W Słupsku powstał wydział do walki z przestępczością komputerową

Alek Radomski, aleksander.radomski@mediaregionalne.pl
W Słupsku powstał wydział do walki z przestępczością komputerową.
W Słupsku powstał wydział do walki z przestępczością komputerową. sxc.hu
Z miasta Słupscy policjanci mają swoją wtyczkę w Internecie. Powołano specjalny zespół do spraw walki z przestępczością komputerową.

Działa w strukturach wydziału do spraw przestępstw gospodarczych. Choć formalnie to nowy twór, to pracujący w nim policjanci zajmowali się przestępczością w internecie już wcześniej. Na stałe pracuje w nim trójka funkcjonariuszy.

- To specjaliści w swojej dziedzinie - zaznacza młodszy aspirant Jacek Pardo, koordynator i specjalista w zespole ds. walki z przestępczością komputerową.

- Na co dzień zajmujemy się szeroko rozumianą cyberprzestępoczością, poczynając od wyłudzeń pieniędzy w sklepach internetowych np. na allegro, włamaniami na skrzynki e-mail, portale społecznościowe, a także włamaniami na serwery podmiotów gospodarczych. Skimmingem, czyli kopiowaniem informacji zawartych na kartach kredytowych i wyłudzaniem pieniądzy z kont bankowych.

Zobacz także: Policja konfiskuje nielegalne oprogramowanie

Niestety, te ostatnie przestępstwa zdarzają się coraz częściej. Zajmujemy się też kradzieżami programów komputerowych, muzyki i filmów bezprawnie ściąganymi z internetu.

Szef policyjnych komputerowców zaznacza, w przypadku nielegalnego oprogramowania jego zespół otrzymuje informacje nie tylko z innych wydziałów komendy, ale podmiotów zajmujących się ochroną praw autorskich, jak ZAiKS (Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych) czy ZPAV (Związek Producentów Audio-Video).

Obie instytucje zatrudniają specjalistów, którzy śledzą ruch udostępnianych plików w sieci. Kiedy spostrzegą coś, co wzbudza ich podejrzenia zawiadamiają policję.

Zobacz także: Według statystyk przeciętny Polak posiada pirackie programy warte 5 tys. zł

Funkcjonariusze przy monitorach spędzają większość czasu. Rzadko działają w terenie, bo zajmują się prowadzeniem postępowań, opracowaniem i przetwarzaniem danych zebranych przez inne wydziały KMP w Słupsku.
Na koncie mają już pierwsze sukcesy.

Dzięki ich pracy, kilka tygodni temu udało się zatrzymać mężczyznę, który w Chinach kupował nielegalne oprogramowanie. Był poszukiwany. Wpadł dzięki policjantom z zespołu.

- Spora część naszego życia przenosi się do Internetu - zauważa Jacek Pardo. - Niestety, również przestępczość. Po co włamywać się komuś do mieszkania kraść telewizor, kiedy można wyłudzić pieniądze choćby na allegro.

To pierwsze taka jednostka w Pomorskiem. Do tej pory podobne zespoły istniały tylko na szczeblu komend wojewódzkich.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

gdzie oni przyjmują?na Reymonta?

F
FRANEK

JACY NICH POLICJANCI. TO PATAŁACHY .KIEDYS ZAJMOWALI SIE MOJA SPRAWA I POWIEDZIELI ZE SPRAWA BEDZIE POZYTYWNIE ROZWIAZANA.NAJPIERW MI WMAWIALI ZE TO JA ZROBILEM PRZEKRET. (?debile ) A PO MIESIACU DOSTALEM POWIEDOMIENIE ZE SPRAWCA JEST NIEZNANY . MASAKRA . I TO MA BYC POLICJA NA REYMONTA .DO ŁOPTY BARANAMI.

