Wilki w szczecineckich lasach

Rajmund Wełnic, rajmund.welnic@gk24.pl
Przepiękny wilk uwalniany z wnyków w okolicach Szczecinka.
Przepiękny wilk uwalniany z wnyków w okolicach Szczecinka. Fot. Jerzy Zagórowski, RDLP Szczecinek
Wspaniały wilk, który złapał się w kłusownicze wnyki w podszczecineckich lasach, uratowany po dramatycznej akcji ratowniczej. Jak się okazuje, wilcza wataha na dobre zadomowiła się w tych okolicach.

O tym, że wilcza wataha bytuje na pograniczu kilku nadleśnictw wokół Szczecinka, było wiadomo od dawna. Mało kto jednak wilki widział, bo człowieka omijają z daleka. Nikt też pewnie nie miałby okazji stanąć oko w oko z potężnym samcem, gdyby nie zaplątał się we wnyki koło Wrzośca.

Na wieść o uwięzionym zwierzęciu w poniedziałek z pomocą pośpieszyli mu szczecineccy leśnicy.

- Widok był wstrząsający - opowiadał nam wczoraj Kazimierz Weksej, emerytowany leśnik, który z pasją bada zwyczaje wilków.

Samotny basior zaplątał się we wnyki, ale na szczęście pętla nie zacisnęła mu się na szyi, ale na pasie barkowym. Wokół widać było ślady walki o uwolnienie - poobcierane od linki drzewka, zrytą ziemię.

W pułapce zwierzę musiało tkwić kilka dni. Samiec ważący zwykle 50 kg schudł o 20 kilo. Na widok ludzi wilk zrobił się bardzo agresywny, nie było szans, aby do niego podejść.

- Pracownikowi schroniska udało się chwycić wilka przy pomocy urządzenia do łapania bezdomnych psów i przycisnąć do ziemi - mówi Kazimierz Weksej. - Doktor Franciszek Hryniewicz podszedł do wilka od tyłu i zrobił mu zastrzyk usypiający. Po chwili zwierzę usnęło i można je było wyswobodzić.

Mimo kilkudniowego uwięzienia wilk był w dobrej kondycji i bez obaw można go było wypuścić na wolność. Po godzinnej drzemce basior ocknął się i uciekł do lasu. Nie ulega wątpliwości, że bez pomocy ludzi zginąłby w kłusowniczej pułapce.
- W naszych okolicach żyje jedna wataha licząca 6 do 8 sztuk, to był jednak raczej samotny wilk, od czasu do czasu łączący się ze stadem - mówi Kazimierz Weksej.

Wataha ma swoje terytorium na olbrzymim obszarze nawet 300 km kw. - od poligonów wokół Bornego Sulinowa, Okonka aż po lasy koło Szczecinka. Zwierzęta trzymają się z dala od ludzi, których traktują jako największe zagrożenie. Nie polują także u nas na zwierzęta domowe, bo w lasach mają pod dostatkiem jeleni i saren.

- Spacerującym w lesie nic nie grozi, bo wilki schodzą nam z drogi i nie ma się czego bać, odradzam jednak zabieranie do lasu psów, bo wilk może je potraktować jako zagrożenie i zabić - dodaje nasz rozmówca.

- Piękna sprawa, niedawno widziano waderę z młodymi i to najlepszy dowód, że nasze lasy potrafią się odrodzić - cieszy się Marek Kubica, powiatowy lekarz weterynarii.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
basia
W dniu 28.01.2009 o 13:53, mruk napisał:

To trzeba z tym walczyć. Jeżeli jesteś w lesie na tyle często, że zaobserwujesz tych brudasów to staraj się to dokumentować i przekazywać we właściwe ręce. Ja nie mam niestety możliwości bycia w lesie tak często jak bym chciał, ale w miarę swoich możliwości reaguję na bezmyślne czy niezgodne z prawem zachowania innych. A jak nie rozumieją moich uwag to rejestruję takie "zajście" i/lub powiadamiam, kogo trzeba. Już kilku osobom uszy się zaczerwieniły ze wstydu (a może ze złości) , ale może coś wreszcie zrozumieli.


-----------------------------------------------------------------------------------
A ja jak jestem na rybach, zawsze zbieram wszystkie śmieci typu :plastikowe opakowania po robakach, reklamówki , butelki i to wszystko przywożę
do śmietnika.Niektórzy patrzą na mnie jakoś dziwnie,ale są i tacy ,którzy sami koło siebie robią szybko porządek,dobre i tyle.A i jeszcze zapomniałabym napisać o tych co jednego dnia naśmiecą a drugiego dnia przychodzą w to samo miejsce i zaczynają od narzekania ,że straszny bałagan.
m
mruk
W dniu 28.01.2009 o 14:21, zulugula napisał:

Tak, masz rację. Poniosło mnie, jednak bezmyślność ludzi, którzy przyrodę i zwierzęta traktuja jak śmieci. Jestem obecny cały rok (minimum dwa razy w tygodniu) w lesie. To co tam widzę, to przerażenie mnie ogarnia. Grzybiarze, ci co zbieraja jagody - zostawiaja po sobie butelki plastikowe, śmieci, odpadki. Przyjeżdżaja "wypasonymi furami" do lasu, a zostawiaja po sobie śmietnik. Na oczach swych dzieci wyrzucaja smieci po "pokniku' w krzaki. To chołota. Twierdzę jednak, że my, ludzie, jesteśmy dodatkiem do przyrody - złym dodatkiem w wiekszości. Pozdrawiam.



