Wałęsa ma przeprosić Kaczyńskiego za obwinianie o katastrofę...

    Wałęsa ma przeprosić Kaczyńskiego za obwinianie o katastrofę smoleńską, ale nie za oskarżenia o chorobę psychiczną

    Jacek Wierciński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Sąd okręgowy w Gdańsku XV wydział cywilny. Ogłoszenie wyroku w sprawie Kaczyński Jarosław przeciwko Lechowi Wałęsie o pomówienie i naruszenie dóbr o
    1/15
    przejdź do galerii

    Sąd okręgowy w Gdańsku XV wydział cywilny. Ogłoszenie wyroku w sprawie Kaczyński Jarosław przeciwko Lechowi Wałęsie o pomówienie i naruszenie dóbr osobistych

    ©Przemysław Świderski

    Lech Wałęsa ma przeprosić za stwierdzenia dotyczące rzekomego nakazywania przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego lądowania w Smoleńsku, które doprowadziło do katastrofy. Nie musi jednak płacić na cel społeczny ani przepraszać za to, że poddał w wątpliwość zdrowie psychiczne oponenta i oskarżał go o „wrabianie” w domniemaną współpracę z Służbą Bezpieczeństwa PRL. Taki jest nieprawomocny wyrok gdańskiego sądu.
    Warto przypomnieć, że prezes PiS domaga się od byłego prezydenta RP przeprosin m.in. za twierdzenia, że to on miał wydać polecenie nakazujące lądowanie w Smoleńsku „czym doprowadził do katastrofy lotniczej”, że nie jest on „zdrowy, zrównoważony psychicznie” oraz, że wydał polecenie „wrobienia” Wałęsy (rzekomego przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL). Chciał również by przepraszający wpłacił 30 tys.
    zł na cel społeczny. O sprawie wielokrotnie pisaliśmy wcześniej:

    Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa znowu nie spotkali się w sądzie. B. prezydent Polski ma problemy zdrowotne. Sąd miał... problemy techniczne



    Proces Wałęsa kontra Kaczyński: Po wysłuchaniu w listopadzie obu zwaśnionych polityków, 6 grudnia w sprawie zapadł nieprawomocny wyrok



    Lech Wałęsa swymi wypowiedziami dotyczącymi wydania polecenia lądowania samolotu granice swobody wyrażania opinii w debacie politycznej, zdaniem sądu, przekroczył. Stwierdzenie, że oskarżenie wysunięte przez Lecha Wałęsę pod adresem Jarosława Kaczyńskiego jest poważne, daleko idące i dotkliwe to za mało. Ono całkowicie przekreśla powoda Jarosława Kaczyńskiego nie tylko jako polityka, ale także jako człowieka. - powiedziała w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Weronika Klawonn z Sądu Okręgowego w Gdańsku podkreślając, że b. prezydent nie znał przebiegu ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich wypowiadając się na jej temat, a w swoim komentarzu oparł się wyłącznie na domysłach wynikających z wcześniejszej współpracy z nimi.

    Przewodnicząca trzyosobowego składu orzekającego zaznaczyła wagę wolności słowa, która jednak „nie jest wolnością absolutną”. Podkreśliła również, że rozstrzygała sprawę bezstronnie – bez uwzględniania poglądów politycznych. Przeprosiny mają m.in. przez 7 dni być opublikowane na koncie b. prezydenta na portalu społecznościowym, zostać odczytane przez lektora w komercyjnej radiostacji informacyjnej, pojawić się w jednym z tygodników oraz w formie tekstowej na popularnym portalu informacyjnym.

    Za pozostałe stwierdzenia na temat lidera PiS b. prezydent przepraszać nie musi. Powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka sędzia Klawonn tłumaczyła bowiem, że „debata polityczna jest tą przestrzenią, w której wolność słowa może być realizowana najszerzej, a ingerencja państwa - w tym także niezawisłego sądu - może mieć miejsce tylko w wyjątkowych przypadkach”. Stwierdziła również, że „polityk musi wykazywać wyższy stopień odporności na krytykę”. Nie zdecydowała się również nakazać Wałęsie zapłaty 30 tys. zł na cel społeczny o co wnosił Kaczyński, wskazała bowiem, że już sama publikacja przeprosin we wskazanej formie będzie się wiązała z poważnymi kosztami.

    Pan prezydent wypowie się co do treści wyroku po swoim powrocie [polityk przebywa w USA na pogrzebie George’a HW Busha – dop. red.]. Wyrok jest nieprawomocny, poczekamy na uzasadnienie.– powiedział dziennikarzom reprezentujący Wałęsę radca prawny Paweł Janc, a dopytywany o to czy złoży apelację dodał: - Prawdopodobnie tak, na początku należy jednak przeanalizować uzasadnienie wyroku. Niestety więcej się wypowiadać nie mogę, pan prezydent odniesie się do tego bezpośrednio.

    Pełnomocnik Kaczyńskiego, adwokat Bogusław Kosmus nie zdecydował się na komentarz dla mediów.

    Dzień wcześniej – 5 grudnia 2018 r. prawomocnym wyrokiem zakończył się inny proces z udziałem Lecha Wałęsy. Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeproszenie b. prezydenta RP, ale działacz Wolnych Związków Zawodowych przekonywał, że ma poczucie zwycięstwa. Więcej o tej sprawie czytaj tu:

    Prawomocny wyrok sądu: Krzysztof Wyszkowski ma przeprosić Lecha Wałęsę, ale i tak przekonuje, że to on wygrał



    "Po co ja pana ministrem robiłem?" "A po co ja pana prezydentem?". J. Kaczyński i Lech Wałęsa spotkali się w sądzie 22.11


    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:





    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo