W Szczecinie amstaff pogryzł 6-miesięczne dziecko

gs24.pl
Fot. stock/archiwum
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem przy ul. Monte Cassino w Szczecinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pies należał do rodziców dziecka.

Nie wiadomo dokładnie jak doszło do pogryzienia. Dziecko ma pogryziony policzek. Matka zamknęła psa i zabrała dziecko do szpitala. Dziecku trzeba było założyć kilkanaście szwów.

Psem zajęła się policja.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Viktor
W dniu 26.02.2009 o 22:37, ~DoRiS~ napisał:

WITAM MAM CORKE 4 LATA I WLASNIE ZASTANAWIAM SIE NAD KUPNEM AMSTAFFA CZY TEGO PSA NAPRAWDE NIE MOZNA NAUCZYC ZEBY NAS CHRONIL A NIE ATAKOWAL ZDANIA NA TEMAT TYCH PSOW SA PPDZIELONE JEDNI MOWIA ZE ONA NBADAJA SIE DO WYCHOWANIA Z DZIECMI INNI ZE TO URODZENI ZABOJCY ????Bardzo proszę o pisanie na forum małymi literami. Tyle razy prosimy...



Amstaff jest psem jak każdy inny. Można wychować go z dzieckiem tylko musi to być wybór gruntownie przemyślany. Ma on skłonności do agresji ale do zwierząt. Po prostu ma to w genach. Nie oznacza to jednak, że nie można tego zmienić. Właściwie prowadzony i resocjalizowany będzie wspaniałym członkiem rodziny. Nie polecam tej rasy ludziom, którzy nie mieli wcześniej psa. Trzeba poświęcić staffordowi sporo czasu. Wymaga tego charakter, jest to bardzo energiczny pies. Kiedyś we francuskim piśmie widziałem artykuł a amstaffach- "On Cię nie zje, on się śmieje"- bardzo trafny.
~DoRiS~

WITAM MAM CORKE 4 LATA I WLASNIE ZASTANAWIAM SIE NAD KUPNEM AMSTAFFA CZY TEGO PSA NAPRAWDE NIE MOZNA NAUCZYC ZEBY NAS CHRONIL A NIE ATAKOWAL ZDANIA NA TEMAT TYCH PSOW SA PPDZIELONE JEDNI MOWIA ZE ONA NBADAJA SIE DO WYCHOWANIA Z DZIECMI INNI ZE TO URODZENI ZABOJCY ????

Bardzo proszę o pisanie na forum małymi literami. Tyle razy prosimy...

G
Gość

Gdyby życie było sprawiedliwe to ciebie NORMALNY społeczeństwo oddałoby do schroniska na obserwację za tą pianę, którą teraz toczysz, a tam wszystkie porzucone zwierzęta powinny ci się dobrać do skóry za lekkomyślne brani ich i porzucanie.

G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 17:56, Gość napisał:

Poważnie to Ty chyba jesteś NIENORMALNY! Czy ja napisałem, że związek wytresuje psa, bądź zrobi to internet? Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Tam można szukać pomocy i tylko tyle. Znam mnóstwo rodzin, które mają psa i dzieci, sam jestem przykładem. Zresztą wychowywałem się z psem i jakoś uwaga- przeżyłem. Jeżeli nie potrafisz gospodarować czasem, to nie jest już mój problem. Inni potrafią prowadzić firmy, pracować i znajdują czas. Poza tym nie sądzę abyś był na moim poziomie konwersacji i dlatego kończę i nie mam zamiaru już odpisywać na puste argumenty. Nie pozdrawiam! Viktor


A kto cię o pozdrowienia prosi???NIE NORMALNY to ty raczej jesteś-twierdząc że związki kynologiczne lub internety mnie uświadomią czy bydle ma być przy dziecku.powodzenia.Tak widzę jakim jesteś przykładem,twój poziom to okresla-INTELIGENT.Zapomniałeś że tych ludzi już nie ma?? czyżby WYJĄTEK ZOSTAŁ A TY JESTEŚ JEGO WZORCEM??? z innej giny jesteś-nie zazdroszczę bo nie mam czego powiem Ci gościu właściwie to samo że ty mi do pięt nie dorastasz.poczytaj neta odwiedź związek i załóż partię KRYMINOLOGENNE BESTIE-SZNAUCERY.
G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 16:12, -NORMALNY- napisał:

