W Słupsku i powiecie 83 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. 10 osób nie żyje

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ostatniej doby w Słupsku i powiecie odnotowano 83 kolejne zakażenia koronawirusem. 10 osób zmarło.

24 856 to dzisiejsza liczba nowych przypadków podana przez Ministerstwo Zdrowia. W Polsce zmarło 749 osób. Na inne choroby cierpiało 556 osób, przyczyną śmierci 193 osób był wyłącznie COVID-19.

Na Pomorzu zakaziło się 1 214 kolejnych osób. Zmarły 42 osoby, spośród których 38 z chorobami współistniejącymi, a 4 wyłącznie z powodu COVID-19. Liczba osób przebywających w kwarantannie wynosi 24 028.

W Słupsku odnotowano 52 nowe przypadki. 7 osób zmarło, w tym 5, które miały choroby współistniejące. W kwarantannie przebywają 842 osoby. W powiecie słupskim testy wykazały obecność koronawirusa u kolejnych 31 osób. Zmarły 3 osoby, w tym 2 z innymi schorzeniami. Liczba osób objętych kwarantanną to 827.

W powiecie lęborskim odnotowano 20 nowych przypadków, zmarła 1 osoba cierpiąca na inne choroby. Z kolei w powiecie bytowskim odnotowano 39 nowych zakażeń, zmarła 1 osoba, która miała choroby współistniejące.

Według informacji Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego na 2 280 łóżek covidowych 1673 są zajęte przez pacjentów z COVID-19. Natomiast na 197 respiratorów, którymi dysponuje pomorska służba zdrowia, zajętych jest 141.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Dr Martyka: Lockdown niszczy, zabija i przed niczym nie chroni...

Doktor Zbigniew Martyka jest lekarzem, który bardzo często stoi w opozycji do tego, co mówią jego koledzy. Nie boi się nazywać po imieniu tego, co widzi. Z doktorem Martyką rozmawia Beata Pudło, niezależny dziennikarz...

– Od ponad roku mamy do czynienia z dosyć nietypową sytuacją w Polsce i na świecie. Jak Pan ocenia działania polskiego rządu do tej pory? Czy są one wg Pana przemyślane i prowadzą do zatrzymania epidemii wirusa?

– Te działania są przemyślane pod jednym względem: w jaki sposób wyolbrzymić zagrożenie i jak wystraszyć ludzi. To jest konsekwentnie realizowane. Co do logiki medycznej – brak podstaw, by uznać działania za mądre i przemyślane. Twarde dane wskazują, że lockdown zwiększa ogólną ilość zgonów, ilość zachorowań na wszelkie inne choroby, niszczy psychikę, a nie ma żadnego wpływu na liczbę zakażeń Sars-CoV-2. To w sensie medycznym. W sensie gospodarczym niszczy gospodarkę, uderza w rodziny, w relacje międzyludzkie. Lockdown służy interesom grup biznesu...

Kolejnym faktem przemawiającym za brakiem podstaw medycznych i pragmatycznych zastosowanych zarządzeń jest to, że posiedzenia Rady Medycznej przy premierze nie są protokołowane i nie zostały wytworzone żadne dokumenty, pod którymi odważyłyby się podpisać konkretne osoby..."

https://naszapolska.pl/2021/03/27/tylko-u-nas-dr-martyka-lockdown-niszczy-zabija-i-przed-niczym-nie-chroni/?fbclid=IwAR3R_kwA-hAq0AIMS0Y70FTGD__o0RzG3WBphH5-Km4zP9ySeqEIxFPk3SE
P
Piotr
10 kwietnia, 11:40, Gość:

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

10 kwietnia, 14:26, Gość:

"Maseczki z punktu widzenia lekarza stomatologa

Rozważając kwestię maseczek, należy koniecznie najpierw dowieść naukowo i doświadczalnie, że taka forma profilaktyki jest rzeczywiście skuteczna. Aby móc to stwierdzić, potrzebujemy rzetelnych badan naukowych, które mogłyby potwierdzić lub zaprzeczyć tezie dotyczącej skuteczności masek, jako ochrony przez infekcją wirusową, zarówno osoby, która takową maseczkę stosuje, jak i osoby, która ma bliski kontakt z osoba takiej maseczki używającą, czyli zasłaniająca nią twarz.