c
cyber kacperek

I tak wszystko skończy się na kleceniu statystyk,tak jak w przypadku łapania Zdzisia prowadzącego roweryk do sąsiada przez kilka metrów-no a Zdzisio przedwczoraj wypił jedno piwko,więc zbrodniarz trafia do naszej szacownej gazety na pierwszą stronę i pod"pióro"Pani Bogusi Rz.A w tym czasie bandyci handlują prochami na ogromną skalę w Słupsku,kupują nieruchomości,działa gang napadający OFICJALNIE na poczty i kantory gdzie im się spodoba,zaraz założą chyba swoją stronę internetową i będą się reklamować i rekrutować pracowników, wszystko na to wskazuje hahaha.Ale"wszystko dobrze,nic się nie stało".Z tym będzie dokładnie tak samo,dostaną środki (I WYPŁATY) jak do łapania internetowego binladena i terrorystów,a skończy się wiadomo jak-na polowaniu na biedaków,naiwnych i maluczkich, jeszcze do tego nieświadomych jakie przepisy to wszystko regulują,i na załatwianiu prywatnych porachunków(i Zdzisio z rowerykiem też się załapie,niech tylko weźmie gdzieś komputra na raty dla dzieci).
A BANDYTÓW TERRORYZUJACYCH KILKA RODZIN W SŁUPSKU METODAMI HAKERSKIMI-OCZYWISCIE NIGDY NIE ZŁAPIĄ.JA TO DAJĘ DZIŚ NA PIŚMIE,I ŻEBY NIE BYŁO,ŻE NIE MÓWIŁEM WCZEŚNIEJ.

G
Gość
czasami naprawde tesknie do komuny ,bo bylo w niej więcej z demokracji niż teraz
smiech mnie ogarnia jak jedzie prezydent USA do chin po kasiorke bo grozi mu bankurcja i nie przeszkadza mu ,że chiny to najwększa kopiarka świata ? nasz rząd ściga babcie za to ,żę coś nie tak naciśnie lub wogle nie naciśnie ,ale nie przeszkadza mu ,żę nasz rynek jest zalewany przez podróbki chińskie i nasze fabryki nie mają zbytu ? mam kolejne pytanie jak to jest jak ktos kupuje porgram np. windowsa i nie ma zadnych praw choc go kupił gdzie jest prawo własności ? teraz przyszła kolej na internet aby na nim założyć kaganiec , bedzie niedługo jak gazeta tylko do czytania

W swoich początkach internet byl do czytania - służył wymianie myśli. Jak kupujesz windowsa, to masz na niego licencję i tak czy siak, to Twoja własność.
t
toro

czasami naprawde tesknie do komuny ,bo bylo w niej więcej z demokracji niż teraz
smiech mnie ogarnia jak jedzie prezydent USA do chin po kasiorke bo grozi mu bankurcja i nie przeszkadza mu ,że chiny to najwększa kopiarka świata ? nasz rząd ściga babcie za to ,żę coś nie tak naciśnie lub wogle nie naciśnie ,ale nie przeszkadza mu ,żę nasz rynek jest zalewany przez podróbki chińskie i nasze fabryki nie mają zbytu ? mam kolejne pytanie jak to jest jak ktos kupuje porgram np. windowsa i nie ma zadnych praw choc go kupił gdzie jest prawo własności ? teraz przyszła kolej na internet aby na nim założyć kaganiec , bedzie niedługo jak gazeta tylko do czytania

G
Gość
Jezeli twórcy oprogramowania beda odpowiadali za swoj produkt tak jak odpowiedzialnosc ponosza producenci samochodow czy elektroniki albo agd to mozna sie zastanowic nad ustawa scigajaca nielegalnie uzytkujacych programy. Co to znaczy licencja na program. To znaczy ze nikt nie odpowiada za skutki jego dzilania. Nie ma czegosc takiego. Nie ma produktu bez odpowiedzialnosci za jego dzialanie. Dlaczego microsoft nie odpowiada za bledy w swoim systemie, programach itp. Jezeli zapali mi sie telewizor w domu albo pralka mam prawo do odszkodowania od porducenta. A jak produkt microsofta rozwala mi kilka dni pracy niczego nie moge zadac bo to tylko licencja na uzywanie - czegos glupszego jeszcze ludzkosc nie widziala. Na tym microsyf zbudowal swoja potege i kase. Albo patentowanie rysunku smietnika na ekranie czy ruch palcem po tablecie. Co za bezsens. Przeciez sami piszac swoje nedzne programiki korzystali z istniejacych juz od dziesiatek lat podstaw informatyki - np: sortowanie . Niedlugo opatentuja nawet kolo i kaza sobie placic..