Viktor-o czym ty chcesz ze mną dyskutować???/ masz i to i to?????jaki INTERNET JAKI ZWIĄZEK KYNOLOGICZNY CI WYTRESUJE I DA GWARANCJĘ ŻE PIES w jakiejś chwili nie capnie dziecka???? podaj mi adres tel. do tego związku,ty będziesz film oglądał dziecko na podłodze koło twojej nogi będzie nawet się nie obejrzysz jak pies chapnie dzieciaka,dziecko mam 1r 2mce-wiem jaki jest szybki dzieciak a ty mi wyjeżdżasz o ułożeniach pssssssa?????Odpowiednio to Ty się zabierz albo za dziecko albo za chowanie kundla jeśli myślisz że pogodzisz jedno z drugim to jesteś w dużym błędzie spacer z psem a kto w tym czasie z dzieckiem,ty sprzątasz w mieszkaniu kto ma zwracać uwagę na dziecko na psa mają sami się pilnować i nie pogryżć????? kto ma tego dopilnować babcia??? tata??? mama???? dziadek???? niania i tak 24/24???-człowieku o czym ty chcesz dyskutoiwać nie mając pojęcia. trzymaj amstafa nawet tuzin dobermanów ale dla dobra dziecka --oddaj dziecko do domu dziecka zanim je zagryzie twój dobrze ułożony burek.



Poważnie to Ty chyba jesteś NIENORMALNY! Czy ja napisałem, że związek wytresuje psa, bądź zrobi to internet? Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Tam można szukać pomocy i tylko tyle. Znam mnóstwo rodzin, które mają psa i dzieci, sam jestem przykładem. Zresztą wychowywałem się z psem i jakoś uwaga- przeżyłem. Jeżeli nie potrafisz gospodarować czasem, to nie jest już mój problem. Inni potrafią prowadzić firmy, pracować i znajdują czas. Poza tym nie sądzę abyś był na moim poziomie konwersacji i dlatego kończę i nie mam zamiaru już odpisywać na puste argumenty.

Nie pozdrawiam!
Viktor
-NORMALNY-
W dniu 25.02.2009 o 14:16, Viktor napisał:

No ładnie! Widać, że nie jesteś do końca " normalny" i moim zdaniem emanuje jedynie z Ciebie czysta głupota i niewiedza. Raz, że w Twojej wypowiedzi nie ma ani składu ani ładu, to jeszcze takie rzeczy wypisujesz. Wychowanie dziecka wraz z psem może być bezproblemowe tylko odpowiednio trzeba zabrać się do tego. To w prawdzie rozległy temat ale od czego jest wszechwiedzący internet, hodowle, czy związki kynologiczne. Trzeba zawsze mieć kontrolę nad psem i dzieckiem. To obowiązek każdego rodzica. Oddanie psa to żadne rozwiązanie. "po za tym pies i dziecko???? a higiena gdzie??" No właśnie o psa trzeba dbać, nie wystarczy go mieć! Obecność psa dobrze wpływa na układ immunologiczny dziecka. Nie mam namyśli noworodka, bo to jest oczywiste. Resumując, młodzi rodzice powinni wziąć pod uwagę rasę psa i mieć świadomość iż niedługo pojawia się nowy członek rodziny. W przypadku kiedy mamy już dziecko to trzeba dobrze się zastanowić czy podołamy z wychowaniem dziecka i psa.


Viktor-o czym ty chcesz ze mną dyskutować???/ masz i to i to?????jaki INTERNET JAKI ZWIĄZEK KYNOLOGICZNY CI WYTRESUJE I DA GWARANCJĘ ŻE PIES w jakiejś chwili nie capnie dziecka???? podaj mi adres tel. do tego związku,ty będziesz film oglądał dziecko na podłodze koło twojej nogi będzie nawet się nie obejrzysz jak pies chapnie dzieciaka,dziecko mam 1r 2mce-wiem jaki jest szybki dzieciak a ty mi wyjeżdżasz o ułożeniach pssssssa?????Odpowiednio to Ty się zabierz albo za dziecko albo za chowanie kundla jeśli myślisz że pogodzisz jedno z drugim to jesteś w dużym błędzie spacer z psem a kto w tym czasie z dzieckiem,ty sprzątasz w mieszkaniu kto ma zwracać uwagę na dziecko na psa mają sami się pilnować i nie pogryżć????? kto ma tego dopilnować babcia??? tata??? mama???? dziadek???? niania i tak 24/24???-człowieku o czym ty chcesz dyskutoiwać nie mając pojęcia. trzymaj amstafa nawet tuzin dobermanów ale dla dobra dziecka --oddaj dziecko do domu dziecka zanim je zagryzie twój dobrze ułożony burek.
E
Emka

