Wjazd do szkoły zabroniony. Według dyrekcji zakaz nie zostanie cofnięty

Piotr Kawałek, piotr.kawalek@mediaregionalne.plZaktualizowano 
Zakaz wjazdu do SP nr 4 jest łamany przez rodziców, stąd kontrole strażników.
Zakaz wjazdu do SP nr 4 jest łamany przez rodziców, stąd kontrole strażników. Łukasz Capar
Przed Szkołą Podstawową nr 4 w Słupsku nie można zatrzymać się nawet na chwilę, aby wysadzić dziecko- narzekają rodzice. Według dyrekcji zakaz wjazdu jest podyktowany bezpieczeństwem uczniów i nie zostanie cofnięty.

- Codziennie rano, w drodze do pracy, podwożę swoje dzieci do Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Leszczyńskiego w Słupsku - pisze w liście do redakcji pani Anna, mama uczniów.

- Do tej pory wjeżdżałam na teren szkoły, wysadzałam dzieci i jechałam dalej. Kilka dni temu na parkingu szkoły stała straż miejska i karała mandatami rodziców, którzy wjechali na teren szkoły, łamiąc znak zakazu wjazdu. Ja zostałam spisana i upomniana.

Rodzic dodaje, że według strażników dzieci mamy wysadzać na pobliskiej myjni samochodowej, co jej zdaniem jest bardzo niebezpieczne. Jej zdaniem dyrekcja szkoły powinna usunąć zakaz wjazdu, bo niczemu on nie służy, a tylko utrudnia dowóz dzieci do szkoły.

Naszej czytelniczce odpowiada Danuta Wyrwas, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 4 im. Gustawa Morcinka w Słupsku.

- Zakaz wjazdu na teren szkoły to nie nowość - mówi D. Wyrwas. - Został wprowadzony, ponieważ samochody wjeżdżające na teren szkoły poruszały się między dziećmi, kierowcy nie zwracali na nie uwagi, co było bardzo niebezpieczne.

Szkoła ma tylko dziesięć miejsc parkingowych, samochodów wjeżdżało dużo wię-cej. - Z tego powodu wśród rodziców dochodziło do kłótni, wyzwisk, a nawet stłuczek. Na to wszystko patrzyły dzieci - dodaje D. Wyrwas.

Pani dyrektor przyznaje, że ostatnia kontrola strażników miejskich była podyktowana tym, że rodzice często nie przestrzegają zakazu wjazdu i wjeżdżają na teren szkoły. Kontrole mogą się powtarzać. Odpiera też zarzut, że wysadzanie uczniów na sąsiadującej ze szkołą myjni samochodowej jest dla nich niebezpieczne.

- Dzieci nie muszą przechodzić przez jezdnię, do bramki szkolnej mają zaledwie kilka metrów - wyjaśnia D. Wyrwas. - Ponadto mamy też drugie wejście na teren szkoły, które znajduje się od strony al. 3 Maja. Tam rodzice mogą podjechać.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 30

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeszcze raz proponuje zamknąć bramę jak w innych szkołach.

c
chrumek
W dniu 01.10.2013 o 20:33, renta napisał:

proponuję sprawdzić jak wygląda parking Biedronki przylegający do SP 10 przy Kulczyńskiego., Samochody podjeżdżają pod samą bramę szkoły, pełno aut i ludzi przeciskających się pomiędzy autami. Masakra!!!!! Trudno zostawić auto kawałeczek dalej, boda 10 metrów od wejścia - Nie! Szanowni Państwo MUSZĄ podjechać autem pod samo wejście, a najlepiej pod schody. Tylko patrzeć jak dojdzie do potrącenia.

dokładnie. Dyrektor, przepraszam, menadżer Leszczuk nie chce odtworzyć wejścia do szkoły od strony bloków przy Andersa (a wystarczy tylko wstawić furtkę). Chyba trzeba tematem zainteresować radnych i zaprosić ich na parking przY Biedronce kilka minut przed godziną ósmą. Niech zobaczą jak wygląda bezpieczna droga dzieci do szkoły.
m
mix
W dniu 02.10.2013 o 13:09, Gall Anonim napisał:

Przypomniała mi się sytuacja ze szkoły po przeczytaniu nazwiska p. dyrektor, więc napisałem. Masz coś przeciwko?

Ona/on być może nic przeciw temu nie ma. Ja natomiast tak. Ten temat jest o bezpieczeństwie dzieci i dorosłych, nie o panu X. Trzymaj się tematu. Poplotkować możesz w domciu.

Q
Quasimodoxxl

"– Do tej pory wjeżdżałam na teren szkoły, wysadzałam dzieci i jechałam dalej."

 

Szanowna pani.  Dzieci nie należy wysadzać przed szkołą, ale przed samą klasą.

 

s
stary wszystkich starych

Rodzic dodaje, że według strażników dzieci mamy wysadzać na pobliskiej myjni samochodowej, co jej zdaniem jest bardzo niebezpieczne. Jej zdaniem dyrekcja szkoły powinna usunąć zakaz wjazdu, bo niczemu on nie służy, a tylko utrudnia dowóz dzieci do szkoły

Nie wiem jak dokładnie wygląda cała ta sytuacja, ale wydaje mi się, że wysadzanie dzieci na pobliskiej myjni jest mniej, ewentualnie równie niebezpieczne dla najmłodszych, jak wysadzanie ich w pośpiechu pod samym budynkiem szkoły, gdzie jak przypuszczam kręci się mnóstwo małych dzieci, których nie zawsze jest się w stanie dostrzec zza kierownicy. Ta pani, matka, po prostu bredzi głupoty, bo jest, albo zbyt leniwa i wygodna, albo ma zbyt wysokie mniemanie o sobie, albo jedno i drugie.

 

Co za problem, jak ktoś już napisał, wstać 15 czy nawet 10 minut wcześniej i podwieźć dzieciaka te parę minut szybciej, przed innymi rodzicami? Albo zrobić sobie spacerek i na piechotę dziecko odprowadzić. A jak już ktoś musi autem, to przecież niedaleko są parking - można się zatrzymać na nich, odprowadzić te 30 metrów dziecko pod samą szkołę i wrócić do auta na parkingu.

G
Gall Anonim
W dniu 02.10.2013 o 12:57, ona napisał:

a co ma piernik do wiatraka?

Przypomniała mi się sytuacja ze szkoły po przeczytaniu nazwiska p. dyrektor, więc napisałem. Masz coś przeciwko?

o
ona
W dniu 02.10.2013 o 12:48, Gal Anonim napisał:

Mam nadzieję, ze mąż p. Wyrwas zakończył już swoją pedagogiczną karierę. Za moich czasów w szkole podstawowej tłukł w czasie lekcji ucznia głową o tablicę. Teraz, kiedy dorosłem,  wiem, że takie zachowanie nie przystoi pedagogowi.

a co ma piernik do wiatraka?

m
malinowaa
W dniu 02.10.2013 o 11:17, Ciekawski napisał:

A ja mam takie dziwne pytanie...czy na tym szkolnym parkingu w przeciągu ostatnich 3 lat doszło do jakiegoś wypadku, potrącenia itp?

właśnie dzisiaj o mały włos i by doszło do potrącenia dziecka....można powiedzieć..no ale nie doszło....ale czy naprawdę chcemy aż tak ryzykować (?) przekonać się być może na własnym przypadku?? Nie mam dzieci, ale mam młodsze rodzeństwo i nie chciałabym, aby coś się stało Mojemu bratu i to w dodatku na terenie szkoły, gdzie ewidentnie jest zakaz wjazdu...
Twoje pytanie jest troszkę dziwne...bo jakie to ma znaczenie czy coś się stało. czy nie??? CZŁOWIEKU! Może się stać...
Czy to naprawdę taki problem podjechać od strony myjni samochodowej i tam wysadzić dziecko ? I najlepiej nie na ostatnią chwile..wystarczy wcześniej wstać. Czasami wystarczy 15 minut..Mieszkam w wieżowcu naprzeciwko szkoły i nieraz rano wyjrzę przez okno to widzę co się dzieje przed 8 rano..wszyscy w biegu, samochody wjeżdżają na wariata, trąbią...szok..po co się wpychać autem jak nie ma miejsca??? Ludzie chyba naprawdę gdyby mogli to by podwozili Swoje pociechy pod samą klasę...Może trochę samodzielności ? Dziecko, które chodzi do 3, czy 4 klasy wydaje mi się, że spokojnie mogłoby iść samo do szkoły. Ja jak byłam w 2 klasie to już sama chodziłam do szkoły ( i nie, nie miałam tylko przejść przez ulicę, bo wtedy nie mieszkałam tam gdzie mieszkam teraz ). 

