Wojna o dorsza

Marcin Prusak marcin.prusak@gp24.pl
Polska delegacja rządowa w poniedziałek rozpocznie w Brukseli rozmowy z unijnym komisarzem ds. rybołówstwa Joe Borgiem.
Polska delegacja rządowa w poniedziałek rozpocznie w Brukseli rozmowy z unijnym komisarzem ds. rybołówstwa Joe Borgiem.
W poniedziałek, 17 września, wchodzi w życie unijny zakaz połowu dorszy. Będzie obowiązywał do końca roku.

Nasi rybacy nie zapowiadają protesty. Odważni zamierzają złamać zakaz. Inni będą domagać się odszkodowania.

- W poniedziałek o godzinie 12 w Gdyni, Ustce i Kołobrzegu wypłyniemy na redy portów, żeby pokazać swoją siłę i determinację - mówi Ireneusz Wysoczański ze Związku Rybaków Polskich. - Jeżeli polski rząd nie porozumie się z urzędnikami w unijnej Komisji Europejskiej, w poniedziałek wieczorem złamiemy zakaz i wyjdziemy łowić ryby.

Nie wszystkie organizacje rybackie tak ostro stawiają sprawę.

- Przestrzegamy prawa i zostajemy w portach, bo konsekwencje złamania zakazu mogą być bardzo ciężkie - mówi Kazimierz Wojnicz, prezes Krajowej Izby Producentów Ryb. - Spodziewam się, że będzie to kilka tysięcy euro. Polskie władze chcą przekonać unijnych urzędników, że nałożony na Polaków w czerwcu zakaz połów dorsza jest błędem. Unia zarzuciła naszym armatorom, że w ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku przekroczyli limity połowowe trzykrotnie.
Polski rząd chce udowodnić UE, że limity przekraczają wszystkie państwa bałtyckie. - Nie może być tak, że tylko Polska jest kontrolowana, a inne państwa nie lub tylko pobieżnie - zaznacza Grzegorz Hałubek, wiceminister gospodarki morskiej ds. rybołówstwa, który wczoraj rozmawiał z rybakami w Kołobrzegu.

Minister uchyla się od odpowiedzi, czy poprze rybaków łamiących zakaz. Sam jeszcze niedawno stał na czele protestów. Wiceministrem został dwa tygodnie temu.

Polska delegacja rządowa w poniedziałek rozpocznie w Brukseli rozmowy z unijnym komisarzem ds. rybołówstwa Joe Borgiem. Przekonanie go będzie bardzo trudne, bo UE diametralnie nie zgadza się z polskim zdaniem.

- Zasoby rybne są dobrem wspólnym - powiedziała "Głosowi" Mireille Thom, rzecznik prasowy unijnego komisarza ds. rybołówstwa. - Utrzymanie ich na zrównoważonym poziomie jest niemożliwe, jeśli któraś ze stron nie stosuje się do wspólnych zasad. Otrzymaliśmy od Polski odpowiedź i przeanalizujemy ją. Nie będziemy na razie komentować treści odpowiedzi.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
torys

Polskie rządy są coraz bardziej uległe wobec unijnych biurokratów. Polskim rybakom zakazuje się połowów. Polski prezydent zgadza się aby obywatele polscy byli sądzeni przed sądami brukselskimi. To tam rozstrzygane będą ewentualne spory z dawniej zamieszkującymi te tereny Niemcami o majątki na tzw. ziemiach odzyskanych czyli min. w Ustce. Polskim stoczniom każą zamykać pochylnie bo są zbyt konkurencyjne do niemieckich i francuskich. Po przyjęciu "Konstytucji Europejskiej" będzie jeszcze gorzej. Decydujące znaczenie dla przyjęcia tej konstytucji będzie miał nowo wybrany sejm. Kto ją tam poprze? Na pewno PO, LiD i PIS, które już udowodniły swoją uległość wobec Brukseli. Jedyną formacją, która może się temu przeciwstawić jest Liga Prawicy Rzeczypospolitej, koalicja partii prawicowych LPR, UPR, PR.

s
smakosz...śledzia

Panie Hałubek Waszego dorsza już nikt nie chce jeść. Po pierwsze za drogi, po drugie strasznie ościsty, po trzebie łapiecie same bolki. Import dorsza dałby lepsze efekty. Kupiony w Danii i sprowadzony byłby dużo tańszy. Tołpyga jest lepsza od dorsza i tańsza i...bez ości. Jestem za.....zakazem ..przynajmniej bolki trochę podrosną!

u
ustczanin

Wiceminister - śmieszna sprawa. To jakby drwala zrobić nadleśniczym! Postać kontrowersyjna - mocny w gatce. A jak się ma przepis, że członkowie rządu nie mogą prowadzić własnej działalności gospodarczej i to jeszcze w tej samej branży, którą nadzorują. To tak samo jakby Min.Finansów był gość, który jest właścicielem prywatnego banku. PARANOJA! A kandydowanie w wyborach to już zupełna paranoja.

J
JANUSZEK

(proszę nie pisać wielkimi literami. traktowane jest to na forum jak krzyczenie w czasie rozmowy. moderator)WYSTARCZY POPŁYWAĆ W HOLANDI ALBO DANJI I DOWIEMY SIĘ JAKĄ SIŁĘ POŚIADAJĄ KRAJE , SZWECJA ,DANIAitd.OFICJALNIE SZYPROWIE MÓWIĄ "WYKOŃCZYMY POLACZKÓW A NASTĘPNIE WEŻMIEMY SIĘ ZA KRAJE WSCHODNIE , TO SPOWODUJE ŻE BĘDZIEMY STAWIAĆ WARUNKI W RYBOŁÓWSTWJE".I CO WY NA TO MINISTROWJE.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3