Włamywacz biegał na golasa

mas
Fot. internet/archiwum
W ręce policji wpadł 27-letni Paweł C. Mężczyzna włamał się do altanki w Jezierzanach koło Sławna, a potem biegał nago po okolicy - tłumaczył, że został porwany, doprowadzony do altany, a potem okradziony. Wszystko brzmi niewiarygodnie...

Paweł C. próbował dostać się do domku letniskowego. Spłoszył go włączony nagle alarm. - Uciekającego włamywacza zauważyli przejeżdżający w pobliżu ludzie, którzy twierdzą, że wtedy jeszcze był ubrany - mówi Anna Lewicka, rzecznik sławieńskiej policji.

- Pół godziny później ten sam mężczyzna biegał na golasa po okolicy. Wygląda na to, że wymyślił sobie przedziwne alibi: mówił, że został porwany i że zabrano mu ubrania. Podczas przesłuchania przyznał się w końcu do włamania.

Paweł C. miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie