy skontaktować się z tymi ludźmi i poinformować ich o skutkach braku dopłaty - mówi Wiczkowski.

Prawo działające wstecz nie podoba się jednak kursantom. Niektórzy kierują skargi bezpośrednio do dyrektora WORD-u w Słupsku, inni okazują swoje niezadowolenie w kasach. - Do mnie dotarły tylko dwie takie skargi. Pokazałem kursantom rozporzą­dzenie i musieli się z tym pogodzić. Uregulowali oni należność- oświad­cza Wiczkowski.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czarna Serce
Słupski Word ... Poezja ,najmniejsza zdawalnosc,układy,składniki ..... Mało kto zda za pierwszym czy drugim razem,walka trwa do kilkunastu,ot tak dla jaj :-( powinien ktoś się tym zająć,nie wierzę że nikt nie umie jeździć
ja jak ptrze jak ludzie jezdza w zime to mam odwrotne zdanie.wydaje mi sie ,ze jest to odzwierciedleniem tego,co faktycznie reprezentuja soba szkoly jazdy.
G
Gość
Słupski Word ... Poezja ,najmniejsza zdawalnosc,układy,składniki ..... Mało kto zda za pierwszym czy drugim razem,walka trwa do kilkunastu,ot tak dla jaj :-( powinien ktoś się tym zająć,nie wierzę że nikt nie umie jeździć
d
dorota
ja tak samo musiałam dopłacić 28 zł do kasy inaczej by nie dopuścili do egzaminu
Dodaj ogłoszenie