Odpowiedzialna rodzina na psa może sobie pozwolić gdy dziecko ma ok.6 lat. I powinien to być szczeniak, bo starszy to zawsze loteria. Pies wchodząc do takiej rodziny od razu zna jej hierarchię (h?). Potem łatwiej mu zaakceptować narodziny następnego dziecka. Zarówno dziecko jak i psa należy uczyć pewnych zasad.....dużo by pisać
A duże, silne rasy przy dzieciach? Dla mnie pomyłka, nawet w zabawie mogą zrobić krzywdę. Znam przypadek gdzie jamnik chapnął dziecko w policzek, przypadkiem, właśnie podczas zabawy.
Biedny dzieciak, bo ma durnych rodziców.

m
mgma04

To ile właściwie miało to dziecko 10 miesięcy według gk24, czy 6 miesięcy według gp24?

V
Viktor
W dniu 25.02.2009 o 12:40, -NORMALNY- napisał:

W takich wypadkach zawsze i bezwzględnie psa się usuwa z domu,ALBO PIES ALBO DZIECKO i nie ważne czy jajnik czy amstaf każde psisko jest niebezpieczne dla bezbronnego dziecka nie zależnie w jakim byłoby wieku mowa do lat tak ok12.miałem wilczura 7latka urodziło mi się dziecko psa oddałem nie było mi łatwo tego zrobić ale musiałem ze względów bezpieczeństwa,dzieci na podwórku głaskały,karmiły bawiły się z nim ale pies to jest pies i nigdy się nie dowiemy co mu do łba najdzie.po za tym pies i dziecko???? a higiena gdzie?? psisko linieje zrzuca kłaki na dywany a dziecko po tym chodzi raczkuje,podnosi z podłogi przedmioty wkłada do buzi,co tu dużo gadać ????wina zupełna rodziców.psa mogli oddać choćby do pilnowania posesji,komuś na działkę lub do schroniska wszystko w zależności od wieku psa.



No ładnie! Widać, że nie jesteś do końca " normalny" i moim zdaniem emanuje jedynie z Ciebie czysta głupota i niewiedza. Raz, że w Twojej wypowiedzi nie ma ani składu ani ładu, to jeszcze takie rzeczy wypisujesz.
Wychowanie dziecka wraz z psem może być bezproblemowe tylko odpowiednio trzeba zabrać się do tego. To w prawdzie rozległy temat ale od czego jest wszechwiedzący internet, hodowle, czy związki kynologiczne. Trzeba zawsze mieć kontrolę nad psem i dzieckiem. To obowiązek każdego rodzica. Oddanie psa to żadne rozwiązanie. "po za tym pies i dziecko???? a higiena gdzie??" No właśnie o psa trzeba dbać, nie wystarczy go mieć! Obecność psa dobrze wpływa na układ immunologiczny dziecka. Nie mam namyśli noworodka, bo to jest oczywiste. Resumując, młodzi rodzice powinni wziąć pod uwagę rasę psa i mieć świadomość iż niedługo pojawia się nowy członek rodziny. W przypadku kiedy mamy już dziecko to trzeba dobrze się zastanowić czy podołamy z wychowaniem dziecka i psa.
G
Gość

Psa powinni barć ludzie z głową. Nie bierze się go na jakiś czas tylko na całe życie. Jeżeli ktoś planuje dzieci, to powinien pamiętać, że pies może żyć 15 lat i wcale nie musi zaakceptować nowej hierarchii w domu. A młode małżeństwa i amstafy lub pitbule to KRETYNIZM. Poza tym żeby mieć psa trzeba najpierw zrobić rekonesans, poznać wzorzec rasy, jak reagują na dzieci, na zmiany. I niestety nad psem trzeba pracować, szkolić, poświęcać czas - WYCHOWYWAĆ. Pies nie jest niczemu winny, prawie zawsze winny jest człowiek. Bo pies biegał bez nadzoru, bo w odpowiednim momencie nie pokazano mu jego miejsca w stadzie, bo został skrzywdzony przez poprzedniego podłego właściciela, który najpierw hołubił zwierzę a następnie wyrzucił lub oddał do schroniska bo się dziecko urodziło. Ci ludzie ze Sz. już ponieśli karę za swoja ignorancję, szkoda dziecka...., ale też szkoda psa. Wszystko przez głupotę ludzi.

