W Słupsku tną tabor kolejowy na żyletki (zdjęcia)

olo, krab
W Słupsku tną tabor kolejowy na żyletki
W Słupsku tną tabor kolejowy na żyletki Kamil Nagórek
Udostępnij:
Stare i nieużywane wagony kolejowe, których pozbywa się PKP kończą swój żywot w Słupsku. W poniedziałek na tyłach dworca w Słupsku, podlęborska firma SAB zaczęła rozbiórkę pierwszej partii na części. Przy użyciu ciężkiego sprzętu cięto pierwszą klasę i restauracyjny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dick
troche sie dziwie takiej rozzutnosci polskiej koleli , musza byc bardzo zasobni ze wszystko idzie na przemial,ciekawi mnie czy tego typu tabor kolejowy jest juz calkowicie wycofany z uzytku i czy nie mozna by bylo wykorzystac niekkturych podzespolow do napraw taboru ktury jest jeszcze w uzytku,.
D
Duszek
Można by przeznaczyć jeden wagon dla ratownictwa medycznego i przećwiczyć katastrofę kolejową
B
Bodek
To teraz wiem skad te halasy z okolicy dworca do poznych godzin wieczornych.
Q
Quasimodoxxl
A nie lepiej te siedziska zamontować w Hali Gryfia

A jak Cię pchły oblezą?.
b
bankomat1970
Trudno to żeczywiście nazwać rozbieraniem. Odzyskiwanie surowców, zupełnie inaczej wyglada. Najwyrazniej ta firemka dostala kaske za rozbiorke i dlatego ma w d.. surowce wtorce.

Gdyby kase dostała dopiero po odzyskaniu surowców to pewnie zadbalaby o każdą śrubkę, kawalek drewna, lauminium czy gumy bo to wszystko można sprzedać.

Oczywiście tylko w Polsce takie działania nazywa się rozbiórką, dziennikarz GP mógłby też się wykazać odrobiną pomyślunku, moim zdaniem wręcz zjechać PKP za takie działania.

Inna sprawa że bocznic kolejowych w Polsce nie brakuje, i rzeczywiście taki wagon, ogrzewany np. z baterii slonecznej - powierzchnia na dachu odpowiednia jest, moglby komus poslużyc. To kwesztia techniczna czy daloby takie rozwiazanie pogodzić z jeszcze istniejacymi przepisami prawa.

Chetni na taki wagonik pewnie też by sie znaleźli gdyby tylko ktoś rozsądnie podszedl do tematu i nie oczekiwał milionow za kawał złomu.
Dokładnie, tak jak napisałeś. To negatywny pokaz "recyclingu". Ta firma powinna zadbać o każdy szczegół, każdy rodzaj materiału. Niektóre z nich, jak białe szkło są b.drogie. Redaktorowi się nie dziwię, bo myśli polskimi kategoriami. Ja osobiście pracowałem przy prawdziwym recyclingu we Francji i Niemczech, stąd drażni mnie to co tu dookoła widzę. Taki sposób "utylizacji" jaki oglądamy na zdjęciach po pierwsze uderza w ekologię, a dwa wytwórczość jest bliska zeru. Trzeba to było dać nie firmie kogucik, a podpitym chuliganom do rozbiórki, zrobiliby to za darmo i na pewno dokładniej. A tak naprawdę, to tym wagonom nic nie brakowało, wystarczyłby solidny remont, tańszy niż nowy sprzęt. To był mocny polski tabor. Ale cóż, jak to społeczeństwo płaci, to PKP ma ekonomię w tylnej części... Zarządu!!!
P
Pan
Ale tak między nami to fakt że sysytem rozbiórki pozostawia wiele do życzenie. Ja się pytam gdzie jest WIOŚ?? Jak by kowalski u siebie na podwórku coś takiego robił to już by miał inspektora na karku. Gdzie taka firma i czy w ogóle zlewa oleje? płyny? itp.... w kanał ???

Pozdrawiam inspektorów z Wojewódzkiego Instytutu Ochrony Środowiska, może czas wziąść się samemu do roboty, a nie z donosu.
G
Gość
Recycling po Polsku.... Wyglada super!!! U nas w Niemczech nie do pomyslenia

wiemy wiemy wy niemieckie świnie wszystko do polski zwozicie i tu bałagan zostawiacie.bo u was to same nieroby, by zakasać rękawy i za rozbiórkę się zabrać.
G
Gość
Trudno to żeczywiście nazwać rozbieraniem. Odzyskiwanie surowców, zupełnie inaczej wyglada. Najwyrazniej ta firemka dostala kaske za rozbiorke i dlatego ma w d.. surowce wtorce.

Gdyby kase dostała dopiero po odzyskaniu surowców to pewnie zadbalaby o każdą śrubkę, kawalek drewna, lauminium czy gumy bo to wszystko można sprzedać.

Oczywiście tylko w Polsce takie działania nazywa się rozbiórką, dziennikarz GP mógłby też się wykazać odrobiną pomyślunku, moim zdaniem wręcz zjechać PKP za takie działania.

