Wolał czekać w areszcie niż marznąc na przystanku

(mag, tvn24.pl)
Trzeba przyznać, że dużą pomysłowością wykazał się 54-letni mieszkaniec Grudziądza, który czekał na autobus PKS w Starogardzie. W nocy, po imprezie, wybił szybę w drzwiach sklepu. Nie miał jednak złodziejskich zamiarów.

Z rozkładu jazdy PKS dowiedział się, że na swój autobus musi czekać ponad 5 godzin. Policjantom powiedział, że woli czekać w areszcie niż na zimnym dworcu.

Był pijany. Teraz stanie przed sądem grodzkim. Za zniszczenie mienia stanie grozi mu wysoka grzywna, z pewnością też będzie musiał zapłacić za wymianę sklepowej szyby. Bardziej opłacało mu się iść do hotelu...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A KTO PIJAKA DO HOTELU WPUŚCI??? może pan redaktor następnym razem zaprosi gościa pijaka do siebie?? taki zapijaczony-klnący-zarzygany-zaszczany-może popuścił w majty??? zaprosiłby pan,pani??? przecież gość nic nie ukradnie.

Dodaj ogłoszenie