Wieczorami libacje, rano śmieci i zniszczone elementy infrastruktury - skarżą się mieszkańcy ul. Nad Śluzami

Kinga Siwiec
Kinga Siwiec
Wieczorami libacje, rano śmieci i zniszczone elementy infrastruktury - skarżą się mieszkańcy ul. Nad Śluzami
Wieczorami libacje, rano śmieci i zniszczone elementy infrastruktury - skarżą się mieszkańcy ul. Nad Śluzami Krzysztof Piotrkowski
Wieczorami libacje, rano śmieci i zniszczone elementy infrastruktury. Tak wygląda okolica pająka w Parku Kultury i Wypoczynku.

Mieszkańcy ulicy Nad Śluzami skarżą się na głośne imprezy młodzieży, które odbywają się niemal codziennie. A to, co po nich zostaje, przeszkadza słupszczanom odwiedzającym park.

- Zabawy są tam urządzane bez przerwy, nie możemy spać, tak jest głośno. A rano zostaje bałagan i zdewastowane elementy infrastruktury. Kiedyś jak wstałam rano i wyszłam na spacer z psem, to przy pająku leżały powyrywane kosze na śmieci, budki dla owadów były zniszczone. Nie pomyślałam, żeby zrobić zdjęcia od razu, a jak za kilka godzin tam wróciłam, to teren był już posprzątany a kosze osadzone z powrotem. Tylko tych nieszczęsnych budek dla owadów pracownicy miejscy nie mogli już odratować – mówi pani Wiesława, która mieszka tuż przy parku. - Szkoda, że Miasto nie pomyślało o monitoringu zanim zagospodarowani tę część parku.

Pani Wiesława wzdryga się na samą myśl, że w planach jest zagospodarowanie terenu przy przepławce, bo to jeszcze bliżej jej okien.

- Wtedy to już na pewno mieszkańcy ul. Nad Śluzami nie zmrużą oka. Lepiej, żeby Ratusz w pierwszej kolejności zadbał o bezpieczeństwo tych miejsc, zainstalował monitoring. Jeśli tego nie zrobi, to bardzo szybko miejsce padnie ofiarą wandali. A to przecież jest wyrzucanie miejskich pieniędzy w błoto – ocenia nasza czytelniczka.

Akty wandalizmu widoczne są nie tylko w PKiW, ale także w pozostałych parkach, które zostały wybudowane w ramach projektu Słupskie Kliny Zieleni – Wschodnim i Zachodnim. Jednak jak przyznaje referat rewitalizacji słupskiego Ratusza, to w okolicach pająka i alejki brzozowej dochodzi do nich najczęściej. Winny jest tu brak oświetlenia oraz monitoringu.

Regipsy, płytki i cement. Ktoś wyrzucił śmieci do lasu (wide...

- Na etapie ubiegania się o dofinansowania nie mogliśmy uzyskać wymaganych zgód na budowę oświetlenia w tym miejscu. A dopóki oświetlenia nie ma, to i monitoring nie pomoże (akty dewastacji to raczej pora wieczorna i nocna). Myślimy o tym, żeby zainstalować tam chociażby lampy na energię słoneczną, które poprawią poziom bezpieczeństwa oraz, w pewnym stopniu, zminimalizują ryzyko dewastacji. W planach jest także połączenie alejki za pająkiem niewielką kładką nad kanałem odpływowym z polderów z chodnikiem poprowadzonym w Alejce Brzozowej. Udrożnienie połączenia i montaż oświetlenia sprawiłby, że ruch przy pająku byłby większy, co z kolei spowoduje, że wandale będą bardziej "na widoku” - mówi Paweł Krzemień, kierownik referatu rewitalizacji w Urzędzie Miejskim w Słupsku. - Jednak pamiętajmy, że bieżący rok jest trudny dla budżetów wszystkich samorządów, nie tylko Miasta Słupska. Szukamy najlepszego rozwiązania zarówno, jeśli chodzi o zabezpieczenie tego terenu, ale też obciążającego w minimalnym stopniu miejskie finanse. Możliwe, że będziemy potrzebowali jeszcze trochę czasu na realizację tych planów, jednak nie pozostawiamy tego tematu bez reakcji. Jeśli chodzi o zniszczoną tablicę, ławki i kosze na śmieci, to ZIM najpierw podejmie próbę, aby je wyczyścić.

ZOBACZ TAKŻE: Regipsy, płytki i cement. Ktoś wyrzucił śmieci do lasu

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 czerwca, 13:29, Gość:

Tyle razy wspominalem o bydle w parku i co?i bydlo dalej sie panoszy

a policja pochowana w szkole policji juz okopy robią,pasozyty tylko w slupsku sie trzyma

m
m
26 czerwca, 14:10, Gość:

Mamy dobrze opłacane służby oczyszczania miasta więc niech biorą się do roboty.

2200 ? to tak duze profity po dwoch latach pracy?

G
Gość

nasze słuzby w pierwszej kolejnosci muszą wycinać lasek północny do zywego aby potem moc sie starac o dofinansowanie na durne kliny zieleni...najpierw zniszczyc potem płacić...tna drzewa równo

G
Gość

Mamy dobrze opłacane służby oczyszczania miasta więc niech biorą się do roboty.

G
Gość

Tyle razy wspominalem o bydle w parku i co?i bydlo dalej sie panoszy

G
Gość

w jakim celu jest straż miejska i milicja?

p
piotr mieczyslaw

efekty pobłażania i hodowli ,a nie wychowania ....

Dodaj ogłoszenie