Sprawdźmy badania, które określają skuteczność maseczek, w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusów. https://www.who.int/publications-deta… pod tym adresem znajduje się stanowisko WHO, w kwestii stosowania maseczek. “Jednak obecnie nie ma dowodów na to, że noszenie maski (medycznej lub innej) przez osoby zdrowe w Przestrzeni publicznej w tym powszechne maskowanie społeczności, może zapobiec zakażeniu wirusami układu oddechowego, w tym COVID-19.

Badania: Cowling B (2010r.: żadne z podanych przeglądów badan nie wykazało korzyści z noszenia maseczki- zarówno w przypadku pracowników służby zdrowia, jak i ich rodzin.

Faisal Bin Reza (2018 , przeprowadzono 17 badań spełniających niezbędne warunki (RTC). Żadne z nich nie wykazało jednoznacznego związku między noszeniem maseczki a/ używania respiratorów, a ochroną przed infekcją grypową.

Smith JD (2016 r.), Znaleźliśmy 6 badań spełniających warunki stawiane randomizowanym badaniom kontrolnym klinicznym. W wyniku ich metanalizy, nie znaleźliśmy widocznych różnic między używaniem masek ochronnych N95, a maseczkami chirurgicznymi, w kwestii ryzyka min. infekcji grypowej.

Radonowich LJ (2019), Spośród 2872 uczestników zrandomizowanych badań klinicznych, które ukończyło 2371 respondentów. Porównanie stosowania przez personel medyczny ambulatoryjny masek N95 i medycznych, nie wykazało istotnych różnic zachorowalności na potwierdzoną laboratoryjnie grypę.

Ani RKI, WHO, CDC, , EDC, nie przedstawili danych naukowych potwierdzających skuteczność masek w miejscach publicznych ( w sensie zmniejszenia szybkości rozprzestrzeniania się wir. SARS COV2 ), ponieważ takie dane nie istnieją. – prof. Med. Ines Kappstein specjalista w zakresie mikrobiologii, wirusologii i epidemiologii.

Skoro więc nie ma badań, które mogłyby potwierdzić skuteczność używania maseczek, jako ochrony przed rozprzestrzenianiem się wirusów, w tym wirusa SARSCOV2, pozostaje pytanie, czy używanie takowych maseczek, czy to bawełnianych, chirurgicznych, czy N95, pozostaje obojętne dla naszego zdrowia. Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istotna, ponieważ pomoże nam stwierdzić, czy przetrwałe używanie maseczek można stosować dla ewentualnej, potencjalnej ochrony, głównie psychicznej, czy też powoduje ono raczej szkody dla zdrowia osoby jej używającej. Inaczej mówiąc, czy używanie maseczek przynosi więcej szkody, niż pożytku, czy tez nie..."

https://stolikwolnosci.pl/maseczki-z-punktu-widzenia-lekarza-stomatologa/

Maruda, popisuj się dalej swoim nazwiskiem, Artur Mazur.

P
Piotr
10 kwietnia, 15:59, Piotr:

Noszenie kaganców nie chroni przed srowidem, a wręcz szkodzi zdrowiu. Nie dawajcie się plandemistom!

De bil piotr mieczyslaw

P
Piotr

Noszenie kaganców nie chroni przed srowidem, a wręcz szkodzi zdrowiu. Nie dawajcie się plandemistom!

G
Gość
10 kwietnia, 11:40, Gość:

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

Kretyn

G
Gość
10 kwietnia, 11:40, Gość:

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

"Maseczki z punktu widzenia lekarza stomatologa

Rozważając kwestię maseczek, należy koniecznie najpierw dowieść naukowo i doświadczalnie, że taka forma profilaktyki jest rzeczywiście skuteczna. Aby móc to stwierdzić, potrzebujemy rzetelnych badan naukowych, które mogłyby potwierdzić lub zaprzeczyć tezie dotyczącej skuteczności masek, jako ochrony przez infekcją wirusową, zarówno osoby, która takową maseczkę stosuje, jak i osoby, która ma bliski kontakt z osoba takiej maseczki używającą, czyli zasłaniająca nią twarz.

