Wójt Lipnicy zwalnia i degraduje

    Wójt Lipnicy zwalnia i degraduje

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Wójt tworzy nowy referat, który wchłonie m.in. ten kierowany przez Narlocha.

    Wójt tworzy nowy referat, który wchłonie m.in. ten kierowany przez Narlocha. ©Fot. internet

    Niedawno wybrany nowy wójt Lipnicy chce zwolnić z pracy jednego radnego powiatowego, a drugiego zdegradować. - To polityczny odwet - ocenia jeden z nich.
    Wójt tworzy nowy referat, który wchłonie m.in. ten kierowany przez Narlocha.

    Wójt tworzy nowy referat, który wchłonie m.in. ten kierowany przez Narlocha. ©Fot. internet

    - Nie mam zaufania do obu panów. Źle mi się z nimi współ­pracuje, wręcz utrudniają mi wykonywanie obowiązków - mówi Andrzej Lemańczyk, wójt Lipnicy od listopada ubiegłego roku.

    Chodzi o Michała Świontek-Brzezińskiego oraz Jana Narlocha. Pierwszy zatrudniony jest w Urzędzie Gminy w Lipnicy jako kontroler finansowy. I jego wójt chce zwolnić. - Te stanowisko zostanie zlikwidowane z początkiem lutego. Sztucznie zostało utworzone cztery lata temu - oznajmia Lemańczyk. Świontek-Brzeziński to były starosta bytowski. Po przegranych wyborach przyszedł do pracy w urzędzie gminy.

    Był wicewójtem, sekretarzem i w końcu kontrolerem (z dwóch pierwszych stanowisk musiał odejść, bo nie miał wtedy wyższego wykształ­cenia - nominacje wójta zakwestionował wojewoda jako organ nadzoru). - Dopiero zapoznaję się z wnioskiem wójta - mówi Świontek--Brzeziński. Jan Narloch jest jeszcze kierownikiem referatu rolnictwa, ochrony środowiska i gospodarki gruntami.

    Ma być on zlikwidowany z początkiem lutego tego roku. Wójt tworzy nowy referat, który wchłonie m.in. ten kierowany przez Narlocha. - Pan Narloch nie spełnia wymagań do objęcia stanowiska kierownika nowego referatu, bo nie ma wyższego wykształcenia - oznajmia Lemańczyk.

    Wójt ma wiele zastrzeżeń do pracy urzędnika. To m.in.: wynoszenie służbowego laptopa poza urząd gminy, nieprawidłowy nadzór nad wycinką drzew, nieprawidłowy nadzór nad pracą referatu. - Planuję przeniesienie pana Narlocha na stanowisko do spraw gospodarki gruntami i planowania przestrzennego. Nie mam do niego zaufania, ale to pracownik mianowany i w związku z tym pod dużą ochroną - odpowiada wójt na pytanie o ewentualne zwolnienia Narlocha.

    Urzędnik jest ojcem Rafała Narlocha, poprzedniego wójta Lipnicy. Ekipa obecnego wójta to ich przeciwnicy. - Pracuję w urzędzie od czterdziestu lat. Wójt ze mną nie rozmawia. Zdegradowanie mnie to decyzja polityczna - ocenia Narloch, który bada możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

    - To nie są decyzje polityczne. Gdybym miał kierować się polityką, to musiałbym zwolnić połowę urzędu - oznajmia Lemańczyk.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - poznaj laureatów

    Osobowość Roku 2018 - poznaj laureatów

    Mistrzowie Handlu - głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    Mistrzowie Handlu - głosowanie zakończone, poznaj laureatów