W Złocieńcu Zakład Ciepłownictwa ma pójść w prywatne ręce

Krzysztof Bednarek krzysztof.bednarek@mediaregionalne.pl Tel. 94 347 35 99 Fot. sxc.hu
Zgodę na zbycie udziałów i prywatyzację komunalnej spółki Zakład Ciepłownictwa muszą wyrazić radni.
Zgodę na zbycie udziałów i prywatyzację komunalnej spółki Zakład Ciepłownictwa muszą wyrazić radni.
Burmistrz Waldemar Włodarczyk chce sprywatyzować Zakład Ciepłownictwa. Sprzeciwia się temu Spółdzielnia Mieszkaniowa. Pod protestem jej prezes zebrał około tysiąca podpisów.

Zgodę na zbycie udziałów i prywatyzację komunalnej spółki Zakład Ciepłownictwa muszą wyrazić radni. W programie dzisiejszej sesji tego tematu nie ma.

Jednak Mirosław Kacianowski, radny i prezes największej, bo liczącej 1.092 członków Spółdzielni Mieszkaniowej zapowiedział, że w czasie obrad przekaże burmistrzowi protest mieszkańców przeciwko planowanej prywatyzacji, pod którym podpisało około 1.000 osób.

- Gdyby spółka Zakład Ciepłownictwa była dotowana przez gminę, a gminy nie byłoby na to stać, lub gdyby kotłownie i ciepłociągi wymagały gruntownej modernizacji, wówczas można by pomyśleć o prywatyzacji.

Ani jedna, ani druga sytuacja nie mają jednak miejsca. Obawiamy się - ja i członkowie spółdzielni - że po prywatyzacji nowy właściciel będzie chciał zarobić na ogrzewaniu i ceny poszybują w górę - powiedział nam Mirosław Kacianowski.

Burmistrz Waldemar Włodarczyk uważa, że straszenie mieszkańców podwyżkami cen po prywatyzacji Zakładu Ciepłownictwa nie ma racjonalnych podstaw.

- Wnioski o zmianę taryf ze szczegółowym uzasadnieniem kalkulacji kosztów już od wielu lat sprawdza i zatwierdza niezależny państwowy Urząd Regulacji Energetyki. Gmina nie ma zatem żadnego wpływu na poziom cen ciepła - powiedział nam.

Po niekorzystnych dla gmin zmianach w ustawie o finansach, do ogólnego zadłużenia gminy wlicza się zobowiązania wynikające z wieloletnich wierzytelności. To sprawiło, że Złocieniec, którego zadłużenie nie przekraczało bezpiecznej granicy 40 procent, ma teraz zadłużenie zbliżające się do 60 procent.

A tej granicy samorząd nie może przekroczyć. To blokuje nowe inwestycje. A w najbliższym czasie miasto czekają nowe kilkunastomilionowe inwestycje w dziedzinie gospodarki wodnej i ściekowej.

 

Jak mówi burmistrz, gmina szuka dodatkowych dochodów. Jednym z pomysłów na uzyskanie kilku dodatkowych milionów złotych i wykorzystanie ich na rozwój miasta jest prywatyzacja komunalnej spółki Zakładu Ciepłownictwa, w której teraz gmina ma 100 procent udziałów.

Andrzej Paliński na temat prywatyzacji Zakładu Ciepłownictwa, którego jest prezesem, nic jeszcze nie wie. Tak przynajmniej nam powiedział.

- Stan techniczny kotłowni i urządzeń jest dobry i nie wymaga znaczących napraw. Bieżące remonty wykonujemy z własnych środków. Zakład ma sto procent nowoczesnych sieci preizolowanych, a średnia krajowa wynosi tylko 40 procent - pochwalił się.

Rachunki za prąd idą w górę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie