Wielka akcja ratowania małego kota w Człuchowie

Fot. internet/archiwum
Fot. internet/archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Interwencją Pogotowia Energetycznego i straży pożarnej zakończyła się ucieczka z domu... kota. Zwierzaka trzeba było ściągać ze słupa energetycznego.

Energetycy i strażacy musieli wchodzić wspólnie na słup dzisiaj o godz. 10 przy ul. Staszica żeby ściągnąć z niego kota. Ratownicy zostali wezwani przez przez właścicielkę kota.

Zwierzę wbiegło na słup, gdy uciekało przed psami. Całą noc siedziało na słupie i nie mogło zejść.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Porta
No fakt, faktem to nie mit że ściągamy koty z drzewa, uwięzione łabędzie itp - życie, zdrowie, nie tylko ludzkie, ale i zwierząt leży w naszym interesie
A
Aleks
Jak byłam mała, mojego kotka też pogoniły psy i uciekł na wielkie drzewo, z którego nie potrafił sam zejść.
Na pomoc przyjechała Straż Pożarna i Strażacy uratowali zwierzątko.
Męczyli się biedni kilka godzin, bo mieli utrudniony dostęp do drzewa, ale nie poddali się!

Słowa "Jaki kto dla zwierząt, taki dla ludzi" zawsze wydawały mi się dziwnie prawdziwe..
k
klz
W dniu 16.03.2009 o 08:08, ~~ napisał:

LitosciPrzeciez to KOT, czyli zwierze dla ktorego chodzenie po drzewach jest czyms tak skomplikowanym jak oddychanie. Skoro siedzial na drzewie znaczy nie chcial zejsc i tyle. Jakby zglodinal, to by sam zszedl bez angazowania sluzb. No, a skoro juz pogotowie energetyczne i straz pozarna zostaly zaangazowane, to pani ktora ich wezwala powinna pokryc WSZYSTKIE koszty tej interwencji z wlasnej kieszeniTak BTW to na YouTube mozna znalezc filmik, na ktorym strazacy probuja zdjac kota z kilkunasto metrowego drzewa i ten kot uciekajac przed strazakiem zeskakuje z tego drzewa, po czym biegnie gdzies w krzaki. Wiec nawet jakby ten kotek w czluchowie z tego drzewa spadl to tez by mu sie nic nie stalo



...Niekoniecznie... Młody, niedoświadczony kot nie umie schodzić... (próbuje to robić głową do dołu..). Musi ktoś (inny kot) mu pokazać jak to robić, albo sam by doszedł do sposobu (problem w tym, że mogło by to potrwać nawet kilka dni...)
~~
Litosci
Przeciez to KOT, czyli zwierze dla ktorego chodzenie po drzewach jest czyms tak skomplikowanym jak oddychanie. Skoro siedzial na drzewie znaczy nie chcial zejsc i tyle. Jakby zglodinal, to by sam zszedl bez angazowania sluzb. No, a skoro juz pogotowie energetyczne i straz pozarna zostaly zaangazowane, to pani ktora ich wezwala powinna pokryc WSZYSTKIE koszty tej interwencji z wlasnej kieszeni

Tak BTW to na YouTube mozna znalezc filmik, na ktorym strazacy probuja zdjac kota z kilkunasto metrowego drzewa i ten kot uciekajac przed strazakiem zeskakuje z tego drzewa, po czym biegnie gdzies w krzaki. Wiec nawet jakby ten kotek w czluchowie z tego drzewa spadl to tez by mu sie nic nie stalo
Dodaj ogłoszenie