Sprawdźmy badania, które określają skuteczność maseczek, w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusów. https://www.who.int/publications-deta… pod tym adresem znajduje się stanowisko WHO, w kwestii stosowania maseczek. “Jednak obecnie nie ma dowodów na to, że noszenie maski (medycznej lub innej) przez osoby zdrowe w Przestrzeni publicznej w tym powszechne maskowanie społeczności, może zapobiec zakażeniu wirusami układu oddechowego, w tym COVID-19.

Badania: Cowling B (2010r.: żadne z podanych przeglądów badan nie wykazało korzyści z noszenia maseczki- zarówno w przypadku pracowników służby zdrowia, jak i ich rodzin.

Faisal Bin Reza (2018 , przeprowadzono 17 badań spełniających niezbędne warunki (RTC). Żadne z nich nie wykazało jednoznacznego związku między noszeniem maseczki a/ używania respiratorów, a ochroną przed infekcją grypową.

Smith JD (2016 r.), Znaleźliśmy 6 badań spełniających warunki stawiane randomizowanym badaniom kontrolnym klinicznym. W wyniku ich metanalizy, nie znaleźliśmy widocznych różnic między używaniem masek ochronnych N95, a maseczkami chirurgicznymi, w kwestii ryzyka min. infekcji grypowej.

Radonowich LJ (2019), Spośród 2872 uczestników zrandomizowanych badań klinicznych, które ukończyło 2371 respondentów. Porównanie stosowania przez personel medyczny ambulatoryjny masek N95 i medycznych, nie wykazało istotnych różnic zachorowalności na potwierdzoną laboratoryjnie grypę.

Ani RKI, WHO, CDC, , EDC, nie przedstawili danych naukowych potwierdzających skuteczność masek w miejscach publicznych ( w sensie zmniejszenia szybkości rozprzestrzeniania się wir. SARS COV2 ), ponieważ takie dane nie istnieją. – prof. Med. Ines Kappstein specjalista w zakresie mikrobiologii, wirusologii i epidemiologii.

Skoro więc nie ma badań, które mogłyby potwierdzić skuteczność używania maseczek, jako ochrony przed rozprzestrzenianiem się wirusów, w tym wirusa SARSCOV2, pozostaje pytanie, czy używanie takowych maseczek, czy to bawełnianych, chirurgicznych, czy N95, pozostaje obojętne dla naszego zdrowia. Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istotna, ponieważ pomoże nam stwierdzić, czy przetrwałe używanie maseczek można stosować dla ewentualnej, potencjalnej ochrony, głównie psychicznej, czy też powoduje ono raczej szkody dla zdrowia osoby jej używającej. Inaczej mówiąc, czy używanie maseczek przynosi więcej szkody, niż pożytku, czy tez nie..."

https://stolikwolnosci.pl/maseczki-z-punktu-widzenia-lekarza-stomatologa/

P
Piotr
10 kwietnia, 11:40, Gość:

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

10 kwietnia, 12:34, Piotr:

Koronaidiota! Mózg już zaszczepiony?

Mieczyslaw, de bilu, lecz się na ten zje bany łeb. Nie odstawiaj tebletrk które masz zapisane od lekarza, durniu bez szkoły.

P
Piotr
10 kwietnia, 11:40, Gość:

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

Koronaidiota! Mózg już zaszczepiony?

G
Gość

Inne choroby zniknęły czy może medycyna już się z nimi uporała?

G
Gość

a motłoch lewacko-genderowo-ateistyczny, którego pełno na tych terenach dalej chodzi bez masek albo z maskami na szyi i udaje nieśmiertelnych. Zero mądrości, inteligencji i odpowiedzialności za siebie i innych !

Dodaj ogłoszenie