Nie podsuwaj Apple'owi pomysłów - już opatentowali prostokąt z zaokrąglonymi rogami w tabletach
G
Gość

Jezeli twórcy oprogramowania beda odpowiadali za swoj produkt tak jak odpowiedzialnosc ponosza producenci samochodow czy elektroniki albo agd to mozna sie zastanowic nad ustawa scigajaca nielegalnie uzytkujacych programy. Co to znaczy licencja na program. To znaczy ze nikt nie odpowiada za skutki jego dzilania. Nie ma czegosc takiego. Nie ma produktu bez odpowiedzialnosci za jego dzialanie. Dlaczego microsoft nie odpowiada za bledy w swoim systemie, programach itp. Jezeli zapali mi sie telewizor w domu albo pralka mam prawo do odszkodowania od porducenta. A jak produkt microsofta rozwala mi kilka dni pracy niczego nie moge zadac bo to tylko licencja na uzywanie - czegos glupszego jeszcze ludzkosc nie widziala. Na tym microsyf zbudowal swoja potege i kase. Albo patentowanie rysunku smietnika na ekranie czy ruch palcem po tablecie. Co za bezsens. Przeciez sami piszac swoje nedzne programiki korzystali z istniejacych juz od dziesiatek lat podstaw informatyki - np: sortowanie . Niedlugo opatentuja nawet kolo i kaza sobie placic..

h
hee

szukająkolejnego sposob na wyciąganie kasy od ludzi dajcie spokój coraz gożej siędzieje w tym kraj

A
Andy
Złodzieje z zaiksu i zpavu zajmują się muzyką i filmami, a nie oprogramowaniem geniusze.

Niby tak, tylko że jak wspomniano wcześniej ściąganie filmów czy muzyki z internetu nie jest nielegalne (za wyjątkiem sieci p2p). W takim przypadku zgłoszą policji, ze delikwent ściąga nielegalne oprogramowanie. Policja wkracza wtedy do akcji i prawie zawsze coś tam znajdzie. Bowiem w niemal każdym komputerze znajduje się "pirackie" oprogramowanie. Pirackie celowo napisałem w cudzysłowie, gdyż nie chodzi mi o oprogramowanie typu scrackowany Windows tylko o jakiś program typu shareware, w przeszłości zainstalowany z dodatku do jakiejś gazety, którego termin dozwolonego użytkowania upłynął, a którym zapomnieliśmy, o co w dobie terabajtowych HDD bardzo łatwo. Nie wspominając już o takim kuriozum jak przypadek pewnej pani, której w serwisie zainstalowano na komputerze WinZipa i go nie odinstalowano. W tym przypadku policja sprawdzała coś innego, wprawdzie nie znalazła tego co szukała ale "przy okazji" stwierdziła "nielegalnego" WinZipa w jej komputerze, o którym nawet nie wiedziała. Ponad rok ciągała się po sądach.
p
pijany bolek
Poza tym, kradzież programu, to nie jego ściągnięcie, tylko skopiowanie i przerobienie kodu i dokumentacji.

nie trzeba nic przerabiać - ściągnij total commandera i po prostu za niego nie zapłać. dostałem za to wyrok!
G
Gość

Złodzieje z zaiksu i zpavu zajmują się muzyką i filmami, a nie oprogramowaniem geniusze. Jak tam tacy specjaliści pracują, to ich gimbaza oszuka.

J
Jack Sparrow

Według polskiego prawa, ściągnięcie muzyki, filmu czy książki (nawet skserowanie?) jest legalne. Udostępnienie już nie. Zatem pan policjant powinien się udać na szkolenie z prawa, bo nie ma wiedzy potrzebnej na pełnionym przez niego stanowisku.
Poza tym, kradzież programu, to nie jego ściągnięcie, tylko skopiowanie i przerobienie kodu i dokumentacji. Ale po co głębiej wchodzić w temat, lepiej pisać, co ślina na język przyniesie.
@gość #2
Pracują na złote blachy i łapówki od zaiksu, więc tak mówią.

g
gość

Niestety, te ostatnie przestępstwa zdarzają się coraz częściej. Zajmujemy się też kradzieżami programów komputerowych, muzyki i filmów bezprawnie ściąganymi z internetu.
dlaczego policjant kłamie? od kiedy ściągniecie z internetu muzyki czy filmu jest przestępstwem? policja zabrała mi komputer - na dyskach kilkanaście tysiecy piosenek oraz kilkaset filmów! i co? nie kompromitujcie się! gry czy programy - owszem - musi być licencja - muzyka i filmy? www.peb.pl www.exsite.pl i ściągamy.
w Polsce nie ma czegoś takiego, jak muzyka czy film bezprawnie ściągnięty z internetu!

G
Gość

(...)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3