G
Gal Anonim

Mam nadzieję, ze mąż p. Wyrwas zakończył już swoją pedagogiczną karierę. Za moich czasów w szkole podstawowej tłukł w czasie lekcji ucznia głową o tablicę. Teraz, kiedy dorosłem,  wiem, że takie zachowanie nie przystoi pedagogowi.

C
Ciekawski

A ja mam takie dziwne pytanie...czy na tym szkolnym parkingu w przeciągu ostatnich 3 lat doszło do jakiegoś wypadku, potrącenia itp?

G
Gość
W dniu 02.10.2013 o 10:49, Piotr napisał:

Dzisiejszy poranek 2.10.2013 mógł zakończyć się tragicznie właśnie przez jednego z nerwowych rodziców, którzy MIMO ZAKAZU wjechali na teren szkoły. Kierowca terenowego jeepa nie miał jak przejechać dalej i po użyciu klaksonu postanowił szybko wycofać i prawie potrącił dziecko!!! Nawet natychmiastowa reakcja kilku osób, które właśnie odprowadzały dzieci na "piechotę" nie zrobiła wrażenia na tym bu...... który dodał gazu i poporstu wyjechał z parkingu!!!!daje do myślenia....

Ręce opadają ... żal tylko dzieci , dorośli  bezmyślni , jaki dajecie przykład dzieciom tym prymitywizmem ,

s
stary wszystkich starych
W dniu 02.10.2013 o 10:49, Piotr napisał:

Dzisiejszy poranek 2.10.2013 mógł zakończyć się tragicznie właśnie przez jednego z nerwowych rodziców, którzy MIMO ZAKAZU wjechali na teren szkoły. Kierowca terenowego jeepa nie miał jak przejechać dalej i po użyciu klaksonu postanowił szybko wycofać i prawie potrącił dziecko!!! Nawet natychmiastowa reakcja kilku osób, które właśnie odprowadzały dzieci na "piechotę" nie zrobiła wrażenia na tym bu...... który dodał gazu i poporstu wyjechał z parkingu!!!!daje do myślenia....

Trzeba było zapisać numery i podać na forum. Buraków wszelkiej maści trzeba tępić.

P
Piotr

Dzisiejszy poranek 2.10.2013 mógł zakończyć się tragicznie właśnie przez jednego z nerwowych rodziców, którzy MIMO ZAKAZU wjechali na teren szkoły. Kierowca terenowego jeepa nie miał jak przejechać dalej i po użyciu klaksonu postanowił szybko wycofać i prawie potrącił dziecko!!! Nawet natychmiastowa reakcja kilku osób, które właśnie odprowadzały dzieci na "piechotę" nie zrobiła wrażenia na tym bu...... który dodał gazu i poporstu wyjechał z parkingu!!!!daje do myślenia....

g
gosc

Podczas naboru dzieci do szkoły , rodzice  zostali pozbawiani swoich podstawowych praw dotyczących bezpieczeństwa swojego dziecka. Prawdopodobnie dziecko  będzie wyskakiwało z samochodu w czasie jazdy przed samą szkołą aby zaznac bezpiczeństwa szkolnego. Wydaje się zabawne i bez sensu.

G
Gość

Właśnie  w nawiązaniu do poprzednich odpowiedzi  , parkowanie i  wjeżdżanie samochodami  przy szkole  podstawowej    nr  5    w  Słupsku  jest skandaliczne . Bezpieczeństwo  dzieci  jest zagrożone  , wiele dzieci  uczęszcza  samodzielnie ,  a  rodzice  wjeżdżają   tam gdzie akurat  im pasuje , nie  zwracając szczególnej  uwagi na dzieci  . Kochani  Rodzice  zastanówcie  się  nim podjedziecie pod  wrota  szkoły . Równie  dobrze można  wyjechać  z domu  10 minut  wcześniej ,  a  nie pędzić  w ostatniej   chwili  i podjeżdżać bez  opamiętania  pod  szkołę . Zwróćcie  uwagę  również na  inne  dzieci ,  nie  tylko na  swoje  .   Reasumując  popieram stanowisko Pani  Dyrektor   podstawówki , która  wprowadziła  ten zakaz  ,  bo  dobro  i bezpieczeństwo  dzieci  najważniejsze !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3