reklama

Więcej ognia

Marek Weckwerth
Fiat seicento prezentuje się niepozornie, ale to jego atut. W mieście można dosłownie wszędzie zaparkować.
Fiat seicento prezentuje się niepozornie, ale to jego atut. W mieście można dosłownie wszędzie zaparkować. Fot. Wojciech Wieszok
Fiat seicento jest bez wątpienia najpopularniejszym typowo miejskim autem. Postanowiliśmy sprawdzić możliwości fabrycznie nowego modelu brush.

Moje pierwsze wrażenie z jazdy seicento po niedawnych testach prawdziwych terenowych potworów, było dość mizerne. Ot, autko dla pań - pomyślałem siadając za kółkiem. W końcu nie mały ze mnie facet, a tu rozstaw pedałów raczej na delikatne damskie stopki. Szerokim butem zbyt często naciskałem jednocześnie na pedały gazu i hamulca. Problem zniknął po założeniu lekkiego obuwia sportowego. Wtedy też seicento ujawniło swoje walory auta miejskiego i nie tylko. Ale nie uprzedzajmy wypadków...

Więcej ognia

We wrześniu 2002 roku Fiat Auto Poland wprowadził na rynek nową gamę seicento. Najważniejszą zmianą było zastosowanie nowoczesnego silnika Fire (ogień) 1,1 MPI o mocy 54 KM z wielopunktowym wtryskiem paliwa. I bardzo dobrze, bo autko stało się bardziej dynamiczne. Wystarczy już niewielkie naciśnięcie na pedał gazu, by wyrwało się do przodu niczym rasowy rumak. Oprócz testowanego seicento brush'a, na naszych ulicach jeżdżą także: podstawowa wersja actual, go! oraz activ.
Brush, czyli szczotka, wyróżnia się spośród rodzeństwa dwukolorowym, kontrastowym nadwoziem. Ma także radioodtwarzacz ze zdejmowanym panelem oraz elektrycznie sterowane szyby. Kołpaki przytwierdzane są do koła specjalnymi śrubami, co utrudnia "pracę" złodziejom. Chyba każdy przyzna, że niezależnie od wersji, stylistyka seicento jest udana. Kształt przedniej maski jest charakterystyczny dla Fiata, zaś linia tylnych szyb podkreśla dynamikę.

Miejski charakter

Seicento z założenia miało być autem miejskim, do czego predysponują go rozmiary: długość 3337 mm, szerokość 1506 mm i wysokość 1440 mm. Przy tak niewielkiej długości, rozstaw osi wynoszący 2200 mm jest na tyle wystarczający, że pojazd specjalnie nie kołysze się wzdłużnie na pełnych wybojów ulicach. Zawieszenie przednie na kolumnach resorujących i tylne na niezależnych sprężynach śrubowych wystarczająco dobrze tłumią nierówności.

Jazda w terenie

Nasz test polegał nie tylko na pokonaniu wszerz i wzdłuż bydgoskich ulic, ale też na jeździe terenowej. Poligonem były pełne dziur (niekiedy wielkich) gruntowe drogi w lasach pomiędzy Bydgoszczą, Osielskiem i nowym Fordonem. Słowem, test niemal czołgowy, ale - uspokójmy służby leśne - tylko na drogach oznakowanych jako publiczne. Seicento wychodziło z największych opresji (myślę o dziurach pełnych błota i wody) obronną ręką. Wystarczyło dodać gazu na drugim lub pierwszym biegu i po problemie.

Elastyczne biegi

A propos biegów. Zmiana przełożeń odbywa się bez najmniejszych problemów, zaś sprzęgło wybacza nawet nieprecyzyjne wciśnięcie. Elastyczna zmiana biegów pozwalała na osiągnięcie dużego zakresu przyspieszeń i prędkości na poszczególnych przełożeniach. Bieg tylny uruchamiany jest po podciągnięciu specjalnego pierścienia, co zabezpiecza skrzynię biegów przed zniszczeniem na skutek omyłkowego wrzucenia biegu podczas jazdy do przodu. Układ kierowniczy przy tak niewielkiej masie własnej auta (750 kg) nie wymaga wspomagania. Nie potrzebują go nawet panie, choć za dopłatą 1600 zł można sobie go sprawić.
Seicento osiąga prędkość maksymalną 150 km/h. Producent podaje, iż jest to prędkość dopuszczalna w pierwszym okresie użytkowania samochodu. Do "setki" rozpędza się w ok. 15 sekund. Zużycie paliwa (bezołowiowe o liczbie oktanowej co najmniej 95) wynosi w ruchu miejskim ok. 8,3 litra, zaś pozamiejskim 4,7.

Mało w tyle

Typowy pojazd miejski nie może oczywiście pochwalić się dużym bagażnikiem ani zadowalającą przestrzenią dla podróżujących na tylnych siedzeniach. Pojemność bagażnika ma 170 litrów, ale można ją powiększyć aż do 810 litrów po złożeniu kanapy. Na tylnej kanapie w miarę wygodnie siedzą dwie osoby. Wprawdzie seicento może podróżować pięć osób, ale właśnie ta piąta ma do dyspozycji tylko pas biodrowy.
Jak widać, seicento jest w swojej klasie dobrym samochodem. Testowana przez nas wersja kosztuje 27 tys. zł. Pierwszy przegląd okresowy odbędzie się dopiero po przejechaniu 20 tys. km.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3