Wójt wysyła w nocy SMS-y, radny oskarża go o mobbing

    Wójt wysyła w nocy SMS-y, radny oskarża go o mobbing

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Radny Mirosław Krause oskarża Wacława Kozłowskiego, wójta Kołczygłów, o mobbing. Ofiarą wójta ma być m.in. jego córka, która jest skarbnikiem gminy. Kozłowski twierdzi, że to manipulacja. Są też wątki osobiste.
    Radny oskarża wójta Kołczygłów o mobbing.

    Radny oskarża wójta Kołczygłów o mobbing. ©Fot. www.sxc.hu

    Burza w gminie Kołczygłowy. Na ostatniej sesji radny Mirosław Krause stwierdził, że wójt traktuje urząd jak swój prywatny folwark. Zaczęło się od tego, że na sesji nie było Beaty Krause-Meier, skarbnik gminy. Jednocześnie Kozłowski poinformował radnych, że stworzył stanowisko zastępcy skarbnika. Objęła je Aleksandra Cybula. Radni zapytali wójta, dlaczego skarbniczki nie ma na sesji, skoro jest w urzędzie. - Wójt zabronił jej przyjść, bo cytuję "stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa gminy" - denerwował się radny Krause, ojciec skarbniczki.

    Przewodnicząca rady poprosiła, aby Beata Krause-Meier przyszła na sesję. Tak też się stało. Skarbniczka potwierdziła, że usłyszała od wójta, że nie chce jej widzieć na sesji.
    Zdenerwowany Kozłowski tłumaczył, że nie zabraniał, ale prosił. Wyjaśniał, że to dla dobra pani skarbnik, że chciał ją odciążyć od pracy. Skarbniczka została na sali. Sprawa jednak nie zakończyła się. Powrócono do niej na koniec sesji. Wójt oświadczył, że nie ma zamiaru odwoływać skarbnika, ale nie może pozwolić sobie na niewłaściwą pracę wydziału finansowego. Stwierdził, że pani skarbnik często przebywa na zwolnieniach lekarskich i to dezorganizuje pracę wydziału.

    Po słowach wójta głos zabrał radny Krause. Oskarżył wójta o stosowanie mobbingu wobec urzędników, w tym jego córki. - Pracownicy są zastraszani - mówił na sesji.

    Krause ujawnił, że jego córka dostaje od wójta mnóstwo nocnych SMS-ów.
    - Twoje biuro zostanie wypie... - radny przytaczał na sesji treść rzekomego SMS-a. Krause twierdzi też, że wójt mówi o swoich pracownikach, że są jełopami.

    Wójt kontratakował, ujawniając, że pani skarbnik też wysyła w nocy do niego SMS-y. - To były jednak nasze prywatne rozmowy i nie zamierzam mówić o ich treści. Znam panią Beatę na stopie koleżeńskiej - powiedział nam w pią-tek wójt. Dodał, że z innymi pracownikami też kontaktuje się za pomocą SMS-ów.

    Radny Krause nie odpuszcza. Ujawnia, że wójt przyszedł wstawiony na urodziny jego córki i został z nich wyproszony, bo jakoby zachowywał się po chamsku. Później miały być przeprosiny na kolanach z kwiatami.

    Wójt oświadcza, że poszedł do pani skarbnik z kwiatami, bo chciał jej złożyć życzenia i tylko tyle. Radny Krause twierdzi, że szykanowanych osób w urzędzie jest więcej, ale wszyscy boją się o swoje posady.
    - Stałem się ofiarą manipulacji. W urzędzie nie ma żadnego mobbingu. Nie wiem, o co chodzi radnemu. To jakaś dziwna gra - mówi Kozłowski. Zapewnia, że nie zamierza zwalniać skarbniczki.
    - Kompletujemy dokumenty. W poniedziałek składamy zawiadomienie w prokuraturze - oznajmia radny Krause. Jego córka twierdzi, że wójt zmienił do niej stosunek w kwietniu, kiedy dowiedział się, że jest w ciąży.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (180)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (180) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    #zostańwdomu i czytaj gazetę online TAŃSZĄ O POŁOWĘ!

    #zostańwdomu i czytaj gazetę online TAŃSZĄ O POŁOWĘ!

    POKAŻ TALENT! - zagłosuj w naszej akcji

    POKAŻ TALENT! - zagłosuj w naszej akcji

    KOBIECA TWARZ POMORZA - trwa głosowanie

    KOBIECA TWARZ POMORZA - trwa głosowanie