Inna sprawa że bocznic kolejowych w Polsce nie brakuje, i rzeczywiście taki wagon, ogrzewany np. z baterii slonecznej - powierzchnia na dachu odpowiednia jest, moglby komus poslużyc. To kwesztia techniczna czy daloby takie rozwiazanie pogodzić z jeszcze istniejacymi przepisami prawa.

Chetni na taki wagonik pewnie też by sie znaleźli gdyby tylko ktoś rozsądnie podszedl do tematu i nie oczekiwał milionow za kawał złomu.

Trudno to żeczywiście nazwać rozbieraniem. Odzyskiwanie surowców, zupełnie inaczej wyglada. Najwyrazniej ta firemka dostala kaske za rozbiorke i dlatego ma w d.. surowce wtorce.

Gdyby kase dostała dopiero po odzyskaniu surowców to pewnie zadbalaby o każdą śrubkę, kawalek drewna, lauminium czy gumy bo to wszystko można sprzedać.

Oczywiście tylko w Polsce takie działania nazywa się rozbiórką, dziennikarz GP mógłby też się wykazać odrobiną pomyślunku, moim zdaniem wręcz zjechać PKP za takie działania.

Inna sprawa że bocznic kolejowych w Polsce nie brakuje, i rzeczywiście taki wagon, ogrzewany np. z baterii slonecznej - powierzchnia na dachu odpowiednia jest, moglby komus poslużyc. To kwesztia techniczna czy daloby takie rozwiazanie pogodzić z jeszcze istniejacymi przepisami prawa.

Chetni na taki wagonik pewnie też by sie znaleźli gdyby tylko ktoś rozsądnie podszedl do tematu i nie oczekiwał milionow za kawał złomu.

Wydaje się że nie rozumiesz pewnych rzeczy. Każda godzina pracy kosztuje, to prawda że złom też ma różne ceny, ale czasem wynika paradoksalnie że się po prostu nie opłaca.
Oczywiście, jeżeli ktoś poszedłby tam prywatnie ze śrubokrętem, i pozyskał aluminium to mógłby zarobić te kilka tysięcy w tydzień.
D
D-Bahn
Recycling po Polsku.... Wyglada super!!! U nas w Niemczech nie do pomyslenia
b
były sokista
To ile żyletek z takiego wagonu wyjdzie

policz.
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
w jednym krowy;
w drugim konie,
w trzecim siedzą same grubasy,
czwarty wagon pełen bananów,
w piątym stoi sześć fortepianów,
W szóstym armata – o! jaka wielka!
dodatkowo:
Pod każdym kołem żelazna belka!

W siódmym dębowe stoły i szafy,
W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym – same tuczone świnie,
W dziesiątym – kufry, paki i skrzynie,
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
i choćby przyszło 1000atletwó i każdy zjadłby 1000kotletów
I każdy nie wiem jakby się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar

więc trochę ich by było
R
Rafi
Ta jasne nie wie co zrobi z surowcami,przeciez wiadomo ze sprzeda na złom lub gdzies do huty i dodatkowa kasa wpadnie
p
piko
Trudno to żeczywiście nazwać rozbieraniem. Odzyskiwanie surowców, zupełnie inaczej wyglada. Najwyrazniej ta firemka dostala kaske za rozbiorke i dlatego ma w d.. surowce wtorce.

Gdyby kase dostała dopiero po odzyskaniu surowców to pewnie zadbalaby o każdą śrubkę, kawalek drewna, lauminium czy gumy bo to wszystko można sprzedać.

Oczywiście tylko w Polsce takie działania nazywa się rozbiórką, dziennikarz GP mógłby też się wykazać odrobiną pomyślunku, moim zdaniem wręcz zjechać PKP za takie działania.

Inna sprawa że bocznic kolejowych w Polsce nie brakuje, i rzeczywiście taki wagon, ogrzewany np. z baterii slonecznej - powierzchnia na dachu odpowiednia jest, moglby komus poslużyc. To kwesztia techniczna czy daloby takie rozwiazanie pogodzić z jeszcze istniejacymi przepisami prawa.

Chetni na taki wagonik pewnie też by sie znaleźli gdyby tylko ktoś rozsądnie podszedl do tematu i nie oczekiwał milionow za kawał złomu.
b
bankomat1970
To nie jest rozbieranie na części, to jest totalne, bezmyślne niszczycielstwo. Proszę mi pokazać gdzie tu jest logiczne odzyskiwanie surowców wtórnych? Kojarzy mi się to z końcem lat 80. kiedy w Zębcu tak samo bezmyślnie wysadzono w powietrze 800 parowozów, po to aby dziś utyskiwać na brak taboru i żebrać od samorządów coraz większych, naszych pieniędzy. Z tymi wagonami wcale nie jest inaczej. Ludzie otwórzcie wreszcie oczy!
g
gosc
Szkoda, ze nie sa napedzane glupota ludzka, nigdy by sie nie spoznialy i mialyby niezawodne zrodlo napedu.
C
CZPIEN.
A czym te wagony ogrzewać?
KOKSOWNIKIEM...
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie