Walentynkowe kontrole kierowców w Kobylnicy. Upominek zamiast mandatu

Zbigniew Marecki
Fot. Karol Kotusiewicz
Nietypowy przebieg miały spotkania kilkudziesięciu kierowców ze wspólnym patrolem złożonym z funkcjonariuszy Straży Gminnej w Kobylnicy i policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Rozmowy funkcjonariuszy z kierowcami kończyły się… wręczeniem słodkiego upominku.

Nietypowy przebieg miały spotkania kilkudziesięciu kierowców ze wspólnym patrolem złożonym z funkcjonariuszy Straży Gminnej w Kobylnicy i policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Rozmowy funkcjonariuszy z kierowcami kończyły się… wręczeniem słodkiego upominku.

Właśnie w taki sposób spotkania z funkcjonariuszami zapamięta kilkudziesięciu kierowców, którzy 14 lutego przejeżdżali ulicą Główną w Kobylnicy. To w tym rejonie odbyła się kolejna odsłona prewencyjnej akcji pod hasłem „Jak kocha, to poczeka. Kieruj się sercem”.

- Głównym celem działań było zwrócenie uwagi podróżujących pojazdami na bezpieczną jazdę – zwłaszcza w obszarach, w których znajduje się spora liczba pieszych. W czasie rozmów z kierowcami ostrzegaliśmy też przed nadmiernym wciskaniem pedału gazu, kiedy panują trudne warunki atmosferyczne – podkreśla insp. Katarzyna Staniszewska ze Straży Gminnej w Kobylnicy.

Wyjątkowe spotkanie z funkcjonariuszami kończyło się wręczeniem okolicznościowego upominku w postaci lizaka w kształcie serca. Kierowcy, w ramach rewanżu, dziękowali za otrzymany prezent i zgodnie deklarowali jeszcze większą rozwagę i ostrożność w codziennej jeździe.

- Przyznam, że lekko się zestresowałem, widząc policjanta, który prosi mnie o zjazd na parking. Moje zaskoczenie było jeszcze większe, gdy w moją stronę zmierzała strażniczka z lizakiem w ręku – przyznaje pan Adam, kierowca z Bytowa. Na początku nie wiedziałem, w jaki sposób zareagować, jednak, gdy pani powiedziała, co jest powodem zatrzymania, mocno się uśmiechnąłem – dodaje kierowca. Pan Adam, podobnie jak kilkunastu innych kierowców, podkreślają, że zaskoczenie towarzyszące całej akcji tylko wzmacnia jej główny przekaz.

- Akcja pod hasłem „Jeśli kocha, to poczeka. Kieruj się sercem” prowadzona była po raz trzeci. Wcześniej działania o podobnym charakterze realizowane były w nieco innej formie – kierowcy, na koniec spotkania z funkcjonariuszami, otrzymywali pączka. Wówczas hasło przewodnie całych działań brzmiało: „Wciśnij pączka zamiast gazu” - mówi Karol Kotusiewicz z Urzędu Gminy w Kobylnicy.

Zobacz także: Policjanci z Kobylnicy z nowym radiowozem

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 lutego, 17:37, Gość:

Zastanawiajace na jasna cholere jest ta straz gminna czy miejska w Slupsku? Maja zadanie podnosic ludziom cisnienie? To powinno byc zwyczajnie karalne bo jest to kompletnie niezgodnie z przepismi. Mam gleboko. w dupie ich "uprzemosci" i jak chca sobie robic uprzejmosci, to prywatnie w domu i za wlasne pieniadze.

15 lutego, 12:09, Gość:

Rozumiem że Pan będąc zatrzymanym w takich okolicznościach to samo powiedziałby Pan policjantowi / strażnikowi gminnemu-miejskiemu ? Mówiąc „panie daj mi mandat”

15 lutego, 19:32, Gość:

Nie odwracaj kota ogonem jak polscy prawnicy. Nalezy sie mandat, to niech da mandat. Problem w czym innym i akurat w Kobylnicy. Mandaty sluza tam do uzupelniania kasy gminy i wyplacani premii, a nie bezpieczenstwa na drodze.

Racja. Ci na stołkach już nie wiedzą jak się "wykazać" i zmuszają ludzi pracujących w terenie do zajmowania się głupotami i zawracania gitary kierowcom. Ja bym żadnego podarunku nie przyjął. Jak będę chciał, to sobie pójdę do sklepu i kupię.

G
Gość
15 lutego, 17:37, Gość:

Zastanawiajace na jasna cholere jest ta straz gminna czy miejska w Slupsku? Maja zadanie podnosic ludziom cisnienie? To powinno byc zwyczajnie karalne bo jest to kompletnie niezgodnie z przepismi. Mam gleboko. w dupie ich "uprzemosci" i jak chca sobie robic uprzejmosci, to prywatnie w domu i za wlasne pieniadze.

15 lutego, 12:09, Gość:

Rozumiem że Pan będąc zatrzymanym w takich okolicznościach to samo powiedziałby Pan policjantowi / strażnikowi gminnemu-miejskiemu ? Mówiąc „panie daj mi mandat”

Nie odwracaj kota ogonem jak polscy prawnicy. Nalezy sie mandat, to niech da mandat. Problem w czym innym i akurat w Kobylnicy. Mandaty sluza tam do uzupelniania kasy gminy i wyplacani premii, a nie bezpieczenstwa na drodze.

G
Gość

super akcja,do nie jednego kierowcy dojdzie jak jezdzi

G
Gość
15 lutego, 17:37, Gość:

Zastanawiajace na jasna cholere jest ta straz gminna czy miejska w Slupsku? Maja zadanie podnosic ludziom cisnienie? To powinno byc zwyczajnie karalne bo jest to kompletnie niezgodnie z przepismi. Mam gleboko. w dupie ich "uprzemosci" i jak chca sobie robic uprzejmosci, to prywatnie w domu i za wlasne pieniadze.

Rozumiem że Pan będąc zatrzymanym w takich okolicznościach to samo powiedziałby Pan policjantowi / strażnikowi gminnemu-miejskiemu ? Mówiąc „panie daj mi mandat”

G
Gość

Zastanawiajace na jasna cholere jest ta straz gminna czy miejska w Slupsku? Maja zadanie podnosic ludziom cisnienie? To powinno byc zwyczajnie karalne bo jest to kompletnie niezgodnie z przepismi. Mam gleboko. w dupie ich "uprzemosci" i jak chca sobie robic uprzejmosci, to prywatnie w domu i za wlasne pieniadze.

G
Gość

Leszek, kto uchroni twoje cóki ja ty odejdziesz....

G
Gość

leszek ponoc zapsc miał :) i teraz chce winy odkupic

M
M

Cukier rozdają? Wolałbym piwko!

Dodaj ogłoszenie