W uzdrowisku Kołobrzeg bardzo gorąco. Protestują związkowcy

Michał Tymek michal.tymek@mediaregionalne.pl Tel. 94 347 35 99
Obecnie trwają konsultacje społeczne w sprawie planów sprzedaży sześciu uzdrowisk, wśród których znalazło się kołobrzeskie.
Obecnie trwają konsultacje społeczne w sprawie planów sprzedaży sześciu uzdrowisk, wśród których znalazło się kołobrzeskie. Archiwum
Związki zawodowe Uzdrowiska Kołobrzeg SA protestują przeciwko planom prywatyzacji. Obawiają się nie tylko o swoje miejsca pracy, ale i dostępność lecznictwa uzdrowiskowego dla kuracjuszy.

W piątek kołobrzeski Sojusz Lewicy Demokratycznej zorganizował konferencję prasową dotyczącą planów prywatyzacyjnych Uzdrowiska Kołobrzeg SA, spółki Ministerstwa Skarbu Państwa. To kolejne ugrupowanie, które przeciwko temu protestuje - kilka dni wcześniej swój sprzeciw wobec sprzedaży spółki wyraził poseł Prawa i Sprawiedliwości Czesław Hoc.

Obecnie trwają konsultacje społeczne w sprawie planów sprzedaży sześciu uzdrowisk, wśród których znalazło się kołobrzeskie. MSP wyceniło je na około 125 mln zł, w tym kołobrzeskie na około 20 mln złotych.

- Trzeba tutaj bardzo szybko zareagować na to, co ma ewentualnie wydarzyć się w mieście w przeciągu następnych kilku miesięcy - wyjaśnił przyczyny spotkania radny Jacek Kuś, szef struktur powiatowych SLD.

- Macie zysk, inwestycje, w 2011 roku wydano 5 mln złotych na remonty. Po co prywatyzować kurę, która znosi złote jaja? Ja i tysiące Polaków nie rozumiemy tej filozofii - mówił poseł Stanisław Wziątek.

Przeciwko sprzedaży uzdrowisk są też związki zawodowe. Lucyna Jarosińska ze Związku Zawodowego Uzdrowisk Polskich i Alina Krawiec przewodnicząca NSZZ Solidarność w Uzdrowisku Kołobrzeg SA jednoznacznie negatywnie oceniły plany prywatyzacyjne.
 

- Od dwustu lat Kołobrzeg jest kurortem. Dziś mówimy "pomocy!", nie chcemy być prywatyzowani - stwierdziła Alina Krawiec. Pracownicy uzdrowisk boją się, że nowy inwestor nie podpisze z nimi pakietu socjalnego, oraz że nie wszystkich będzie stać na wyjazd do sprywatyzowanego uzdrowiska. Osobną kwestią jest obawa o zwolnienia.

W Uzdrowisku Kołobrzeg pracuje ponad 350 osób. MSP zakłada, że do sprzedaży mogłoby dojść w przeciągu 11 miesięcy. Radni zapowiedzieli, że postarają się, aby swoje stanowisko w tej sprawie zajęła rada miasta. Z kolei poseł Wziątek zapowiedział złożenie w sejmie interpelacji w sprawie planów prywatyzacyjnych i zorganizowanie konferencji, dzięki której minister skarbu miałby się z planów sprzedaży uzdrowisk wytłumaczyć.
 

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
martek

No jasne , że nie podpisze. Po co mu etaty niepracujących przewodniczacych związków, wyżywienie dla pracownikowników za 3 zł/ dzień., coraz wyższe żądania płac i innych cudów.

Dodaj ogłoszenie