To trzeba z tym walczyć. Jeżeli jesteś w lesie na tyle często, że zaobserwujesz tych brudasów to staraj się to dokumentować i przekazywać we właściwe ręce. Ja nie mam niestety możliwości bycia w lesie tak często jak bym chciał, ale w miarę swoich możliwości reaguję na bezmyślne czy niezgodne z prawem zachowania innych. A jak nie rozumieją moich uwag to rejestruję takie "zajście" i/lub powiadamiam, kogo trzeba. Już kilku osobom uszy się zaczerwieniły ze wstydu (a może ze złości) , ale może coś wreszcie zrozumieli.
z
zulugula
W dniu 28.01.2009 o 13:05, mruk napisał:

Mała poprawka! My, czyli ludzie nie jesteśmy "intruzami w świecie przyrody?, bo my się z niej wywodzimy i jesteśmy jej elementem. Nie mamy również monopolu na "bezmyślność" własnych zachowań i ich bezwzględność - dość zresztą powszechną w świecie zwierząt. Nie powinieneś również naruszać i uogólniać tematu zachowań ludzkich i ich prywatności do Boga i wiary (o której jak widzę nie masz większego pojęcia), bo sam przecież napisałeś, że: "...Większość z nas..." i "...Ludzie, którzy potrafią odczytać przyrodę, szanują ją...",... jak dla mnie NIE oznacza to, że Wszyscy. Choć powód rozgoryczenia emanującego z wypowiedzi jest dla mnie zrozumiały i utożsamiam się z nim.


Tak, masz rację. Poniosło mnie, jednak bezmyślność ludzi, którzy przyrodę i zwierzęta traktuja jak śmieci. Jestem obecny cały rok (minimum dwa razy w tygodniu) w lesie. To co tam widzę, to przerażenie mnie ogarnia. Grzybiarze, ci co zbieraja jagody - zostawiaja po sobie butelki plastikowe, śmieci, odpadki. Przyjeżdżaja "wypasonymi furami" do lasu, a zostawiaja po sobie śmietnik. Na oczach swych dzieci wyrzucaja smieci po "pokniku' w krzaki. To chołota. Twierdzę jednak, że my, ludzie, jesteśmy dodatkiem do przyrody - złym dodatkiem w wiekszości. Pozdrawiam.
m
mruk
W dniu 28.01.2009 o 12:57, zulugula napisał:

Człowiek to najgorsze bydle na ziemi stworzone na wzór i podobieństwo pana !!! TFUuuuuuuu !!! Widziałem dwa wilki z kolegą parę lat temu w okolicach Biesowiczek koło Miastka. To był widok jak na filmie !!! Szły grzbietem wzgórza na tle zachodzacego słońca. Proszę mi wierzyć, widok, ktorego nie zapomnę do końca życia. Ludzie, którzy potrafią odczytać przyrodę, szanują ją, wiedzą, że to my, ludzie jesteśmy intruzami w swiecie przyrody. My naruszamy wszelkie prawa jej, my niszczymy wszystko wokół siebie. My jesteśmy źli, nie szanujemy siebie nawzajem, nie szanujemy zwierząt ani przyrody. Większość z nas to odpady tej ziemi, scierwa, ktróre z imieniem boga na ustach wchodzi do przybytku modlić się, wychodząc z niego jest scierwem.



Mała poprawka! My, czyli ludzie nie jesteśmy "intruzami w świecie przyrody?, bo my się z niej wywodzimy i jesteśmy jej elementem. Nie mamy również monopolu na "bezmyślność" własnych zachowań i ich bezwzględność - dość zresztą powszechną w świecie zwierząt. Nie powinieneś również naruszać i uogólniać tematu zachowań ludzkich i ich prywatności do Boga i wiary (o której jak widzę nie masz większego pojęcia), bo sam przecież napisałeś, że: "...Większość z nas..." i "...Ludzie, którzy potrafią odczytać przyrodę, szanują ją...",... jak dla mnie NIE oznacza to, że Wszyscy. Choć powód rozgoryczenia emanującego z wypowiedzi jest dla mnie zrozumiały i utożsamiam się z nim.
z
zulugula

Człowiek to najgorsze bydle na ziemi stworzone na wzór i podobieństwo pana !!! TFUuuuuuuu !!! Widziałem dwa wilki z kolegą parę lat temu w okolicach Biesowiczek koło Miastka. To był widok jak na filmie !!! Szły grzbietem wzgórza na tle zachodzacego słońca. Proszę mi wierzyć, widok, ktorego nie zapomnę do końca życia. Ludzie, którzy potrafią odczytać przyrodę, szanują ją, wiedzą, że to my, ludzie jesteśmy intruzami w swiecie przyrody. My naruszamy wszelkie prawa jej, my niszczymy wszystko wokół siebie. My jesteśmy źli, nie szanujemy siebie nawzajem, nie szanujemy zwierząt ani przyrody. Większość z nas to odpady tej ziemi, scierwa, ktróre z imieniem boga na ustach wchodzi do przybytku modlić się, wychodząc z niego jest scierwem.

n
norwa

dobra wiadomość, choć wychodzi jak zwykle przy okazji nikczemności kłusowników.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3