G
Gość

mowa o tym na zdjęciu ???? to pies ?????? jakby go tak podmalować to by świniaka na święta z niego zrobił -czyż nie podobny do świni te coś

G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 12:40, neo-1 napisał:

Ludziom niestety tego nie wytłumaczysz, że trzymanie tak groźnego psa jest ryzykowne. >>Psem zajęła się policja.Powinni go przyjąć na etat do patrolowania ulic. Z pewnością miałby sporo pracy.


ONI SAMI MAJĄ KRYZYS NAWET SPRZĘT RTV im pozabierali za co by utrzymywali takie bydle????po za tym mają dużo łagodniejsze psy-i za tańszą kasę ,nie wiem jak teraz ale mi za 3misięcznego szczeniaka policja dawała 30zł zostawiłem go sobie a po narodzinach małego psa oddałem za darmo już wypasionego odchowanego szkoda bydlaka ale cóż dziecko jest ważniejsze jak psiak.
-NORMALNY-
W dniu 25.02.2009 o 11:20, Gość napisał:

''pies należał do rodziców dziecka''...GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC.. kupują sobie psa, KTÓRY JEST PUPILKIEM, a potem piesek na bok bo WAŻNIEJSZE JEST DZIECKO..a pies BĘDZIE WALCZYŁ O SWOJĄ POZYCJĘ W STADZIE, którym dla niego są właściciele.


W takich wypadkach zawsze i bezwzględnie psa się usuwa z domu,ALBO PIES ALBO DZIECKO i nie ważne czy jajnik czy amstaf każde psisko jest niebezpieczne dla bezbronnego dziecka nie zależnie w jakim byłoby wieku mowa do lat tak ok12.miałem wilczura 7latka urodziło mi się dziecko psa oddałem nie było mi łatwo tego zrobić ale musiałem ze względów bezpieczeństwa,dzieci na podwórku głaskały,karmiły bawiły się z nim ale pies to jest pies i nigdy się nie dowiemy co mu do łba najdzie.po za tym pies i dziecko???? a higiena gdzie?? psisko linieje zrzuca kłaki na dywany a dziecko po tym chodzi raczkuje,podnosi z podłogi przedmioty wkłada do buzi,co tu dużo gadać ????wina zupełna rodziców.psa mogli oddać choćby do pilnowania posesji,komuś na działkę lub do schroniska wszystko w zależności od wieku psa.
n
neo-1

Ludziom niestety tego nie wytłumaczysz, że trzymanie tak groźnego psa jest ryzykowne.

>>Psem zajęła się policja.<<

Powinni go przyjąć na etat do patrolowania ulic. Z pewnością miałby sporo pracy.

-NORMALNY-
W dniu 25.02.2009 o 11:20, Gość napisał:

''pies należał do rodziców dziecka''...GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC.. kupują sobie psa, KTÓRY JEST PUPILKIEM, a potem piesek na bok bo WAŻNIEJSZE JEST DZIECKO..a pies BĘDZIE WALCZYŁ O SWOJĄ POZYCJĘ W STADZIE, którym dla niego są właściciele.


W takich wypadkach zawsze i bezwzględnie psa się usuwa z domu,ALBO PIES ALBO DZIECKO i nie ważne czy jajnik czy amstaf każde psisko jest niebezpieczne dla bezbronnego dziecka nie zależnie w jakim byłoby wieku mowa do lat tak ok12.miałem wilczura 7latka urodziło mi się dziecko psa oddałem nie było mi łatwo tego zrobić ale musiałem ze względów bezpieczeństwa,dzieci na podwórku głaskały,karmiły bawiły się z nim ale pies to jest pies i nigdy się nie dowiemy co mu do łba najdzie.po za tym pies i dziecko???? a higiena gdzie?? psisko linieje zrzuca kłaki na dywany a dziecko po tym chodzi raczkuje,podnosi z podłogi przedmioty wkłada do buzi,co tu dużo gadać ????wina zupełna rodziców.psa mogli oddać choćby do pilnowania posesji,komuś na działkę lub do schroniska wszystko w zależności od wieku psa.
Dodaj ogłoszenie